Macierewicz: z oferty na Patriot wybierzemy, co nam potrzebne

2017-11-16, 13:46  Polska Agencja Prasowa

Zatwierdzenie przez Kongres USA zgody na sprzedaż Polsce zestawów obrony powietrznej Patriot będzie oznaczać zakończenie negocjacji, Polska z wybierze z oferty offsetowej to, co ją interesuje – powiedział w czwartek szef MON Antoni Macierewicz.

"Żadnych negocjacji już nie będzie; my wybierzemy z tego, co Amerykanie oferują, to, co musimy wziąć, i zrealizujemy zgodnie z potrzebami krajowymi" – powiedział minister dziennikarzom nawiązując do spodziewanej w tym tygodniu notyfikacji przez Kongres zgody na sprzedaż systemu Polsce.

"Z jednej strony to zgoda na sprzedaż systemu Patriot, a z drugiej oferta, z której wybierzemy te systemy, te zdolności offsetowe, technologie, które są najbardziej potrzebne polskiej armii i które sprawiają, że będziemy zdolni produkować, upgrade’ować, rozszerzać polskie zdolności przemysłowe" – dodał Macierewicz.

Dodał, że spodziewana notyfikacja kongresowa oznacza zakończenie negocjacji, a strona polska zapewne nie przyjmie całej oferty, „bo też nie ma takiego wymogu”. Amerykanie – powiedział minister - "położą na stole cały wachlarz technologii, które czasami przekraczają swoim finansowaniem nasze możliwości".

Minister ponownie wyraził przekonanie, że umowa o dostawach zostanie podpisana jeszcze w tym roku. O wyborze zestawów Patriot jako przedmiotu rozmów między rządami Polski i USA zdecydował jeszcze poprzedni rząd w kwietniu 2015 r. Według zapowiedzi obecnego kierownictwa MON system wprowadzony w ramach programu obrony powietrznej średniego zasięgu Wisła ma kosztować nie więcej niż 30 mld zł. Zgodnie z memorandum podpisanym na początku lipca rząd USA zgadza się na sprzedaż Polsce baterii obrony powietrznej Patriot w najnowocześniejszej konfiguracji, jakiej mają używać wojska lądowe Stanów Zjednoczonych.

Według lipcowego porozumienia dostawy mają zostać podzielone na dwie fazy, w pierwszej fazie obejmując cztery jednostki ogniowe (tj. dwie baterie z 12 wyrzutniami) w obecnie dostępnej konfiguracji – z radarem sektorowym, uzbrojone w pociski Lockheed Martin PAC-3 MSE. W drugiej fazie Polska ma otrzymać baterie uzbrojone także w tańsze pociski SkyCeptor opracowywane w kooperacji Izraela i USA oraz radar o polu obserwacji 360 stopni.

Polska wymaga także, by baterie zostały zintegrowane z nowym systemem zarządzania polem walki IBCS, który ma się stać standardem w amerykańskich wojskach lądowych. Zgodnie z memorandum pierwsze dostawy miały nastąpić w roku 2022, jednak według szefa MON pierwsze zestawy miałyby trafić do Polski w roku 2020, a nawet pod koniec 2019.

W październiku dostawca systemu Patriot – amerykański koncern Raytheon – przedstawił ofertę offsetową dotycząca pierwszej fazy planowanych dostaw. Korporacja deklarowała gotowość do najszerszego transferu technologii, na jaki pozwala amerykańskie prawo. Jak ostatnio powiedział PAP prezes Raytheon Integrated Defense Systems Wes Kremer, oferta, z której strona polska może wybrać interesujące ją projekty, liczy ponad 5 tys. stron. Kremer wyraził przekonanie, że jeszcze w listopadzie, po zatwierdzeniu zgody przez Kongres, zostanie przedstawiony projekt umowy (Letter of Acceptance).

Wśród zdolności, które Polska mogłaby pozyskać i wykorzystywać nie tylko w programie obrony powietrznej średniego zasięgu Wisła, Kremer wymienił technologie napędu rakietowego i naprowadzania oraz umiejętność zarządzania programami zbrojeniowymi. Według wcześniejszych zapowiedzi Raytheona transfer ma pozwolić na 50-procentowy udział polskiego przemysłu i objąć także systemy łączności, podwozia i wyrzutnie

We wrześniu Amerykanie zastrzegali, że nie będą mogli przekazać algorytmów, kodów źródłowych ani technologii głowicy naprowadzającej i wieloimpulsowych silników rakietowych zwiększających prędkość pocisku tuż przed uderzeniem w cel. Lista możliwych do przekazania technologii była jeszcze tematem późniejszych rozmów międzyrządowych.(PAP)

Kraj i świat

Wybory parlamentarne i referendum jednego dnia Premier potwierdza, że są takie plany

Wybory parlamentarne i referendum jednego dnia? Premier potwierdza, że są takie plany

2023-07-03, 15:31
Są wstępne wyniki egzaminu ósmoklasisty. Uczniowie przegrywali z przysłówkami

Są wstępne wyniki egzaminu ósmoklasisty. Uczniowie przegrywali z przysłówkami

2023-07-03, 10:58
W stulecie urodzin wspominamy Sue Ryder, działaczkę charytatywną i przyjaciółkę Polski

W stulecie urodzin wspominamy Sue Ryder, działaczkę charytatywną i przyjaciółkę Polski

2023-07-03, 10:25
Program bezpieczny kredyt na zakup mieszkania: wnioski od 3 lipca

Program „bezpieczny kredyt” na zakup mieszkania: wnioski od 3 lipca

2023-07-03, 08:29
Zmiana kwalifikacji czynu po tragedii na promie. Zmarła kobieta pochodziła z Grudziądza

Zmiana kwalifikacji czynu po tragedii na promie. Zmarła kobieta pochodziła z Grudziądza

2023-07-02, 15:00
Folklor, rzemiosło, muzyka. Kujawsko-Pomorskie prezentuje się w Warszawie

Folklor, rzemiosło, muzyka. Kujawsko-Pomorskie prezentuje się w Warszawie

2023-07-02, 13:31
500 policjantów z prewencji i kontrterroryści wesprą SG na granicy z Białorusią

500 policjantów z prewencji i kontrterroryści wesprą SG na granicy z Białorusią

2023-07-02, 12:05
Nie ma zgody na przymus. Tylko referendum i głos narodu. Politycy PiS o kryzysie migracyjnym

„Nie ma zgody na przymus. Tylko referendum i głos narodu”. Politycy PiS o kryzysie migracyjnym

2023-07-01, 21:55
Premier: nie odpuścimy tematu reparacji i doprowadzimy do tego, że Niemcy będą musieli płacić

Premier: nie odpuścimy tematu reparacji i doprowadzimy do tego, że Niemcy będą musieli płacić

2023-07-01, 19:01
Szynkowski vel Sęk: zarządziliśmy kryzysem uchodźczym bez konieczności budowania obozów

Szynkowski vel Sęk: zarządziliśmy kryzysem uchodźczym bez konieczności budowania obozów

2023-07-01, 14:31
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę