Piotr Ikonowicz zatrzymany przez policję

2013-10-30, 08:39  Polska Agencja Prasowa

Policja na polecenie sądu zatrzymała w środę rano i doprowadziła do zakładu karnego działacza społecznego i b. posła Piotra Ikonowicza. Ma odsiedzieć 90 dni, ponieważ nie wykonał zasądzonych prac społecznych. W ramach protestu Ikonowicz zapowiedział głodówkę.

"Mężczyzna został zatrzymany dziś rano" - powiedział PAP rzecznik Komendy Stołecznej Policji Mariusz Mrozek. Dodał, że podczas zatrzymania nie doszło do żadnego incydentu. Ikonowicz został doprowadzony do zakładu karnego przy ul. Chłopickiego. Nakaz w tej sprawie wydał Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe.

W 2000 roku Ikonowicz - działacz lewicowy, były poseł, współtwórca Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej - brał udział w blokowaniu eksmisji pary starszych ludzi w Warszawie. Został oskarżony przez właściciela lokalu o naruszenie nietykalności cielesnej.

Osiem lat później sąd skazał go na 6 miesięcy ograniczenia wolności; w tym czasie miał wykonywać prace społeczne. W związku z tym, że odmówił wykonywania tego obowiązku, zostały one zamienione na 90 dni aresztu. Działacz miał rozpocząć odbywanie kary 14 października, ale – co zapowiedział - nie stawił się do więzienia. Mówił wówczas, że będzie czekał na rozwój wydarzeń.

Po informacji o doprowadzeniu Ikonowicza do zakładu karnego pracownik Kancelarii Sprawiedliwości Społecznej poinformował PAP, że przed zakładem karnym ma w środę stanąć namiot, przy którym będzie się odbywał protest. Dodał, że Ikonowicz i jego żona zapowiedzieli podjęcie głodówki.

Lider Twojego Ruchu Janusz Palikot w środę zapowiedział na twitterze manifestację w sprawie Ikonowicza. "Będziemy żądać uwolnienia Ikonowicza! Natychmiast! Od Komorowskiego! Dziś przed Pałacem Prezydenckim!" - napisał Palikot.

Ikonowicz skierował pismo do prezydenta Bronisława Komorowskiego, w którym napisał, że wyroku ograniczenia wolności polegającego na pracach społecznych nie wykonał, "gdyż uważa go za niedopuszczalny". Argumentował, że jego obowiązki związane z niesieniem pomocy prawnej osobom zagrożonym lub dotkniętym wykluczeniem społecznym nie pozwalały mu na to.

Wcześniej o ułaskawienie Ikonowicza zaapelowała do prezydenta grupa dawnych opozycjonistów. Odpowiadając im, prezydent w liście otwartym napisał, że kontekst sprawy "nie jest oczywisty". Jak wskazał, Ikonowicz nie skorzystał z procedury apelacji od wyroku w swojej sprawie. "Obecnie grożąca Piotrowi Ikonowiczowi kara pozbawienia wolności jest następstwem niewykonania pierwotnej, relatywnie łagodnej kary prac społecznych" - napisał Komorowski. Prezydent przypomniał, że Ikonowicz "nie wypełnił wyroku niezawisłego sądu - prac społecznych, które zostały zasądzone za naruszenie nietykalności cielesnej innego obywatela".

Komorowski zaznaczył, że wszystkie decyzje związane z realizacją prawa łaski podejmuje po dogłębnej analizie opinii i stanowisk organów biorących udział w tej procedurze, czyli stanowiska sądów orzekających w sprawie, opinii administracji zakładów karnych oraz wniosków Prokuratora Generalnego. Prezydent dodał, że podstawą do rozpatrzenia prośby jest więc co najmniej jedna pozytywna opinia właściwych w tym procesie instancji.

Według polskich przepisów prezydent RP ma prawo ułaskawić każdą osobę skazaną przez sądy. Opinie Prokuratora Generalnego oraz sądów, które orzekały w sprawie skazanego, nie wiążą głowy państwa - takie prawo to nawiązanie do dawnych tradycji władców mających prawo łaski nawet wobec najcięższych skazańców.

Prezydent zazwyczaj zwraca się jednak do prokuratury i sądów o zaopiniowanie wniosków ws. ułaskawienia. Jak informowano wcześniej, tak też stało się w sprawie Ikonowicza - prezydent Komorowski zwrócił się o zaopiniowanie wniosku do sądu i do szefa prokuratury. Jeszcze w środę Sąd Rejonowy Warszawa-Mokotów ma opiniować wniosek o ułaskawienie Ikonowicza. Potem wniosek zbada też Prokurator Generalny. (PAP)

Kraj i świat

Jak rozpoznawać fake newsy Sesja z udziałem ekspertów, z transmisją w Internecie

Jak rozpoznawać fake newsy? Sesja z udziałem ekspertów, z transmisją w Internecie

2023-11-06, 08:45
Naucz się, jak wpływać na władzę. Rekrutacja do Szkoły Inicjatyw Strażniczych

Naucz się, jak wpływać na władzę. Rekrutacja do Szkoły Inicjatyw Strażniczych

2023-11-05, 21:00
Indie: zanieczyszczenie powietrza przekroczyło normę 100-krotnie. To komora gazowa [wideo]

Indie: zanieczyszczenie powietrza przekroczyło normę 100-krotnie. „To komora gazowa" [wideo]

2023-11-05, 17:49
Policja w Hamburgu aresztowała mężczyznę przetrzymującego dziecko na lotnisku

Policja w Hamburgu aresztowała mężczyznę przetrzymującego dziecko na lotnisku

2023-11-05, 14:51
Tysiące pracowników kolei na Jasnej Górze. I wielu chętnych na spowiedź w pociągu

Tysiące pracowników kolei na Jasnej Górze. I wielu chętnych na spowiedź w pociągu

2023-11-05, 13:41
MSZ: Opuszczenie Strefy Gazy przez obywateli polskich - na chwilę obecną niemożliwe

MSZ: Opuszczenie Strefy Gazy przez obywateli polskich - na chwilę obecną niemożliwe

2023-11-05, 11:00
Niemcy: Samochodem wdarł się na płytę lotniska w Hamburgu, 4-letnia córka zakładniczką

Niemcy: Samochodem wdarł się na płytę lotniska w Hamburgu, 4-letnia córka zakładniczką

2023-11-05, 10:21
Premier: Będziemy walczyć do końca, by zwycięstwo PiS przełożyło się na realizację naszego programu

Premier: Będziemy walczyć do końca, by zwycięstwo PiS przełożyło się na realizację naszego programu

2023-11-04, 15:52
Izrael przyznał się do zbombardowania konwoju karetek przy największym szpitalu w Gazie

Izrael przyznał się do zbombardowania konwoju karetek przy największym szpitalu w Gazie

2023-11-04, 15:30
Niemal 600 interwencji strażackich w kraju z powodu silnego wiatru. Padały drzewa

Niemal 600 interwencji strażackich w kraju z powodu silnego wiatru. Padały drzewa

2023-11-04, 15:20
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę