UE potwierdza swe cele klimatyczne; Polska wywalczyła korzystne zapisy

2015-09-18, 19:18  Polska Agencja Prasowa/Krzysztof Strzępka

Kraje UE potwierdziły w piątek cele redukcji emisji gazów cieplarnianych przed paryską konferencją klimatyczną. Polsce udało się przeforsować zapisy o "neutralności węglowej", które w długim terminie mogą się przełożyć na korzystniejsze dla nas rozwiązania.

"To, co udało się nam dziś osiągnąć, to ambitny mandat UE dla globalnego porozumienia klimatycznego" - powiedziała na konferencji prasowej w Brukseli minister środowiska sprawującego prezydencję Luksemburga Carole Dieschbourg.

Kraje unijne już wcześniej zgodziły się, że do 2030 roku dokonają redukcji emisji gazów cieplarnianych o 40 proc. w porównaniu do poziomu z 1990 roku. W mandacie negocjacyjnym na konferencję klimatyczną ministrowie środowiska podkreślili też konieczność 50-procentowej redukcji emisji do 2050 roku oraz dążenia przez wszystkie strony do "neutralności węglowej" w drugiej połowie wieku.

Polsce szczególnie zależało na takim sfomułowaniu, które zresztą po raz pierwszy pojawia się w unijnych dokumentach, bo oznacza ono odejście od mówienia o "dekarbonizacji" na rzecz podejścia biorącego pod uwagę, że gazy cieplarniane mogą być neutralizowane np. przez lasy.

"Koncepcja neutralności węglowej jest o tyle ważna przed negocjacjami w Paryżu, że mówi o tym, w jaki sposób zachęcić do polityki klimatycznej państwa rozwijające się, które mogą absorbować CO2, nie wycinając albo uprawiając lasy równikowe. Dla państw rozwiniętych to propozycja, by rozwijać nowe technologie wyłapywania i używania dwutlenku węgla. Już dziś możemy zamieniać CO2 w plastik, nawozy sztuczne, w paliwa" - mówił dziennikarzom w Brukseli pełnomocnik rządu ds. polityki klimatycznej Marcin Korolec.

Takie podejście przewiduje, że zamiast kupowania uprawnień do emisji przedsiębiorstwa - jeśli to byłoby dla nich tańsze - mogłyby, np. sadzić drzewa lub wychwytywać CO2. To mogłoby z kolei pomóc energochłonnemu przemysłowi, szczególnie narażonemu na przeniesienie się poza UE z powodu restrykcyjnej unijnej polityki klimatycznej. Polska od miesięcy zabiegała o poparcie dla tej idei. Wpisanie "neutralności węglowej" do mandatu jest pierwszym krokiem do zmiany nastawienia KE w tej sprawie, bo ostatecznie to Komisja przedstawia projekty aktów prawnych dotyczących realizacji polityki klimatycznej w UE.

"Są kraje, które są bardzo wrażliwe na niektóre określenia. Jeśli zmienimy sformułowania, ale będziemy utrzymywać ambicje, to nie mamy z tym problemu. Każdy z 28 krajów rozumie, że musimy walczyć ze zmianami klimatycznymi, że musimy redukować emisje" - powiedział komisarz UE ds. klimatu i energii Miguel Canete.

Polska starała się też, by do dokumentu na szczyt w Paryżu nie wpisano ambitniejszych niż ustalono wcześniej działań dotyczących redukcji emisji. Zapisów dotyczących większej redukcji niż 40 proc. do 2030 roku chciały np. Niemcy, ale ostatecznie nie zostały one wprowadzone. "Był cały szereg głosów, które mówiły np. o wpisaniu (do mandatu - PAP) koncepcji dekarbonizacji i to już do roku 2050" - podkreślił Korolec.

W mandacie znalazł się jednak zapis o przeprowadzanych co pięć lat przeglądach wywiązywania się z realizacji redukcji gazów cieplarnianych, w ramach którego wszystkie strony porozumienia klimatycznego miałyby albo przedstawiać nowe, albo zaktualizowane zobowiązania.

Kształtem porozumienia wypracowanego w Brukseli zawiedzione są organizacje ekologiczne. "Unijna propozycja jest wciąż daleka od tego, co powinno znaleźć się na negocjacyjnym stole, by uzyskać porozumienie, które doprowadzi do wymiernych działań na rzecz ochrony klimatu" - ocenił dyrektor Greenpeace Polska Robert Cyglicki.

Podobnie wypracowane porozumienie ocenia Koalicja Klimatyczna, która podkreśla, że UE "spoczęła na laurach". "Dobrze, że UE chce, by porozumienie przyjęte na COP21 w Paryżu określało długoterminową wizję transformacji światowej gospodarki w kierunku modelu niskoemisyjnego w trakcie bieżącego stulecia. Ważne, by obejmowało wszystkie państwa oraz przyjęło formę protokołu, by zapewnić jego skrupulatną realizację, trwałość i przewidywalność. Jednak stanowisku UE na COP21 brakuje klarowności. Widać, że co do takich kwestii, jak kryteria wejścia w życie porozumienia, nie ma jeszcze zgody" - oceniła ekspertka Koalicji Urszula Stefanowicz.

Organizacja wskazuje jednak, że w konkluzjach Rady znalazł się istotny zapis, który zakłada weryfikację i odnawianie celów poszczególnych państw co 5 lat. "Proponowany mechanizm zakłada, że nowe zobowiązania nie mogą być niższe od poprzednich. Zawiera on jednak przyzwolenie na pozostawienie ich na tym samym poziomie. Taka opcja jest nie do przyjęcia" - podkreśliła Koalicja.

Do tej pory 62 kraje świata odpowiadające za prawie 70 proc. globalnych emisji złożyło swoje wkłady do porozumienia klimatycznego (intended nationally determined contribution - INDC), w których wskazują, w jaki sposób chcą zapobiegać globalnemu ociepleniu.

Jeśli światowe negocjacje zakończą się sukcesem, w stolicy Francji zostanie zawarte w grudniu najbardziej ambitne porozumienie klimatyczne, które miałoby zacząć obowiązywać po 2020 roku i zastąpić protokół z Kioto. Społeczność międzynarodowa postawiła sobie za cel niedopuszczenie do tego, by średnia temperatura wzrosła o ponad 2 stopnie Celsjusza w stosunku do epoki przedindustrialnej. W obecnym tempie świat zmierza w kierunku wzrostu temperatury o 4 stopnie pod koniec XXI wieku, co według naukowców może mieć niebezpieczne skutki.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

Kraj i świat

Prokuratura: Znalezione w Gdyni zwłoki to ciało poszukiwanego Grzegorza Borysa

Prokuratura: Znalezione w Gdyni zwłoki to ciało poszukiwanego Grzegorza Borysa

2023-11-06, 14:00
Gdynia: w wodzie znaleziono ciało. To prawdopodobnie poszukiwany Grzegorz Borys

Gdynia: w wodzie znaleziono ciało. To prawdopodobnie poszukiwany Grzegorz Borys

2023-11-06, 11:39
Toskania zniszczona przez ulewy. Straty sięgają pół miliarda euro. Siedem osób nie żyje [zdjęcia]

Toskania zniszczona przez ulewy. Straty sięgają pół miliarda euro. Siedem osób nie żyje [zdjęcia]

2023-11-06, 09:18
Prezydent Duda podjął decyzję. Wieczorem orędzie w sprawie tworzenia nowego rządu

Prezydent Duda podjął decyzję. Wieczorem orędzie w sprawie tworzenia nowego rządu

2023-11-06, 09:06
Jak rozpoznawać fake newsy Sesja z udziałem ekspertów, z transmisją w Internecie

Jak rozpoznawać fake newsy? Sesja z udziałem ekspertów, z transmisją w Internecie

2023-11-06, 08:45
Naucz się, jak wpływać na władzę. Rekrutacja do Szkoły Inicjatyw Strażniczych

Naucz się, jak wpływać na władzę. Rekrutacja do Szkoły Inicjatyw Strażniczych

2023-11-05, 21:00
Indie: zanieczyszczenie powietrza przekroczyło normę 100-krotnie. To komora gazowa [wideo]

Indie: zanieczyszczenie powietrza przekroczyło normę 100-krotnie. „To komora gazowa" [wideo]

2023-11-05, 17:49
Policja w Hamburgu aresztowała mężczyznę przetrzymującego dziecko na lotnisku

Policja w Hamburgu aresztowała mężczyznę przetrzymującego dziecko na lotnisku

2023-11-05, 14:51
Tysiące pracowników kolei na Jasnej Górze. I wielu chętnych na spowiedź w pociągu

Tysiące pracowników kolei na Jasnej Górze. I wielu chętnych na spowiedź w pociągu

2023-11-05, 13:41
MSZ: Opuszczenie Strefy Gazy przez obywateli polskich - na chwilę obecną niemożliwe

MSZ: Opuszczenie Strefy Gazy przez obywateli polskich - na chwilę obecną niemożliwe

2023-11-05, 11:00
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę