Prezydent RP pośmiertnie odznaczył amerykańskiego żołnierza

2013-11-13, 08:40  Andrzej Dobrowolski (PAP)

Rodzice amerykańskiego żołnierza Michaela H. Ollisa, który zginął w Afganistanie ratując życie polskiego oficera odebrali we wtorek w Nowym Jorku odznaczenia przyznane mu pośmiertnie przez prezydenta Bronisława Komorowskiego i szefa MON Tomasza Siemoniaka.

Otwierając uroczystości w polskim konsulacie w Nowym Jorku konsul generalna Ewa Junczyk-Ziomecka złożyła kondolencje rodzinie, przyjaciołom i towarzyszom broni poległego żołnierza. W nawiązaniu do obchodzonego 11 listopada w Polsce Święta Niepodległości, a w USA Dnia Weteranów podkreśliła, że bez wsparcia militarnego USA Polska nie odzyskałaby niepodległości w roku 1918.

"Dzisiaj natomiast przyszła pora na pośmiertne uhonorowanie żołnierza amerykańskiego, który poświęcił swe życie, aby uratować życie żołnierza polskiego" - dodała.

Matka Michaela, Linda Ollis wyznała w rozmowie z PAP, że chciałaby, aby wspominano go, jako cudownego syna i wspaniałego żołnierza. "Kochał to, co zrobił i gotów był umrzeć za swój kraj, co też uczynił. Jesteśmy z niego tak dumni i mamy nadzieję, że wszyscy będą pamiętać, jakim był dobrym człowiekiem" - mówiła ze łzami w oczach.

Ojciec Michaela, Robert także nie mógł ukryć emocji. Powiedział w swym wystąpieniu, że od jego syna wszyscy mogliby się uczyć. Poświęcając życie nie zważał na to, jaką narodowość, rasę, czy religię reprezentował porucznik, którego ocalił od śmierci.

28 sierpnia podczas ataku talibów na bazę w Ghazni, gdzie stacjonują polscy żołnierze 24-letni sierżant sztabowy Ollis zmarł na miejscu osłaniając własnym ciałem ppor. Karola Cierpicę, kiedy samobójczy zamachowiec zdetonował przed nimi ładunek wybuchowy.

Polski oficer przypomniał w konsulacie, że poznał Amerykanina dopiero w czasie ataku talibów tak naprawdę wymieniając z nim tylko spojrzenia.

"W ogromnych emocjach, które ciężko wyrazić podziękowałem rodzicom Michaela za syna. Nie byłem pierwszym, ale chciałem im powiedzieć i powiedziałem, że powinni być dumni, że wychowali tak wspaniałego żołnierza, który w tym ważnym momencie zachował się jak profesjonalista" - wyznał PAP ppor. Cierpica.

Ambasador RP w Stanach Zjednoczonych wręczył rodzicom Michaela Gwiazdę Afganistanu przyznaną mu przez prezydenta Komorowskiego. Dyplomata nazwał sierżanta amerykańskim i polskim bohaterem, który oddał życie w imię pokoju, za swój kraj i za nas wszystkich. Dziękował też rodzicom poległego żołnierza w imieniu Polski.

Generał brygady Jarosław Stróżyk, attache wojskowy przy ambasadzie polskiej w Waszyngtonie wręczył rodzicom żołnierza przyznany mu przez ministra Siemoniaka Złoty Medal Wojska Polskiego za uratowanie życia oficera RP. Podarował im także szablę honorową Wojska Polskiego.

Amerykański generał brygady Kenta Savre potwierdził, że Michael Ollis był wyróżniającym się żołnierzem, a jego bohaterstwo zaś ma wymiar międzynarodowy. Generał przypomniał, że sierżant został odznaczony Srebrną Gwiazdą. Jest to trzecie najwyższe amerykańskie odznaczenie bojowe.

Przybyły do konsulatu członek Izby Reprezentantów USA Michael Grimm z okręgu obejmującego dzielnicę Nowego Jorku Staten Island, gdzie mieszkał żołnierz, nazwał jego czyn bezinteresownym czynem bohaterskim.

"Nie mam wątpliwości, że sierżant Ollis zademonstrował największe męstwo. Kiedy trzeba było zaryzykować życiem i oddać życie nie zawahał się. Jest to tym bardziej znamienne, że nie zrobił to dla bliskiego przyjaciela lub rodaka, ale dla sojusznika, bardzo dzielnego sojusznika, polskiego żołnierza" - ocenił w rozmowie z PAP.

Sierżant sztabowy Ollis mieszkał Nowym Jorku. Wstąpił do armii USA w roku 2006. Służył w 10 Dywizji Górskiej w Fort Drum w stanie Nowy Jork. Był już wcześniej w Iraku, a także w Afganistanie, zanim przybył do tego kraju ponownie w styczniu tego roku. (PAP)

Kraj i świat

W Polsce nadal rodzi się za mało dzieci. To się ma zmienić do 2040 roku. Jest strategia

W Polsce nadal rodzi się za mało dzieci. To się ma zmienić do 2040 roku. Jest strategia

2022-11-15, 18:10
Elektroniczna zapora na granicy polsko-białoruskiej wkrótce zacznie działać

Elektroniczna zapora na granicy polsko-białoruskiej wkrótce zacznie działać

2022-11-15, 16:20
Rosjanie, uciekając z Chersonia, wypuścili więźniów. W tym skazanych na dożywocie

Rosjanie, uciekając z Chersonia, wypuścili więźniów. W tym skazanych na dożywocie

2022-11-15, 11:51
Zmarł Jerzy Połomski, legenda polskiej piosenki. Miał 89 lat

Zmarł Jerzy Połomski, legenda polskiej piosenki. Miał 89 lat

2022-11-14, 20:33
Przywódca Chin przestrzegł prezydenta USA przed przekraczaniem czerwonej linii w sprawie Tajwanu

Przywódca Chin przestrzegł prezydenta USA przed przekraczaniem „czerwonej linii” w sprawie Tajwanu

2022-11-14, 18:30
Prezydent Zełenski w wyzwolonym Chersoniu. Na maszt wciągnięto flagę Ukrainy

Prezydent Zełenski w wyzwolonym Chersoniu. Na maszt wciągnięto flagę Ukrainy

2022-11-14, 16:00
Znane dziś koncerny eksperymentowały na więźniach obozów. Napisał o tym książkę

Znane dziś koncerny eksperymentowały na więźniach obozów. Napisał o tym książkę

2022-11-14, 13:54

Різдвяний ярмарок і зимове містечко розгорнули в центрі Бидгоща

2022-11-14, 12:32
Abp Grzegorz Ryś: Mamy do czynienia z falą apostazji, która wzbiera [rozmowa]

Abp Grzegorz Ryś: Mamy do czynienia z falą apostazji, która wzbiera [rozmowa]

2022-11-14, 10:40
Polacy niepewni przyszłości w Wielkiej Brytanii. Ponad 30 procent myśli o powrocie

Polacy niepewni przyszłości w Wielkiej Brytanii. Ponad 30 procent myśli o powrocie

2022-11-13, 17:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę