Jest uzasadnienie pisemne wyroku wobec szefów CBA

2015-09-30, 14:58  Polska Agencja Prasowa

Jest już gotowe pisemne uzasadnienie wyroku sądu, który w marcu skazał na kary więzienia b. szefów CBA, w tym Mariusza Kamińskiego, m.in. za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA przy "aferze gruntowej" w 2007 r.

Informację przekazał PAP zespół prasowy Sądu Okręgowego w Warszawie.

Bez uzasadnienia pisemnego strona procesu niezadowolona z wyroku nie może złożyć apelacji do sądu II instancji. Obrona zapowiedziała apelację zaraz po wyroku.

Termin złożenia uzasadnienia przez trzyosobowy skład Sądu Rejonowego Warszawa-Śródmieście był dwa razy przedłużany, ostatnio do końca września. Sprawę wydłużała konieczność pisania uzasadnienia w kancelarii tajnej sądu, gdyż większość akt CBA w sprawie nie została odtajniona przez szefa Biura.

Niedawno przewodniczący skłądu SR sędzia Wojciech Łączewski mówił PAP, że także prokurator, skazani i ich obrońcy będą musieli zapoznawać się z uzasadnieniem w tajnej kancelarii. Uzasadnienie ma liczyć ok. 400 stron. Według Łączewskiego, część uzasadnienia wyroku będzie miała charakter jawny i zostanie opublikowana na stronach internetowych sądu.

30 marca br. Sąd Rejonowy Warszawa-Śródmieście orzekł karę 3 lat więzienia i 10-letni zakaz zajmowania stanowisk wobec Mariusza Kamińskiego (dziś posła PiS i wiceprezesa partii). Taki sam wyrok zapadł wobec b. zastępcy Kamińskiego Macieja Wąsika (dziś lidera samorządowców PiS). Grzegorz Postek i Krzysztof Brendel z pionu operacyjno-śledczego CBA zostali skazani na kary po 2,5 roku więzienia i 10 lat zakazu sprawowania stanowisk.

Proces dotyczył operacji specjalnej CBA w tzw. aferze gruntowej z lata 2007 r. CBA zakończyło ją wręczeniem Piotrowi Rybie i Andrzejowi K. tzw. kontrolowanej łapówki za "odrolnienie" gruntu na Mazurach w kierowanym przez Andrzeja Leppera ministerstwie rolnictwa (obaj zostali za nią nieprawomocnie skazani w ub.r.). Finał akcji miał utrudnić przeciek, wskutek czego z rządu odwołano szefa MSWiA Janusza Kaczmarka.

Według sądu Kamiński zaplanował i zorganizował operację specjalną, choć nie było podstaw prawnych i faktycznych do wszczęcia operacji ws. odrolnienia gruntu w ministerstwie rolnictwa. Zdaniem sądu CBA nie miało wiarygodnej informacji o możliwym przestępstwie i faktycznie podżegało Andrzeja K. do korupcji.

W 2010 r. Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie oskarżyła całą czwórkę o przekroczenie uprawnień, nielegalne działania operacyjne CBA oraz podrabianie dokumentów i wyłudzenie poświadczenia nieprawdy. Grozi za to do 8 lat więzienia. Według prokuratury Biuro stworzyło fikcyjną sprawę odrolnienia ziemi za łapówkę, choć nie miało wcześniej wiarygodnej informacji o przestępstwie, a tylko to pozwala służbom zacząć akcję "kontrolowanego wręczenia korzyści majątkowej" wobec podejrzewanych. Na potrzeby operacji CBA sfabrykowało - zdaniem prokuratury bezprawnie - dokumenty, które potem przedłożono do "przepchnięcia" przez resort rolnictwa. Miało też dojść do nielegalnego podsłuchiwania osób m.in. z Samoobrony.

Sędziowie Wojciech Łączewski (przewodniczący), Małgorzata Drewin i Łukasz Mrozek potwierdzili większość ustaleń prokuratury. "Trzeba zwalczać korupcję nie naruszając prawa samemu - a tak się stało tutaj, bo w tej sprawie naruszono prawo karne, ustawę o CBA i konstytucję" - mówił sędzia Łączewski. "Ta operacja to była amatorszczyzna" - ocenił.

Łączewski dodał, że sąd nie jest związany wnioskiem prokuratora, który chciał kar w zawieszeniu. Podkreślił "wysoki stopień społecznej szkodliwości działań oskarżonych, wnikających głęboko w prawa obywatelskie określone w konstytucji, w tym w prawo do prywatności - bez żadnych po temu powodów". "Służba państwowa powinna zwalczać korupcję tak umiejętnie, by przeprowadzenie procesu i wyrok był formalnością - bez zastanawiania się, czy jakieś działania były w granicach prawa" - dodał.

Kamiński ocenił, że wyrok "godzi w elementarne poczucie sprawiedliwości, jest kuriozalny, rażąco niesprawiedliwy i niezrozumiały". Prezes PiS Jarosław Kaczyński mówił, że wyrok to "akt w kampanii wyborczej", pokazujący że "droga ku Białorusi, którą rozpoczęto siedem lat temu, przebiega coraz szybciej i intensywniej". "Kiedyś skazywali w Polsce żołnierzy wyklętych za to, że walczyli za wolną Polskę; dziś skazuje się w majestacie prawa i rzekomo wolnej Polski Mariusza Kamińskiego i oficerów CBA, którzy walczyli o Polskę wolną od korupcji" - komentował b. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

W reakcji rzeczniczka SO sędzia Ewa Leszczyńska-Furtak oświadczyła, że "w orzekaniu swym sędziowie kierują się i kierować się będą wyłącznie prawem i sumieniem, niezależnie od układu sił na politycznej arenie kraju, choćby to miało napotykać krytykę i niezadowolenie". "Na serię pozamerytorycznych ataków na skład sądu orzekającego w tej konkretnej sprawie, odpowiadamy że stanowią one równocześnie ataki na niezawisłość sądów, która jako fundament demokracji stanowi też podstawę wewnętrznej stabilności państwa" - dodała.

Odpowiedzialni politycy i przedstawiciele mediów nie powinni bezpodstawnie podważać niezawisłości sędziów i pomawiać o wydawanie wyroków "na zamówienie" - podkreśliło zaś prezydium Krajowej Rady Sądownictwa.

W sierpniu Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów umorzyła śledztwo ws. podszywania się pod sędziego Łączewskiego - fałszywe wpisy w sieci sugerowały, jakoby wyrok zapadł na zlecenie "oficera prowadzącego". Na podstawie danych przekazanych przez portal społecznościowy nie udało się ustalić osoby, która założyła na nim fałszywy profil sędziego. Kodeks karny przewiduje do 3 lat więzienia dla tego, kto "podszywając się pod inną osobę, wykorzystuje jej wizerunek lub inne jej dane osobowe w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej". Łączewski odwołuje się od tej decyzji.(PAP)

Kraj i świat

Pierwszy odcinek zapory elektronicznej na granicy z Białorusią gotowy

Pierwszy odcinek zapory elektronicznej na granicy z Białorusią gotowy

2022-11-18, 13:26
Poseł Lewicy: Po incydencie w Przewodowie procedury informowania w Polsce do zmiany

Poseł Lewicy: Po incydencie w Przewodowie procedury informowania w Polsce do zmiany

2022-11-18, 12:07
JP II walczył z pedofilią i wprowadził nowe prawo. Stanowisko polskich biskupów

„JP II walczył z pedofilią i wprowadził nowe prawo!”. Stanowisko polskich biskupów

2022-11-18, 07:59
Nagrody Melchiory 2022 dla najlepszych reportażystów radiowych przyznane

Nagrody „Melchiory 2022” dla najlepszych reportażystów radiowych przyznane

2022-11-17, 19:55
Rzecznik rządu: Powodem eksplozji w Przewodowie były działania obronne Ukrainy

Rzecznik rządu: Powodem eksplozji w Przewodowie były działania obronne Ukrainy

2022-11-17, 18:11
Prezydent w Przewodowie: To nie był atak na Polskę To nasza wspólna tragedia

Prezydent w Przewodowie: To nie był atak na Polskę! To nasza wspólna tragedia

2022-11-17, 16:32
Szef MS o zmianach w Kodeksie karnym: zwykli, uczciwi ludzie mogą czuć się bezpieczniej

Szef MS o zmianach w Kodeksie karnym: zwykli, uczciwi ludzie mogą czuć się bezpieczniej

2022-11-17, 14:46
Politolog: Nie możemy pozwolić, aby ktoś podzielił narody polski i ukraiński [rozmowa]

Politolog: Nie możemy pozwolić, aby ktoś podzielił narody polski i ukraiński [rozmowa]

2022-11-17, 11:58
Szef Pentagonu: Rosja ponosi winę za incydent w Polsce, bez względu na wynik śledztwa

Szef Pentagonu: Rosja ponosi winę za incydent w Polsce, bez względu na wynik śledztwa

2022-11-16, 22:39
Koniec żartów. Jesień się wycofuje, nadchodzi zima. Pierwsze przymrozki

Koniec żartów. Jesień się wycofuje, nadchodzi zima. Pierwsze przymrozki!

2022-11-16, 22:29
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę