Pod Grunwaldem bez zaskoczenia - Krzyżacy znów pokonani

2016-07-16, 17:17  Polska Agencja Prasowa
Odgrywający rolę króla Władysława Jagiełły - Jacek Szymański (P), uczestniczył w apelu grunwaldzkim w 606. rocznicę bitwy. Fot. PAP/Tomasz Waszczuk

Odgrywający rolę króla Władysława Jagiełły - Jacek Szymański (P), uczestniczył w apelu grunwaldzkim w 606. rocznicę bitwy. Fot. PAP/Tomasz Waszczuk

Na Polach Grunwaldzkich w sobotę nie było niespodzianki; w inscenizacji bitwy z 1410 roku wojska polsko-litewskie wraz ze sprzymierzonymi - tak jak przed wiekami - triumfowały nad Zakonem Krzyżackim. Walkom rycerzy przyglądało się kilkadziesiąt tysięcy widzów.

Na Polach Grunwaldzkich odbyła się w sobotę inscenizacja bitwy z 15 lipca 1410 roku. Rekonstruktorzy z Polski i zagranicy odtworzyli historyczne wydarzenie sprzed 606 lat, gdy wojska polsko-litewskie wspierane przez oddziały tatarskie, ruskie i czeskie pokonały armię Zakonu Krzyżackiego.

Widowisko, w którym wzięło udział ok. 1,3 tys. rekonstruktorów w historycznych strojach, było - jak co roku - starannie wyreżyserowane. Członkowie bractw rycerskich odtwarzali pieszych i konnych rycerzy, łuczników i artylerzystów obu walczących stron.

Inscenizacja zgromadziła na polach pod Stębarkiem kilkadziesiąt tysięcy widzów. Po bitwie publiczność dziękowała oklaskami schodzącym z pola rycerzom.

"Było mnóstwo widzów, spodziewaliśmy się nieco mniejszej frekwencji, więc jesteśmy bardzo mile zaskoczeni" - powiedział PAP jeden z rekonstruktorów Bartosz Wysoczański z Chorągwi Księcia Siemowita Mazowieckiego.

Walczący byli też zadowoleni, że podczas samej bitwy było pogodnie, choć wcześniej padał deszcz. Obiecywali, że kolejna inscenizacja wypadnie jeszcze lepiej.

Co roku w scenariuszu nie brakuje powszechnie znanych z historycznych źródeł motywów. Rekonstruktorzy spod polskich chorągwi przed bitwą śpiewają Bogurodzicę, odtwarzana jest scena podarowania dwóch nagich mieczy przez krzyżackie poselstwo.

Od lat główne role widowiska, które reżyseruje Krzysztof Górecki, są obsadzone przez tych samych wykonawców. Królem Władysławem Jagiełłą jest Jacek Szymański, a w Wielkiego Mistrza Zakonu Krzyżackiego Ulricha von Jungingena wciela się Jarosław Struczyński, na co dzień komtur zamku w Gniewie.

W oczekiwaniu na inscenizację tysiące turystów na kilka godzin mogą przenieść się w epokę średniowiecza. Mogą zwiedzać obozowiska, czynny jest jarmark średniowieczny, na którym można kupić "wszystko z epoki": zbroje, miecze, tarcze, łuki. Podczas dni Grunwaldu poprzedzających sobotnią bitwę, rozgrywane są turnieje rycerskie. Pod Grunwald przyjeżdżają także harcerze drużyn grunwaldzkich, nawiązujących do etosu i tradycji rycerskich.

Historia inscenizacji pod Grunwaldem sięga końca lat 90. ub. wieku. W 1998 roku z inicjatywy Bractwa Miecza i Kuszy z Warszawy oraz bractwa Rycerskiego Zamku w Gniewie odbyło się widowisko odtwarzające bitwę z 1410 roku z udziałem pół tysiąca rekonstruktorów. Wówczas inscenizację obejrzało 15 tysięcy ludzi.

(PAP)

Kraj i świat

Premier: w Polsce nie podwyższamy stopnia alarmowego w związku z cyberatakami

2017-06-28, 17:01

UE/ KE przedstawiła koncepcje w sprawie finansów do 2025 roku

2017-06-28, 16:18

Prezydent Gdańska: Zeznania Marcina P. są nieprawdziwe

2017-06-28, 12:03

Marcin P.: Ja nic Polakom do zwrócenia nie mam

2017-06-28, 11:26

Zarzuty dla b. lidera KOD Mateusza K.

2017-06-28, 10:52

Bochenek: analizujemy, czy zakłócenia wynikają z ataku cybernetycznego

2017-06-28, 10:13

Rozpoczęło się posiedzenie komisji ds. Amber Gold, która ma przesłuchać Marcina P.

2017-06-28, 10:12

Rzecznik KEP: episkopat pozytywnie o korytarzach humanitarnych

2017-06-27, 16:35

W berlińskiej katedrze nabożeństwo za zmarłego Helmuta Kohla

2017-06-27, 12:46

Akt oskarżenia za zmowę przy przetargu na obsługę polskiej prezydencji

2017-06-27, 10:48
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę