Libia/ Premier uprowadzony przez byłych rebeliantów

2013-10-10, 12:50  Polska Agencja Prasowa

Premier Libii Ali Zidan został uprowadzony przez byłych rebeliantów, którzy oświadczyli, że doszło do tego z powodu roli rządu libijskiego w niedawnym schwytaniu w Trypolisie przez Amerykanów wysokiego rangą dowódcy Al-Kaidy, Anasa al-Libiego.

"Szef rządu Ali Zidan został zabrany o świcie w czwartek przez uzbrojonych mężczyzn i wywieziony w nieznanym kierunku" - oświadczył libijski rząd na swojej stronie internetowej.

Z różnych źródeł dochodzą sprzeczne informacje na temat okoliczności porwania, którego mieli dokonać byli rebelianci, uczestniczący w 2011 roku w obaleniu reżimu Muammara Kadafiego. Dawni rebelianci pracują m.in. dla MSW Libii i zapewniają bezpieczeństwo w stolicy kraju.

Według źródeł w biurze prasowym premiera, na które powoływało się BBC, Ali Zidan został uprowadzony przez rebeliantów z hotelu w Trypolisie, gdzie ma swoją siedzibę. Później źródła w głównej prorządowej milicji, Brygadach Rewolucyjnych, poinformowały BBC, że premier został aresztowany przez ich wydział ds. zwalczania przestępczości.

Reuters, który powołuje się na przedstawiciela wydziału ds. zwalczania przestępczości Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Libii, poinformował, że premier, "zdrowy i dobrze traktowany", przebywa w MSW.

Według BBC Zidan został aresztowany przez luźno powiązaną z rządem grupę na podstawie nakazu wydanego przez prokuraturę. Komórka Operacyjna Rewolucjonistów - jak pisze AFP - poinformowała na swej stronie na Facebooku, że Zidan "został aresztowany zgodnie z libijskim kodeksem karnym". Ministerstwo sprawiedliwości twierdzi jednak, że nie wydano żadnego nakazu aresztowania premiera, a libijski rząd został zwołany na pilne posiedzenie pod przewodnictwem wicepremiera.

Agencja Reutera precyzuje, że premier Libii został siłą wyprowadzony z hotelu Corinthia przez uzbrojonych mężczyzn, lecz nie doszło do starć, ani strzałów podczas tego incydentu. Według jednego z hotelowych ochroniarzy wyprowadzenie Zidana wyglądało na "aresztowanie". Z kolei inny twierdził, że mężczyźni, którzy wyprowadzili premiera, to bojownicy.

Po kilkudziesięciu minutach rzecznik byłych rebeliantów zakomunikował, że "do aresztowania (premiera Zidana) doszło po oświadczeniu (sekretarza stanu USA) Johna Kerry'ego w sprawie schwytania Abu Anasa al-Libiego". Al-Libi podejrzewany jest o współudział w zamachach na ambasady USA w Kenii i Tanzanii w 1998 roku.

Amerykańskie źródła rządowe poinformowały w sobotę, że siły zbrojne USA przeprowadziły operację w Libii, w wyniku której schwytano al-Libiego. Premier Zidan zapewnił we wtorek, że amerykańska akcja, która nie była konsultowana z władzami w Trypolisie, nie wpłynie negatywnie na stosunki łączące Libię z USA; zaznaczył jednak, że obywatele libijscy powinni być sądzeni w Libii.

Według BBC fakt, iż USA nie konsultowały operacji przeciw al-Libiemu z władzami Libii, dodatkowo świadczy o słabości państwa. Od zeszłorocznego ataku na konsulat amerykański w Bengazi, w którym zginął ambasador Chris Stephens, praktycznie nie było widocznych oznak współpracy między Waszyngtonem a Trypolisem.

Premier Libii apelował we wtorek w programie BBC Newsnight do państw Zachodu o pomoc w zwalczaniu zbrojnych milicji, które nie chcą podporządkować się władzy centralnej w Trypolisie. Według niego jest to zagrożenie dla całego regionu.

Dwa lata po rewolcie, która obaliła dyktaturę Kadafiego, Libia jest głęboko podzielona, a rząd centralny ma trudności z zapanowaniem nad rywalizującymi milicjami i radykalnymi islamistami. (PAP)

Kraj i świat

Rosja: przedstawicieli Polonii nie wpuszczono na teren cmentarza ofiar stalinowskich

Rosja: przedstawicieli Polonii nie wpuszczono na teren cmentarza ofiar stalinowskich

2023-08-20, 13:59
Premier Morawiecki zwraca się do seniorów: Opozycja będzie wam obiecywać złote góry

Premier Morawiecki zwraca się do seniorów: Opozycja będzie wam obiecywać złote góry

2023-08-19, 12:30
Wojsko dziękuje uczestnikom defilady i pikników. Kilkaset tysięcy osób w całym kraju

Wojsko dziękuje uczestnikom defilady i pikników. „Kilkaset tysięcy osób w całym kraju”

2023-08-18, 14:25
Prawo i Sprawiedliwość prezentuje swoje hasło na wybory. Na co postawili

Prawo i Sprawiedliwość prezentuje swoje hasło na wybory. Na co postawili?

2023-08-18, 12:51
Ponad 7 tys. osób ewakuowanych na Teneryfie z powodu pożaru lasów [wideo]

Ponad 7 tys. osób ewakuowanych na Teneryfie z powodu pożaru lasów [wideo]

2023-08-18, 11:03
Marek Jakubiak: Referendum jest ważne, Polacy powinni wziąć w nim udział [Rozmowa dnia]

Marek Jakubiak: Referendum jest ważne, Polacy powinni wziąć w nim udział [Rozmowa dnia]

2023-08-18, 09:44
Wielka Brytania: ponad 30 procent dzieci urodziły mamy spoza UK. Polki na czwartym miejscu

Wielka Brytania: ponad 30 procent dzieci urodziły mamy spoza UK. Polki na czwartym miejscu

2023-08-17, 18:15
Sejm przyjął uchwałę o zarządzeniu referendum ogólnokrajowego na 15 października

Sejm przyjął uchwałę o zarządzeniu referendum ogólnokrajowego na 15 października

2023-08-17, 18:00
Jest porozumienie liderów partii opozycyjnych w sprawie Paktu Senackiego

Jest porozumienie liderów partii opozycyjnych w sprawie Paktu Senackiego

2023-08-17, 12:36
Wniosek o przeprowadzenie referendum przyjęty. Teraz prace w Komisji Ustawodawczej

Wniosek o przeprowadzenie referendum przyjęty. Teraz prace w Komisji Ustawodawczej

2023-08-17, 12:09
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę