MŚ krytykuje plany i inwestycje poprzedniego kierownictwa resortu

2016-02-01, 16:29  Polska Agencja Prasowa

Nieuchwalenie nowego Prawa wodnego, nieuwzględnienie ważnych inwestycji i błędy w ich planowaniu - zarzucił w poniedziałek poprzedniemu kierownictwu resortu wiceminister środowiska Mariusz Gajda. Zarzuty odpiera były wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski.

"Zaczęliśmy robić bilans otwarcia i okazało się, że wiele rzeczy zostało albo zaniedbanych albo źle wykonanych. Przez 8 lat nie potrafiono uchwalić nowej ustawy Prawo wodne, choć dopiero w 2014 r. podjęto próbę napisania projektu ustawy, ale sam rząd w lipcu 2015 r. ten projekt zatrzymał i z niego nie skorzystamy. Rzutuje to nie tylko na nasze wewnętrzne sprawy, ale także na wykonanie unijnej dyrektywy wodnej" - mówił Gajda na konferencji prasowej w Warszawie.

Jak dodał, grozi to cofnięciem unijnej dotacji na gospodarkę wodną w obu perspektywach finansowych (2007-2013 i 2014-2020 - PAP), a także doprowadziło do zapaści finansowej w tej dziedzinie. Zaznaczył jednak, że Ministerstwo Środowiska pracuje obecnie nad projektem ustawy, którym najpóźniej do końca czerwca powinien zająć się rząd a później parlament, "tak, aby zaczęło obowiązywać 1 stycznia 2017 r.".

Gajda wymieniał też, według niego, nieprawidłowo wykonane plany gospodarowania wodami i plany zarządzania ryzykiem powodziowym.

"To zostało wykonane, ale zawierało takie błędy, które uniemożliwiały rozwój kraju. Tylko inwestycje wpisane do planów mogą być wykonane, a nie uwzględniono np. problemów elektrowni +Kozienice+ z poborem wody do chłodzenia, przez co tej inwestycji nie można wykonać, bo Komisja Europejska może nałożyć na Polskę karę i wstrzymać finansowanie inwestycji z zakresu gospodarki wodnej. Takich błędów było co nie miara" - zaznaczył.

W przypadku planów przeciwpowodziowych, Gajda zarzucał poprzednikom złą metodykę ich przygotowania, niewłaściwe dobranie wskaźników, nieuwzględnienie terenów gdzie zostały już zbudowane wały przeciwpowodziowe, które powinny zostać wykreślone z listy zagrożonych powodzią, aby można tam było wykonywać jakiekolwiek inwestycje.

"Aby szybko uwolnić gminy od tej blokady, zdecydowaliśmy się, że blokady będą obowiązywać fakultatywnie. Jeśli gmina uzna, że jest tam zagrożenie powodziowe, podejmie stosowne działania, według swojego uznania. Pojawiają się zarzuty, że nie chcemy chronić ludzi przed powodzią. Chcemy, ale racjonalnie" - mówił Gajda.

Wiceminister mówił też o Informatycznym Systemie Osłony Kraju (ISOK - który ma pomagać przewidywać skutki zjawisk atmosferycznych - PAP), "który już kosztował 300 mln zł a nie funkcjonuje". Według szacunków Gajdy, aby go dokończyć trzeba wydać jeszcze 36 mln zł.

Gajda krytykował też działania inwestycyjne poprzedników. Wymienił nieprzedłużenie ustawy o programie budowy zbiornika w Świnnej Porębie, na której dokończenie nie przewidziano środków w wysokości 70 mln zł; podpisanie w październiku 2015 r. niekorzystnej dla polskich firm umowy z Bankiem Światowym o wartości 1,2 mld euro, przeznaczonych na projekt ochrony przed powodzią w dorzeczu Odry i Wisły; a także "pozostawienie dokończenia budowy stopnia wodnego Malczyce na Odrze bez finansowania", a także zawyżenie jej kosztu.

"W 1998 r. wartość kosztorysowa inwestycji w Malczycach opiewała na ok. 170 mln zł. W 2008 kwota ta wzrosła do 789 mln zł, a teraz kosztorys opiewa na 1,4 mld zł. Trzeba zrobić audyt i dokładną inwentaryzację tej sprawy i znaleźć sposób na dokończenie tej inwestycji" - dodał.

Ostatnią poruszoną przez wiceministra kwestią, była "nabrzmiała sprawa zbiornika Racibórz", którego termin wykonania poprzednie kierownictwo resortu przesunęło z 2014 na 2018 r., a także błędnie zaplanowało jego budowę.

"Na miejscu pana ministra Gajdy, najpierw zapoznałbym się z procedurami, a potem komentował. Prawo Europejskie zobowiązuje nas do przygotowania dokumentów strategicznych, których tempo przygotowania w dużej części wynika z przepisów tego prawa. Dotyczy to też planów zarządzania ryzykiem powodziowym, który również został przygotowany" - powiedział PAP były wiceminister środowiska, przewodniczący sejmowej komisji ochrony środowiska Stanisław Gawłowski (PO).

Jak zaznaczył, w kwestii planów inwestycyjnych ani Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej (KZGW), ani minister środowiska nie jest inicjatorem spisów inwestycji, ponieważ zależy to od zainteresowanych stron.

"Po to plany inwestycyjne podlegają 6-miesięcznym konsultacjom społecznym, żeby wszyscy zainteresowani mogli wnieść swoje uwagi. Musi to wynikać z realnych potrzeb, np. wspomnianej elektrowni +Kozienice+. Minister nie ma wiedzy na temat planów jakiejś elektrowni na najbliższe lata. Jeżeli zastępca ministra mówi, że czegoś nie uwzględniono w planach inwestycyjnych, to albo ma bardzo złe, polityczne intencje, kompletnie nie zna prawa europejskiego lub nie zamierza go stosować" - podkreślił Gawłowski.

W kwestii nieuchwalonego prawa wodnego, były wiceminister podkreślił, że projekt został przyjęty przez Komitet Stały Rady Ministrów, jednak rząd nie przyjął go i nie skierował do Sejmu, ponieważ "nie byłoby szans na uchwalenie tak trudnego i skomplikowanego aktu przed końcem kadencji".

"Gdyby projekt trafił pod obrady Sejmu nie miałby szans na uchwalenie, i zgodnie z zasadą dyskontynuacji, dwa lata pracy i konsultacji trafiłby do kosza. Dokument jest w całości wydyskutowany i szczegółowo skonsultowany. Obecne kierownictwo mogłoby go skierować do Sejmu, nie ma żadnych przeszkód" - dodał Gawłowski.

Odnosząc się do umowy z Bankiem Światowym zaznaczył, że jest ona kalką umowy, którą napisał rząd PiS z lat 2005-2007, "kiedy Jan Szyszko też był ministrem środowiska, a minister Gajda prezesem KZGW". (PAP)

Kraj i świat

Prezydent: wzywam premiera do respektowania porządku prawnego. Donald Tusk odpowiada

Prezydent: wzywam premiera do respektowania porządku prawnego. Donald Tusk odpowiada

2023-12-20, 19:29
Szef Rady Mediów Narodowych: decyzje dotyczące mediów publicznych są całkowicie bezprawne

Szef Rady Mediów Narodowych: decyzje dotyczące mediów publicznych są całkowicie bezprawne

2023-12-20, 18:05
Agnieszka Kamińska: nie podpisałam swojej dymisji ze stanowiska prezes Polskiego Radia

Agnieszka Kamińska: nie podpisałam swojej dymisji ze stanowiska prezes Polskiego Radia

2023-12-20, 16:04
Negocjatorzy unijni osiągnęli porozumienie w sprawie tzw. paktu migracyjnego

Negocjatorzy unijni osiągnęli porozumienie w sprawie tzw. paktu migracyjnego

2023-12-20, 15:31
Szef KRRiT: odwołanie zarządów mediów publicznych jest rażącym naruszeniem prawa

Szef KRRiT: odwołanie zarządów mediów publicznych jest rażącym naruszeniem prawa

2023-12-20, 14:47
Nowi prezesi Telewizji Polskiej, Polskiej Agencji Prasowej i Polskiego Radia wskazani

Nowi prezesi Telewizji Polskiej, Polskiej Agencji Prasowej i Polskiego Radia wskazani

2023-12-20, 14:05
TVP Info i TVP Bydgoszcz wyłączone Kanały i portale internetowe są niedostępne

TVP Info i TVP Bydgoszcz wyłączone! Kanały i portale internetowe są niedostępne

2023-12-20, 12:01
Zmiany w mediach publicznych. Minister Kultury odwołał prezesów TVP, PR, PAP i Rady Nadzorcze

Zmiany w mediach publicznych. Minister Kultury odwołał prezesów TVP, PR, PAP i Rady Nadzorcze

2023-12-20, 11:29
Byli szefowie CBA Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik usłyszeli wyrok. Chodzi o aferę gruntową

Byli szefowie CBA Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik usłyszeli wyrok. Chodzi o „aferę gruntową”

2023-12-20, 11:25
Rzeczniczka praw dziecka Monika Horna-Cieślak złożyła ślubowanie w Sejmie

Rzeczniczka praw dziecka Monika Horna-Cieślak złożyła ślubowanie w Sejmie

2023-12-20, 10:57
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę