Makowski: wciąż brakuje młodzieży

2014-02-12, 13:28  Polska Agencja Prasowa

Selekcjoner reprezentacji siatkarek Piotr Makowski przyznał, że rozstrzygnięcia rundy zasadniczej ekstraklasy nie były dla niego zaskakujące. Ubolewa jednak nad tym, że na parkietach Orlen Ligi wciąż pokazuje się bardzo mało utalentowanych zawodniczek.

Siatkarki w poniedziałek zakończyły pierwszą część sezonu. Rundę zasadniczą zdecydowanie wygrał beniaminek Chemik Police przed aktualnym mistrzem Polski Atomem Treflem Sopot i Impelem Wrocław. Zdaniem Makowskiego, rywalizacja przebiegała raczej zgodnie z oczekiwaniami.

"Chemik to beniaminek tylko z nazwy. Bardzo mocny zespół i jeden z głównych kandydatów do mistrzostwa kraju, ale podkreślam, nie jedyny. Drugim w kolejności takim kandydatem jest Atom Trefl Sopot, choć po kontuzji Julii Szeluchiny stracił nieco na wartości. Z drugiej strony ta ekipa dysponuje znakomitym przyjęciem, być może najlepszym w lidze" - ocenił selekcjoner.

Jak dodał, nie wszystkie zespoły mogą być zadowolone ze swojego miejsca. Drużyna z Muszyny przyzwyczaiła kibiców, że w ostatnich latach nie schodziła poniżej podium, tymczasem do play off przystąpi z szóstej pozycji. Spore perypetie towarzyszyły Tauronowi Banimexowi MKS Dąbrowa Górnicza, który ostatecznie uplasował się na czwartym miejscu.

"Niższa lokata Muszynianki może trochę dziwić, ale ten zespół mocno zmienił skład. Z kolei dąbrowianki borykały się z różnego rodzaju kłopotami. Może przygotowania okazały się nietrafione (drużyna przed ligą miała tournee po Stanach Zjednoczonych - PAP), pojawiły się też kontuzje, a na koniec zmiana trenera. To też wpływa - czasami lepiej, czasami gorzej. Prawdziwą ocenę trzeba jednak wystawić przynajmniej po pierwszej rundzie play off. Jeśli dąbrowianki awansują do najlepszej czwórki, to będą miały szansę na medal. Jeżeli zabraknie ich w półfinałach, to można potraktować to jako małą niespodziankę. Tak naprawdę nikomu z całej ósemki nie można odbierać szans. Dlatego sport jest taki ciekawy, bo wszystkiego do końca nie można przewidzieć" - podkreślił Makowski.

Selekcjoner reprezentacji przez wiele lat prowadził drużynę Pałacu Bydgoszcz, która w obecnym sezonie z 18 meczów wygrała zaledwie jeden i z PGNiG Naftą Piła rywalizować będzie o miejsca 9-10.

"Patrząc na Pałac, to czasami trzeba zrobić krok w tył, żeby pójść do przodu. Szkoda, że niektóre zawodniczki jak Anna Grejman, zdecydowały się odejść do klubów, w których szans wyjście na boisko nie mają zbyt wielkich. A przecież w Bydgoszczy grała cały poprzedni sezon. Jestem przekonany, że jeśli Pałacowi uda się utrzymać obecny skład, to będzie procentowało to w kolejnych latach. Mam nadzieję, że będą to lata w ekstraklasie" - zaznaczył

Makowski nie ukrywa, że największym jego zmartwieniem jest bardzo mała liczba młodych, utalentowanych zawodniczek, które w miarę regularnie grają w lidze. Jak zauważył, można je wymienić na palcach dwóch rąk.

"Na pewno chciałbym, aby trenerzy klubowi częściej korzystali z młodych polskich zawodniczek. Przykład Impelu Wrocław pokazuje, że można mieć silny zespół, duże aspiracje, ale też korzystać z młodzieży - Dorota Medyńska ma 20 lat, a Agnieszka Kąkolewska - 19. W tym sezonie z dobrej strony wiele razy pokazała się Natalia Kurnikowska z Muszynianki, mam tylko nadzieję, że ustabilizuje swoją formę. Na początku sezonu pojawiała się w Aluprofie Natalia Strózik, choć ostatnio już jej nie widzę. Do tego można jeszcze dodać Julię Twardowską z Pałacu, Aleksandrę Wójcik Z Legionovii i Emilię Kajzer z Nafty, lecz to wciąż jeszcze mało" - ocenił.

Niewykluczone, że w najbliższym czasie Orlen Ligę czekają wręcz rewolucyjne zmiany. Mocno zaawansowany jest projekt zamknięcia rozgrywek i wzorem męskiej ekstraklasy poszerzenia jej składu do 12 zespołów. Pojawił się również pomysł, aby ograniczyć liczbę zagranicznych zawodniczek grających w Polsce. W szóstce mogłyby grać tylko dwie siatkarki z obcym paszportem. Makowski nie ukrywa, że te projekty są krokiem w dobrym kierunku.

"Wiem, że nie wszystkie kluby mogą być zachwycone wprowadzeniem tej zmiany, ale ja uważam, że to będzie słuszny krok. W tej chwili w ekstraklasie gra blisko 40 zawodniczek z zagranicy, często wcale nie lepszych od polskich. Ogrywamy siatkarki innym reprezentacjom - Belgii, Chorwacji czy Serbii. Te ograniczenia sprawią, że trenerzy będą chętniej sięgać po polskie dziewczyny" - powiedział.

W ekstraklasie trwa przerwa w rozgrywkach, a obecnie rozgrywane są mecze Pucharu Polski. Faza play off pierwotnie ma rozpocząć się 22 marca, ale niewykluczone, że zespoły wrócą na ligowe parkiety tydzień wcześniej. (PAP)

Bydgoszcz
siatkówka

Sport

Mistrz olimpijski w badmintonie ukarany za unikanie testów dopingowych

2014-01-28, 11:13

Amerykanie wysyłają do Soczi największą reprezentację w historii

2014-01-28, 08:35
Mistrzostwa Świata siatkarzy - Polacy poznali rywali

Mistrzostwa Świata siatkarzy - Polacy poznali rywali

2014-01-27, 20:45

Żużlowa GP - możliwy turniej na Stadionie Narodowym w 2015 roku

2014-01-27, 19:41

Mecz otwarcia Mistrzostw Świata w siatkówce, odbędzie się na Stadionie Narodowym

2014-01-27, 19:03

Francuski wioślarz przepłynął Ocean Indyjski

2014-01-27, 18:11

Liga NBA – Gortat w dziesiątce najlepiej blokujących

2014-01-27, 17:49

Ekstraklasa piłkarska – Zawisza – FK Jurmala 6:1 w sparingu

2014-01-27, 13:36

ME piłkarzy ręcznych - Francuzi po raz trzeci wygrali w finale

2014-01-26, 20:53

El. MŚ piłkarzy ręcznych - Niemcy rywalem Polaków

2014-01-26, 14:56
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę