Oettinger za objęciem Polski nadzorem KE

2016-01-03, 11:56  Polska Agencja Prasowa

Komisarz UE ds. gospodarki cyfrowej i społeczeństwa Guenther Oettinger opowiedział się w niedzielę na łamach dziennika "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung" (FAS) za objęciem Polski nadzorem Komisji Europejskiej. Jako powód podał m. in. zmiany w mediach.

„Wiele przemawia za uruchomieniem teraz mechanizmu kontroli praworządności i objęciem Warszawy nadzorem” – powiedział Oettinger w rozmowie z gazetą, będącą niedzielnym wydaniem „Frankfurter Allgemeine Zeitung”. Materiał opublikowano na pierwszej stronie pod tytułem "Europa wywiera presję na Polskę".

Niemiecki polityk zaznaczył, że podczas wyznaczonego na 13 stycznia posiedzenia Komisji Europejskiej opowie się za takim rozwiązaniem.

Oettinger wyraził zaniepokojenie zmianami w mediach publicznych uchwalonymi przez parlament w Warszawie.

„Nie wolno zwalniać prezesa (stacji telewizyjnej bądź radiowej) bez podania przyczyny. To byłaby samowola” – podkreślił Oettinger.

„FAS” przypomina, że zaniepokojenie planami zmian w mediach publicznych w Polsce wyraziła wcześniej Europejska Unia Nadawców (EBU) w liście otwartym do premier Beaty Szydło. Wspomina także o liście w tej sprawie wiceprzewodniczącego KE Fransa Timmermansa.

W czwartek Senat zaakceptował nowelę tzw. ustawy medialnej, która przewiduje wygaśnięcie mandatów dotychczasowych członków zarządów i rad nadzorczych TVP oraz Polskiego Radia. Nowelizacja zakłada też zmniejszenie liczebności rad nadzorczych spółek medialnych, a także powoływanie ich nowych organów przez ministra skarbu państwa "do czasu wprowadzenia nowej organizacji mediów narodowych".

"FAS" pisze, że decyzję o włączeniu sytuacji w Polsce do porządku obrad 13 stycznia podjął szef KE Jean-Claude Juncker. Chce on wykorzystać unijny instrument istniejący od 2014 roku pozwalający podjąć "usystematyzowany dialog" z państwem członkowskim w sytuacji, gdy KE stwierdzi "systemowe zagrożenie dla praworządności".

Jak wyjaśnia "FAS", w przypadku, gdy dany kraj nie zareaguje na wysunięte przez Brukselę propozycje zmian, KE może wdrożyć postępowanie z powodu naruszenia praw podstawowych. Autor podkreśla, że w historii UE nigdy jeszcze nie zastosowano tej procedury mogącej prowadzić do utraty przez członka UE prawa głosu.

W osobnym materiale „FAS” wyjaśnia, że szef KE Juncker jest za wdrożeniem mechanizmu kontroli praworządności, działa jednak bardzo ostrożnie. Redakcja tłumaczy, że Juncker nie chce dostarczać przeciwnikom UE w Polsce argumentów przeciwko Brukseli. Należy „zwrócić uwagę na bat (w oryginale młotek), ale nie należy nim wymachiwać” - czytamy.

Autor Thomas Gutschker tłumaczy, że jeśli KE będzie działać "zbyt ostro", odniesie "przeciwny (od zamierzonego) skutek", co pokazuje doświadczenie z Austrią i Węgrami. Dlatego Juncker pozostawia publiczne wypowiedzi nt. Polski Timmermansowi i Oettingerawi.

Niemiecka gazeta wskazuje na istnienie w Polsce "żywej i głośnej" opozycji.

"Jeżeli konflikt nie zostanie rozwiązany w Polsce i przez Polaków, Juncker dysponuje różnymi środkami, po które może sięgnąć" - pisze "FAS", zaznaczając, że także nowy polski rząd jest "skazany na wsparcie ze strony KE".

Autor wymienia odszkodowania dla rolników w związku z rosyjskimi sankcjami oraz zgodę na subwencje dla górnictwa, które wymagają akceptacji Brukseli. Gutschker zastrzega, że te sprawy "nie są ze sobą bezpośrednio związane", lecz "pośrednio wszystko ze wszystkim się łączy".

„Juncker będzie zmuszony przy każdym spotkaniu z premier Szydło poruszyć najpierw tematy związane z praworządnością" - powiedziało "FAS" źródło w KE. To oznacza, że na rozmowę o polskich postulatach pozostanie mniej czasu - dodaje anonimowy przedstawiciel KE.

Taka "taktyka kruszenia" jest wypróbowaną metodą stosowaną w Brukseli - pisze "FAS". Autor zastrzega, że w przypadku Węgier nie przyniosła ona sukcesu. "Orban realizuje swoją politykę nawet wtedy, gdy musi zrezygnować z pieniędzy z Brukseli" - zaznacza Gutschker.

"KE postrzega Polskę inaczej" - uważa autor. "Kraj (Polska) ma czterokrotnie więcej mieszkańców i jest mocniej związany z sąsiadami. Na dłuższą metę nie może sobie pozwolić na izolację" – twierdzi źródło w Brukseli, na które powołuje się niedzielny "FAS".(PAP)

Kraj i świat

Zabójca byłego premiera Japonii Shinzo Abe przyznał się do winy

Zabójca byłego premiera Japonii Shinzo Abe przyznał się do winy

2022-07-08, 21:30
Minister zdrowia o sytuacji epidemicznej. Czy będą restrykcje

Minister zdrowia o sytuacji epidemicznej. Czy będą restrykcje?

2022-07-08, 15:15
Premier Johnson ogłosił rezygnację ze stanowiska

Premier Johnson ogłosił rezygnację ze stanowiska

2022-07-07, 15:01
Konfederacja rusza z ofensywą programową Po Stronie Polski

Konfederacja rusza z ofensywą programową „Po Stronie Polski”

2022-07-06, 19:07
Ulgi podatkowe bez zmian. Kwota wolna od podatku i próg podatkowy w górę, ale nie automatycznie

Ulgi podatkowe bez zmian. Kwota wolna od podatku i próg podatkowy w górę, ale nie automatycznie

2022-07-06, 18:35
Lewica proponuje pakiet Bezpieczna rodzina i apeluje o procedowanie projektów ustaw

Lewica proponuje pakiet „Bezpieczna rodzina” i apeluje o procedowanie projektów ustaw

2022-07-06, 16:15
Tych leków może w aptekach zabraknąć Na liście jest ponad 200 preparatów

Tych leków może w aptekach zabraknąć! Na liście jest ponad 200 preparatów

2022-07-06, 09:00
Zełenski skrytykował greckich armatorów za transportowanie rosyjskiej ropy

Zełenski skrytykował greckich armatorów za transportowanie rosyjskiej ropy

2022-07-05, 18:28
Urząd Regulacji Energetyki: Ta zima może być trudna. Trzeba będzie oszczędzać

Urząd Regulacji Energetyki: Ta zima może być trudna. Trzeba będzie oszczędzać

2022-07-05, 17:32
Nowy bilans zaginionych w Dolomitach - pięć osób, które prawdopodobnie nie żyją

Nowy bilans zaginionych w Dolomitach - pięć osób, które prawdopodobnie nie żyją

2022-07-05, 16:02
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę