Śledztwo ws. porwania polskich dziennikarzy w Syrii

2015-12-28, 19:33  Polska Agencja Prasowa

Prokuratura Apelacyjna w Krakowie wszczęła śledztwo w sprawie bezprawnego pozbawienia wolności polskich dziennikarzy - poinformował PAP w poniedziałek rzecznik PA prok. Piotr Kosmaty. Jak dodał, postępowanie w większości ma charakter niejawny.

Sprawa dotyczy dwóch dziennikarzy, którzy w połowie listopada udali się do Syrii, by zrealizować zdjęcia do niezależnego filmu o Państwie Islamskim. W niedzielę wieczorem wrócili rejsowym lotem ze Stambułu do Warszawy, po tym jak w wigilię zostali uwolnieni z rąk syryjskiej Al-Kaidy.

Informacja o porwaniu nie była podawana publicznie ze względu na bezpieczeństwo porwanych.

"Śledztwo dotyczy zdarzenia polegającego na porwaniu obywateli polskich poza granicami naszego kraju" - powiedział PAP prok. Kosmaty. Jak wyjaśnił, postępowanie jest prowadzone w kierunku art. 189 par. 2, mówiącego o bezprawnym pozbawieniu wolności obywateli polskich na okres powyżej 7 dni, za co grozi kara od roku do 10 lat więzienia.

W ramach śledztwa Prokuratura Apelacyjna nadzoruje także działania Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. "W większości postępowanie ma charakter niejawny, dlatego prokuratura nie będzie podawała bliższych informacji o sprawie" - podkreślił prok. Kosmaty.

Porwani dziennikarze to reporter i filmowiec Marcin Mamoń oraz fotograf i operator kamery Tomasz Głowacki.

"Przyjechaliśmy do Syrii realizować pewien duży projekt dla zachodnich mediów. Niedługo po przekroczeniu granicy z Turcją zostaliśmy porwani przez syryjską Al-Kaidę i przez sześć tygodni byliśmy przetrzymywani w ciemnych piwnicach" - powiedział PAP Marcin Mamoń.

Jak wyjaśnił: "uwolnienie nastąpiło w wyniku równoległych działań polskiego rządu i diaspory czeczeńskiej na całym świecie, koordynowanych z Krakowa przez mojego przyjaciela Szamila, który w 1998 roku uwalniał piątkę Polaków z Czeczenii, oraz przez moją żonę, która znalazła się w środku tego wszystkiego".

"Czeczeni, którzy nas poszukiwali, natychmiast zorientowali się, że porwała nas Jabhat al Nusra, czyli syryjska Al-Kaida. Postawili przed działającym w Syrii sądem szariackim sprawę naszego porwania. Al-Kaida złamała prawo islamskie, ponieważ przyjechaliśmy na zaproszenie jednego z komendantów czeczeńskich a według prawa szariatu każdy muzułmanin powinien nam jako gościom zapewnić bezpieczeństwo i nietykalność w miejscu, gdzie się znaleźliśmy. Sąd szariacki zadecydował, że powinniśmy być wolni i Al-Kaida musiała się podporządkować temu wyrokowi" - zrelacjonował dziennikarz.

"W wigilię Al-Kaida oświadczyła nam, że jesteśmy wolni, a w pierwszy dzień świąt zostaliśmy oddani w ręce Czeczenów, którzy wnieśli sprawę do sądu. Czeczeni z kolei przekazali nas na granicę Syrii z Turcją i dzięki kolejnym ludziom dobrej woli trafiliśmy do Turcji, a tam - do kolejnego więzienia za nielegalne przekroczenie granicy. Dzięki polskiej dyplomacji trwało to tylko dwie doby. Było to też bardzo ciekawe doświadczenie" - powiedział PAP Marcin Mamoń. Podkreślił "profesjonalizm polskiego rządu, a szczególnie koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego".

Wiceminister obrony Bartosz Kownacki pytany o sprawę przez dziennikarzy w Radomiu, powiedział, że "odpowiednie służby, również wojskowe miały wiedzę w tym zakresie", a władze zachowały dyskrecję. "Sprawa, póki nie została skutecznie zakończona, nie była nawet nagłaśniana, co pokazuje, że potrafimy działać skutecznie - mówię o rządzie PiS, potrafimy skutecznie chronić własnych obywateli, nie nadając takim sprawom niepotrzebnego rozgłosu" - powiedział Kownacki. (PAP)

Kraj i świat

Marta Nawrocka: Walka z hejtem pierwszym obszarem działania Fundacji Blisko Ludzkich Spraw

Marta Nawrocka: Walka z hejtem pierwszym obszarem działania Fundacji „Blisko Ludzkich Spraw”

2025-11-17, 17:51
MKiDN w sprawie licytacji obozowych pamiątek w Niemczech: Wystąpimy o zwrot obiektów

MKiDN w sprawie licytacji obozowych pamiątek w Niemczech: „Wystąpimy o zwrot obiektów"

2025-11-17, 13:05
Tory uszkodzone przez eksplozję. Premier Donald Tusk potwierdza: - To akt dywersji [wideo]

Tory uszkodzone przez eksplozję. Premier Donald Tusk potwierdza: - To akt dywersji [wideo]

2025-11-17, 09:16
Watykan: Papież zjadł obiad z 1300 ubogimi, w tym osobami transseksualnymi

Watykan: Papież zjadł obiad z 1300 ubogimi, w tym osobami transseksualnymi

2025-11-16, 15:23
Prezydent Karol Nawrocki wzywa rząd do wykupienia pamiątek z czasów Holokaustu

Prezydent Karol Nawrocki wzywa rząd do wykupienia pamiątek z czasów Holokaustu

2025-11-16, 12:22
Policja bada sprawę gróźb kierowanych w stronę prezydenta RP podczas meczu Polska - Holandia

Policja bada sprawę gróźb kierowanych w stronę prezydenta RP podczas meczu Polska - Holandia

2025-11-15, 15:31
Kujawsko-Pomorski Dzień Niepodległości w Rzymie. Gęsina na stołach w roli głównej

Kujawsko-Pomorski Dzień Niepodległości w Rzymie. Gęsina na stołach w roli głównej

2025-11-15, 13:25
Rosyjski atak na Ukrainę zabił cztery osoby. Ukraińcy sparaliżowali port w Noworosyjsku

Rosyjski atak na Ukrainę zabił cztery osoby. Ukraińcy sparaliżowali port w Noworosyjsku

2025-11-14, 12:57
100 dni Karola Nawrockiego jako prezydenta. Jak wypada na tle poprzedników

100 dni Karola Nawrockiego jako prezydenta. Jak wypada na tle poprzedników?

2025-11-14, 12:24
Patryk M., pseudonim Wielki Bu nie przyznaje się do zarzutów i odmawia składania zeznań

Patryk M., pseudonim Wielki Bu nie przyznaje się do zarzutów i odmawia składania zeznań

2025-11-13, 19:09
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę