Czy będzie kara za ubój rytualny?

2013-10-15, 20:06  Polska Agencja Prasowa

W ramach obchodów muzułmańskiego Święta Ofiarowania, którego symbolem jest składanie ofiar ze zwierząt, w Bohonikach (Podlaskie) miał miejsce ubój rytualny - powiedział mufti Tomasz Miśkiewicz.

W środę przekaże informację o tym policji. Przeciwko ubojowi protestowali obrońcy praw zwierząt.

We wtorek polscy wyznawcy islamu rozpoczęli obchody 4-dniowego Święta Ofiarowania. Po zeszłotygodniowej zapowiedzi, że podczas obchodów święta będzie miał miejsce ubój rytualny do Bohonik przyjechali obrońcy praw zwierząt. Liczyli, że w asyście policji wejdą na teren Domu Pielgrzyma, gdzie zebrali się muzułmanie i uniemożliwią ubój. Tak się jednak nie stało. Rzecznik podlaskiej policji wyjaśniał, że policja "nie znalazła powodów do interwencji" w Bohonikach. Między obrońcami zwierzą a wyznawcami islamu doszło do przepychanek słownych.

Święto Ofiarowania (Kurban Bajram) to jedna z dwóch najważniejszych w roku muzułmańskich uroczystości religijnych. W województwie podlaskim, gdzie są największe w kraju skupiska polskich muzułmanów pochodzenia tatarskiego, uroczystości odbyły się m.in. w zabytkowych meczetach w Bohonikach i Kruszynianach oraz domu modlitw w Białymstoku.

Symbolem Kurban Bajram jest składanie ofiar ze zwierząt. Rytuał odbywa się na pamiątkę ofiary Ibrahima (Abrahama), który chciał poświęcić Bogu swego syna Ismaila. Zwierzęta ofiarne fundują ci muzułmanie, których na to stać, a mięso dzielone jest między uczestników uroczystości.

Na święto do Bohonik przyjechali polscy muzułmanie nie tylko z regionu. Wiele osób ma tu bowiem swoich krewnych albo groby bliskich.

W ubiegłym tygodniu mufti Tomasz Miśkiewicz z Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP zapowiedział, że podczas obchodów święta odbędzie rytualny ubój rytualny. Oświadczył wówczas, że "społeczność muzułmańska w Polsce ma prawo do uboju rytualnego zwierząt zgodnie z wiarą, tradycją i obyczajami mniejszości tatarskiej".

Powołując się na opinie prawne, które posiada, powiedział, że w Polsce nie obowiązuje obecnie zakaz uboju rytualnego, gdyż nasz kraj nie dokonał skutecznej notyfikacji w Komisji Europejskiej nowych przepisów, które miały go zakazywać. We wrześniu takie stanowisko przedstawił rządowi. Uważa, że w Kurban Bajram można dokonać uboju legalnie, a polski rząd nie respektuje unijnego rozporządzenia o ochronie zwierząt, w którym jest zapis o możliwości takiego uboju religijnego.

Zapowiedź uboju ściągnęła do Bohonik nie tylko licznych dziennikarzy, ale także działaczy broniących praw zwierząt - przedstawicieli OTOZ Animals. Chcieli oni uniemożliwić ubój, który uważają za niezgodny z obecnie obowiązującym w Polsce prawem (ubój rytualny odbywa się bez ogłuszania), a nawet zabrać zwierzęta. Nie zostali jednak wpuszczeni na posesję, gdzie znajduje się Dom Pielgrzyma, oznaczoną jako "teren prywatny". Doszło do utarczek słownych z uczestnikami uroczystości, ale poważniejszych incydentów nie było.

W rozmowie muftiego z przedstawicielami OTOZ Animals każda ze stron została przy swoim stanowisku.

Po południu Miśkiewicz powiedział PAP, że w Bohonikach doszło do rytualnego uboju jednego baranka. Dodał, że w środę zamierza przekazać policji stosowną informację w ten sprawie. Wcześniej mufti mówił, że w związku z zamieszaniem i w obawie o sankcje karne część ofiarodawców zwierząt na ubój rytualny wycofała się.

Działacze OTOZ Animals informowali dziennikarzy, że zawiadomili organy ścigania o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Jak mówili, zrobili to jeszcze przed wtorkowymi uroczystościami, po publicznych zapowiedziach muftiego, że zamierza dokonać uboju rytualnego w Bohonikach.

Działacze OTOZ Animals skarżyli się też, że mimo wielokrotnych prób telefonicznych, podejmowanych też w obecności dziennikarzy, nie uzyskali pomocy policji. Zamierzali bowiem w jej asyście wejść na posesję, uniemożliwić ubój i zabrać zwierzęta.

Dorota Wiland, prezes stowarzyszenia Ius Animalia powiedziała PAP, że zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa "złożenia ofiary ze zwierzęcia w celach religijnych" zostały wysłane m.in. do prokuratur i policji w Sokółce i Białymstoku, wojewody podlaskiego, inspekcji weterynaryjnej.

Szef Prokuratury Rejonowej w Sokółce Tomasz Pianko powiedział PAP, że nie wpłynęło żadne formalne zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w Bohonikach. Dodał, że prokuratura otrzymała jedynie informacje mailowe na ten temat. "Informacje były sprawdzane i nie toczy się obecnie postępowanie przygotowawcze z tym związane" - poinformował Pianko.

Rzecznik podlaskiej policji Andrzej Baranowski, pytany m.in. o zarzuty kierowane wobec policji przez działaczy broniących praw zwierząt, poinformował PAP, że na podstawie oceny sprawy dokonanej przez prokuraturę policja "nie znalazła powodów do interwencji" w Bohonikach.

Stanowisko ministra administracji i cyfryzacji Michała Boniego ws. uboju rytualnego wydało we wtorek MAC. "Uważam, że ważne jest zrozumienie potrzeb każdej, nawet najmniejszej, wspólnoty religijnej. W obecnej sytuacji prawnej to Trybunał Konstytucyjny powinien rozstrzygnąć, jaka jest relacja pomiędzy uprawnieniami konstytucyjnymi, dającymi prawo do swobody religijnej i realizacji wszystkich rytuałów a zapisami Ustawy o Ochronie Praw Zwierząt" - oświadczył Boni.

Zdaniem Boniego bardzo ważne jest, żeby "w tej napiętej i niejednoznacznej prawnie sytuacji uszanować potrzeby związane ze świętami religijnymi tych wspólnot". "Rozumiem trudną sytuację wspólnot religijnych w okresie oczekiwania na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego. Szanuję zwyczaje i potrzeby religijne wspólnot wyznaniowych. Trzeba szczególnej wrażliwości by w tej sytuacji nie urazić niczyich przekonań i zachować wstrzemięźliwość wszystkich stron" - poinformował.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi także wydało komunikat i przypomniało, że od 1 stycznia 2013 r. możliwe jest dokonywanie uboju zwierząt według szczególnych metod wymaganych przez obrzędy religijne m.in. pod warunkiem, że ubój odbywa się w rzeźni, a zwierzę zostało uprzednio ogłuszone. Przypomniało też, że za złamanie zakazu grozi grzywna, kara ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do dwóch lat.(PAP)

Kraj i świat

Komisja Europejska dała zielone światło na wypłacenie Polsce prawie 8 miliardów euro z KPO

Komisja Europejska dała zielone światło na wypłacenie Polsce prawie 8 miliardów euro z KPO

2026-08-10, 16:18
Konfederacja chce wycofania systemu kaucyjnego. Przeciwna jest szefowa resortu klimatu

Konfederacja chce wycofania systemu kaucyjnego. Przeciwna jest szefowa resortu klimatu

2026-08-10, 16:00
Patostreamer Crawly z podtrzymanym zakazem wjazdu do Schengen. Sąd nie wyraził zgody

Patostreamer Crawly z podtrzymanym zakazem wjazdu do Schengen. Sąd nie wyraził zgody

2026-08-10, 15:00
Ponad 6-metrowy waleń widziany w okolicach Międzyzdrojów odpłynął na wody parku narodowego

Ponad 6-metrowy waleń widziany w okolicach Międzyzdrojów odpłynął na wody parku narodowego

2026-08-09, 14:14
Żołnierze i sprzęt na Wisłostradzie. Próba przed defiladą z okazji Święta Wojska Polskiego [zdjęcia]

Żołnierze i sprzęt na Wisłostradzie. Próba przed defiladą z okazji Święta Wojska Polskiego [zdjęcia]

2026-08-09, 09:36
Ewakuowano ponad 200 osób z olsztyńskiego hotelu, w tym uczestników kolonii

Ewakuowano ponad 200 osób z olsztyńskiego hotelu, w tym uczestników kolonii

2026-08-08, 19:05
Rolnik przeorał nowy asfalt w Gliwicach. Straty oszacowano na 400 tysięcy złotych [wideo]

Rolnik przeorał nowy asfalt w Gliwicach. Straty oszacowano na 400 tysięcy złotych [wideo]

2026-08-08, 18:12
Dron przyleciał do Bułgarii od strony Rumunii. Wybuchł przy gazociągu łączącym Turcję z Ukrainą

Dron przyleciał do Bułgarii od strony Rumunii. Wybuchł przy gazociągu łączącym Turcję z Ukrainą

2026-08-08, 15:45
Ceny paliw w hurcie mocno spadają. Benzyna 95 może potanieć

Ceny paliw w hurcie mocno spadają. Benzyna 95 może potanieć

2026-08-07, 16:36
W Polsce przybyło w ciągu roku 49 zespołów ratownictwa medycznego

W Polsce przybyło w ciągu roku 49 zespołów ratownictwa medycznego

2026-08-07, 10:15
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę