"Święte wojny", ustawki, bojówki - kibole ciągle są w wielu miastach plagą

2013-11-30, 10:15  Polska Agencja Prasowa

Piłkarskie "święte wojny" w Krakowie, Trójmieście, Łodzi, w południowej Wielkopolsce. Ustawki, po których poszkodowani są trudni do rozpoznania. Ale także większy spokój na trybunach i skuteczniejsza walka policji z kibolami. Obraz bezpieczeństwa na polskich stadionach nie jest jednolity.

Piłkarska "święta wojna" - tak określa się pojedynki drużyn Cracovii i Wisły Kraków. Od lat jednak trwa "wojna" na krakowskich ulicach i osiedlach pomiędzy pseudokibicami obu tych klubów. Obie strony walczą nie tylko na pięści, zdarzają się zabójstwa. Sytuacja jest na tyle poważna, że dla małopolskiej policji - jak przyznał jej rzecznik Mariusz Ciarka - jednym z priorytetów jest zwalczanie przestępczości pseudokibiców. W Krakowie w br. odnotowano dwa zabójstwa związane z tym środowiskiem. Jeden ze sprawców jest tymczasowo aresztowany, dwaj pozostali ukrywaja się.

"Tylko w październiku zatrzymaliśmy ponad 30 pseudokibiców, w tym kilku z czołówki kibicowskich bojówek. Kilkunastu z nich zostało aresztowanych, inni zostali oddani pod policyjny dozór oraz musieli złożyć poręczenia majątkowe. Z przestępczej działalności rozliczonych zostało także kilkudziesięciu dilerów narkotykowych oraz 55 +grafficiarzy+" - poinformował przedstawiciel małopolskiej policji.

Trójmiasto, a także Wybrzeże, podzielone jest pomiędzy sympatyków Lechii Gdańsk i Arki Gdynia. Antagonizm pomiędzy fanami tych dwóch klubów trwa już kilkadziesiąt lat. Kibice podkreślają jednak, że obecnie awantur jest znacznie mniej."Nienawiść Lechii z Arką na stałe wpisała się w specyfikę tego regionu. Sami mówimy, że prawdziwy kibic Lechii nienawiść do Arki wyssał z mlekiem matki” - powiedział PAP jeden z kibiców Lechii, który chodził na mecze jeszcze w latach 60.

Pod względem kibicowskim podzielone jest nie tylko Trójmiasto, ale całe Wybrzeże. Z Lechią trzymają miłośnicy futbolu z takich miasta jak Słupsk, Malbork, Bytów, Starogard Gdański, Pruszcz Gdański, Gniew, Sztum, Czersk i Chojnice. Z kolei za Arką jest Kościerzyna oraz kaszubskie tereny położne na północ od Gdyni - na czele z takim miejscowościami jak Wejherowo, Rumia, Reda, Puck, Władysławowo - oraz cały Półwysep Helski. Podzielony jest Tczew, w których dochodzi do różnych kibicowskich incydentów.

W Łodzi, jeszcze w latach 80., kibice ŁKS i Widzewa podczas derbów siadali obok siebie. Teraz taką sytuacje trudno sobie nawet wyobrazić. Ubiegłotygodniowe zajścia w Bydgoszczy pokazały, jak duże są antagonizmy pomiędzy tymi grupami.

Piłkarski zespół ŁKS na początku tego roku wycofał się z 1. ligi i obecnie występuje na czwartoligowych boiskach. Dla tzw. kiboli nie ma to jednak większego znaczenia. Dla nich ważniejsze są kibicowskie pojedynki. Dlatego ok. 600 pseudokibiców ŁKS pojechało w minioną sobotę do Bydgoszczy na mecz miejscowego Zawiszy z Widzewem. Doszło do zamieszek.

Starcia pseudokibiców oraz inne przejawy ich aktywności często są finansowane z pieniędzy pochodzących z działalności przestępczej. Na początku listopada w Łodzi rozbito zorganizowaną grupę zajmującą się produkcją oraz wprowadzaniem do obrotu wyrobów tytoniowych i alkoholowych bez polskich znaków akcyzy. Na jej działalności Skarb Państwa stracił ponad 25 mln zł. Wśród członków grupy znaleźli się m.in. pseudokibice Widzewa, ŁKS i Śląska Wrocław. Według ustaleń śledczych, uzyskane przez grupę pieniądze wykorzystywane były m.in. do finansowania "ustawek” kibiców.

Mało w Polsce jest takich regionów, gdzie piłkarskie sympatie skierowane są wyłącznie na jeden klub. W Wielkopolsce niemal wszyscy trzymają kciuki za Lecha Poznań, pojęcie "świętej wojny" kibiców znane jest na południu regionu. Tam właśnie, na terenie byłego województwa kaliskiego, wielokrotnie dochodziło do starć kibiców Ostrovii Ostrów Wielkopolski i KKS-u Kalisz. Niechęć fanów obu tych drużyn ma korzenie historyczne – oba miasta, choć oddzielone zaledwie o 25 kilometrów, znajdowały się pod różnymi zaborami – Kalisz pod rosyjskim, a Ostrów – pod pruskim.

Brak rywalizacji kibicowskiej w samym Poznaniu to pewien komfort dla policji. Jak jednak zaznaczył rzecznik wielkopolskiej komendy Andrzej Borowiak, nie oznacza to, że służby prewencyjne mogą być spokojne. "Nie możemy sobie pozwolić na zupełny brak koncentracji nad tym środowiskiem. Od wielu lat sprawujemy nad nim nadzór, mamy do tego powołany specjalny sztab, który zajmuje się zabezpieczaniem meczów z udziałem Lecha. Ci policjanci robią to od wielu lat, mają ogromne doświadczenie i obserwują, jakie zmiany następują w tym środowisku" – tłumaczył Borowiak. A jak dodał, pewne zmiany w środowisku kibicowskim Lecha daje się zauważyć.

Na Śląsku w ostatnich trzech latach policjanci odnotowali znaczący spadek "zbiorowych zakłóceń ładu i porządku publicznego w związku z masowymi imprezami sportowymi". Na porównywalnym poziomie utrzymuje się z kolei liczba "chuligańskich ekscesów".

Według rzecznika śląskiej policji podinspektora Andrzeja Gąski, łamaniu prawa sprzyja późna pora rozgrywania meczów piłkarskich i słaba jakość nagrań stadionowych systemów monitoringu. Do incydentów dochodzi głównie na stadionach, gdzie za bezpieczeństwo uczestników odpowiada organizator imprezy.

W większości spośród 32 miast i powiatów województwa śląskiego zamieszkują kibice i pseudokibice klubów, pomiędzy którymi, w zdecydowanej części, występują bardzo silne antagonizmy. Zjawisko to obserwowane jest również wewnątrz poszczególnych miast.

W opinii podinsp. Gąski, do tzw. ustawek dochodzi w woj. śląskim niereguralnie. Ostatnia duża tego typu bijatyka miała miejsce w styczniu w Katowicach. Skutkiem były pobicia na tyle poważne, iż niektórych uczestników trudno było rozpoznać na skutek obrażeń. W takich incydentach coraz rzadziej biorą udział nieletni. "Zabieranie na ustawki małolatów z podwórka się skończyło. Praktycznie wśród zatrzymanych są sami dorośli ludzie, trenujący na co dzień sporty walki" - powiedział funkcjonariusz.

Na Dolnym Śląsku poza pojedynczymi niewielkimi incydentami od kilku lat nie było problemów z kibicami piłkarskimi. Na pewno pewien wpływ na taki stan rzeczy ma fakt, że fani Śląska Wrocław nie mają konkurencji i silnego "wroga" w regionie. Jest co prawda Zagłębie Lubin, Górnik Wałbrzych, czy Miedź Legnica, ale nie są to tak liczne i zorganizowane grupy, jak wrocławska. Poza tym ci ostatni są w "przyjaźni" ze Śląskiem.

Skutecznie radziła sobie też policja. Od pewnego czasu w komendzie wojewódzkiej działa specjalna jednostka, która zajmuje się pseudokibicami i śledzi ich niemal każdy ruch. Doskonale jest też zorientowana w układach i wzajemnych relacjach poszczególnych grup. (PAP)

Kraj i świat

Bąkiewicz: ojczyzna to nie tylko wyciągnięcie flagi, ale również obowiązki [Rozmowa dnia]

Bąkiewicz: ojczyzna to nie tylko wyciągnięcie flagi, ale również obowiązki [Rozmowa dnia]

2023-08-02, 09:48
Ambasador Ukrainy w Polsce wezwany do siedziby MSZ. Reakcja na słowa ukraińskich ministrów

Ambasador Ukrainy w Polsce wezwany do siedziby MSZ. Reakcja na słowa ukraińskich ministrów

2023-08-01, 22:35
Prezydent i premier złożyli kwiaty przed pomnikiem Gloria Victis w godzinę W

Prezydent i premier złożyli kwiaty przed pomnikiem Gloria Victis w godzinę „W”

2023-08-01, 21:00
MSZ wezwało charg daffaires Ambasady Białorusi wz. z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej

MSZ wezwało chargé d’affaires Ambasady Białorusi wz. z naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej

2023-08-01, 20:20
Zbigniew Girzyński: Powstanie Warszawskie to symbol solidarności i bliskości ludzi

Zbigniew Girzyński: Powstanie Warszawskie to symbol solidarności i bliskości ludzi

2023-08-01, 18:03
Zjechali do Portugalii z całego świata. Światowe Dni Młodzieży w Lizbonie [wideo]

Zjechali do Portugalii z całego świata. Światowe Dni Młodzieży w Lizbonie [wideo]

2023-08-01, 11:30
Archiwum Akt Nowych w Warszawie prezentuje dokumenty z Powstania Warszawskiego [wideo]

Archiwum Akt Nowych w Warszawie prezentuje dokumenty z Powstania Warszawskiego [wideo]

2023-08-01, 08:30
Prezydent Andrzej Duda: Powstanie Warszawskie to ważna lekcja, jak dbać o ojczyznę

Prezydent Andrzej Duda: Powstanie Warszawskie to ważna lekcja, jak dbać o ojczyznę

2023-07-31, 20:57
Polscy uczniowie wywalczyli medale na Olimpiadzie Lingwistycznej w Bułgarii

Polscy uczniowie wywalczyli medale na Olimpiadzie Lingwistycznej w Bułgarii

2023-07-31, 18:20
Wandale na szlakach w Tatrach. TPN apeluje do turystów o reagowanie [wideo]

Wandale na szlakach w Tatrach. TPN apeluje do turystów o reagowanie [wideo]

2023-07-31, 15:18
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę