Z prawa do wolności sumienia mogą chcieć korzystać nie tylko lekarze

2015-10-25, 11:04  Polska Agencja Prasowa/Bożena Ławnicka

Z konstytucyjnego prawa do wolności sumienia mogą chcieć korzystać nie tylko lekarze, ale także inne grupy zawodowe: nauczyciele, farmaceuci, urzędnicy stanu cywilnego - uważa prawniczka z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka dr Dorota Pudzianowska.

7 października Trybunał Konstytucyjny zakwestionował część przepisów regulujących powoływanie się przez lekarzy na klauzulę sumienia. TK stwierdził m.in., że wolność sumienia – w tym ten jej element, w którym jest sprzeciw sumienia – musi być respektowana niezależnie od tego, czy istnieją przepisy ustawowe ją potwierdzające. Według TK ustawodawca nie może więc dowolnie kształtować albo znosić tego „przywileju”, lecz musi respektować konstytucyjne warunki ustanawiania ograniczeń wolności i praw człowieka i obywatela.

Zdaniem Pudzianowskiej wyrok TK otwiera osobom z tych grup zawodowych możliwość powoływania się w sferze publicznej na swój światopogląd i tym samym może dochodzić do odmawiania innym realizacji ich praw, konstytucyjnie zagwarantowanych. Dlatego musi zostać zagwarantowana proporcjonalność w wyrażaniu swobody sumienia.

"Wyrok TK wskazujący, że prawo sprzeciwu sumienia jest pierwotne względem regulacji klauzuli sumienia rodzi ryzyko, że bez odpowiednich regulacji ustawowych różne grupy zawodowe będą mogły powoływać się bezpośrednio na przepis Konstytucji poruszający wolność sumienia. Zakłada, że regulacja ustawowa stanowi ograniczenie tego prawa. Brak regulacji ustawowej oznacza więc, że prawo to jest nieograniczone. Gdy na to prawo powoła się osoba pracująca w sferze publicznej, może tym samym naruszać prawa innej osoby, do np. ochrony zdrowia czy edukacji" - wyjaśniła prawniczka.

Jak powiedziała, na wolność sumienia może powołać się np. nauczyciel, w sytuacjach, w których chodzi o przekazywanie informacji dotyczących np. antykoncepcji czy treści równościowych, farmaceuta przy wydawaniu środków antykoncepcyjnych. "Mogę też wyobrazić sobie powoływanie się na światopogląd przez urzędników stanu cywilnego, w sprawach, gdy wydają osobie homoseksualnej zaświadczenie o jej stanie cywilnym, potrzebne do zawarcia małżeństwa za granicą" - powiedziała Pudzianowska. Dodała, że takie przypadki miały już miejsce w innych krajach.

"Zadaniem ustawodawcy jest precyzyjne uregulowanie tych kwestii" - powiedziała. Jak dodała, sytuacja związana z powoływaniem się na klauzulę sumienia przez lekarzy pokazała, że dotychczasowe przepisy nie funkcjonowały dobrze, bo lekarze nie przekazywali pacjentom informacji o możliwości uzyskania świadczenia u innego lekarza czy w innym podmiocie leczniczym. Powszechnie było wiadomo, że jest problem z uzyskaniem takiej informacji. Trybunał stwierdził, że obowiązek podawania takiej informacji przez lekarza korzystającego z klauzuli sumienia był niekonstytucyjny.

Według Pudzianowskiej wobec osób, które pełnią funkcje publiczne, muszą zostać precyzyjnie uregulowane kwestie dotyczące wolności sumienia. "Nie może być tak, że w sferze publicznej światopogląd osoby czy grupy zawodowej powoduje sytuacje nieprzewidywalne dla obywateli realizujących swe prawa" - podkreśliła.

Zakwestionowane przez TK przepisy straciły moc tydzień temu. "Wraz z opublikowaniem wyroku TK nie ma w ogóle podmiotu, który informowałaby pacjentów, gdzie mogą zrealizować świadczenie, które przysługuje im zgodnie z prawem. Pacjenci pozostali bez gwarancji, że ich konstytucyjne prawo, np. do ochrony zdrowia - będzie respektowane" - podkreśliła Pudzianowska. Dodała, że jest to problematyczne także dlatego, że TK nie odroczył wejścia w życie wyroku, a nowy parlament jeszcze nie został wybrany.

W jej przekonaniu bardzo trudno będzie zapewnić rzetelną informację o tym, gdzie jest możliwe uzyskanie świadczenia, którego odmawia lekarz powołujący się na klauzulę sumienia bez skutecznego zaangażowania w przekazanie informacji tego lekarza. Dodała, że będzie to trudne zwłaszcza w małych miastach, na wsiach. "Samodzielne szukanie podmiotu, który wykona świadczenie, może okazać się niewykonalne" - dodała.

Jej zdaniem trzeba wprowadzić skuteczną metodę informowania pacjentów o możliwości uzyskania świadczenia gdzie indziej. "Wyrok TK dał w tym zakresie impuls do działania. To zadanie dla nowego parlamentu. Pytanie, czy będzie się chciał w ogóle tym zająć i jak szybko" - powiedziała Pudzianowska.

Dotychczas ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty stanowiła, że lekarz może powstrzymać się od wykonania świadczeń zdrowotnych niezgodnych z jego sumieniem, z zastrzeżeniem sytuacji, gdy zwłoka mogłaby spowodować niebezpieczeństwo utraty życia, ciężkiego uszkodzenia ciała lub ciężkiego rozstroju zdrowia oraz w innych przypadkach niecierpiących zwłoki. TK zakwestionował zakaz korzystania z klauzuli sumienia w innych przypadkach niecierpiących zwłoki.

Zgodnie z ustawą, powołując się na klauzulę sumienia i odmawiając wykonania świadczenia, lekarz miał obowiązek wskazać realne możliwości uzyskania tego świadczenia u innego lekarza lub w innym podmiocie leczniczym oraz uzasadnić i odnotować ten fakt w dokumentacji medycznej. Lekarz wykonujący swój zawód na podstawie stosunku pracy lub w ramach służby miał ponadto obowiązek uprzedniego powiadomienia na piśmie przełożonego. Obowiązek odnotowywania w dokumentacji Trybunał utrzymał, za niekonstytucyjny uznając obowiązek wskazywania innego lekarza.

Studenci medycyny Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego zagadnienia związane z klauzulą sumienia poznają podczas zajęć z etyki lekarskiej z elementami filozofii. Kierownik Zakładu Bioetyki i Humanistycznych Podstaw Medycyny WUM prof. Tomasz Pasierski powiedział PAP, że w trakcie zajęć stara się wyjaśnić słuchaczom, że "z jednej strony powinni mieć zawsze na uwadze dobro chorego i to jest sprawa nadrzędna w etyce profesjonalnej, a z drugiej strony sumienie lekarza jest ważne, bo czyni go niezależnym od przepisów, z którymi się wewnętrznie nie zgadza".

Zdaniem Pasierskiego lekarz powołujący się na klauzulę sumienia powinien kierować pacjenta do dyrekcji szpitala lub do oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. Podkreślił, że pacjent powinien mieć prawo wyboru, czy chce wykonania danego świadczenia.

Bożena Ławnicka (PAP)

Kraj i świat

Donald Tusk: Te 100 konkretów doprowadzi do tego, że będzie lepiej w każdym polskim domu

Donald Tusk: Te 100 konkretów doprowadzi do tego, że będzie lepiej w każdym polskim domu

2023-09-09, 20:02
Premier Morawiecki: chcemy, aby średnie wynagrodzenie w Polsce osiągnęło 10 tysięcy złotych

Premier Morawiecki: chcemy, aby średnie wynagrodzenie w Polsce osiągnęło 10 tysięcy złotych

2023-09-09, 14:18
Maroko: 632 osoby zginęły w trzęsieniu ziemi, ponad 300 rannych

Maroko: 632 osoby zginęły w trzęsieniu ziemi, ponad 300 rannych

2023-09-09, 09:45
Piotr Gliński: inwestycje w kulturę poprawiają jakość życia i zmieniają nasze głowy [Rozmowa dnia]

Piotr Gliński: inwestycje w kulturę poprawiają jakość życia i zmieniają nasze głowy [Rozmowa dnia]

2023-09-09, 09:20
Referendum 2023: te pytania przeczytamy na karcie do głosowania

Referendum 2023: te pytania przeczytamy na karcie do głosowania

2023-09-09, 09:13
Centrum Badań Wolności Religijnej: 24 procent katolików spotkało się z wrogością z powodu wiary

Centrum Badań Wolności Religijnej: 24 procent katolików spotkało się z wrogością z powodu wiary

2023-09-08, 21:20
Bransoletka Freddiego Mercurego osiągnęła na aukcji w Londynie rekordową cenę [wideo]

Bransoletka Freddiego Mercurego osiągnęła na aukcji w Londynie rekordową cenę [wideo]

2023-09-08, 13:18
Kandydat Lewicy do Senatu: Wyróżnia nas podejście do zwykłego obywatela [Rozmowa dnia]

Kandydat Lewicy do Senatu: Wyróżnia nas podejście do zwykłego obywatela [Rozmowa dnia]

2023-09-08, 09:50
Wybory: Głosowanie w szpitalu, domu pomocy społecznej, więzieniu czy internacie

Wybory: Głosowanie w szpitalu, domu pomocy społecznej, więzieniu czy internacie

2023-09-08, 08:57
Świadek o Krzysztofie Olewniku: Miał być przetrzymywany (...). Nie było mowy o zabójstwie

Świadek o Krzysztofie Olewniku: „Miał być przetrzymywany (...). Nie było mowy o zabójstwie"

2023-09-07, 22:38
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę