Palikot zrzekł się mandatu poselskiego

2015-09-11, 14:41  Polska Agencja Prasowa

Współprzewodniczący Twojego Ruchu Janusz Palikot złożył mandat poselski. Zrzekł się go na rzecz lidera Wolnych Konopi Andrzeja Dołeckiego, który jako poseł w Sejmie ma zabiegać o legalizację medycznej marihuany.

Palikot poinformował na konferencji prasowej w piątek w Lublinie, że złożył już w kancelarii Sejmu pismo, w którym informuje o woli zrzeczenia się mandatu posła.

"Poseł nie może pełnić funkcji posła, jeśli nie ma woli. W momencie złożenia tego pisma ja przestaję być posłem" – powiedział Palikot. Jak dodał, w tej sytuacji postanowienie marszałka Sejmu o wygaśnięciu mandatu "jest tylko formalnością".

Miejsce Palikota w Sejmie ma zająć lider Wolnych Konopi Andrzej Dołecki, a rezygnacja współprzewodniczącego Twojego Ruchu z mandatu poselskiego ma związek ze sprawą rodziców Dołeckiego, którzy w czerwcu zostali zatrzymani za przywóz do Polski oleju konopnego. Postawiono im zarzut przemytu dużej ilości środków odurzających. Wyszli na wolność po ok. 2,5 miesiąca aresztu za poręczeniem majątkowym w wysokości 50 tys. zł

Palikot podkreślił, że rodzicom Dołeckiego grozi 15 lat więzienia za sprowadzenie do Polski jednego litra oleju konopnego, który miał posłużyć do leczenia chorej babci Dołeckiego. „Warunki, w których przebywali, traktowani jako przestępcy, zbrodniarze, z osobami oskarżonymi o zabicie ludzi, pokazują całą absurdalność przepisów w naszym kraju, w tym zakresie” – powiedział Palikot.

„Dlatego, owszem, w geście symbolicznym, bo to jest koniec tej kadencji Sejmu, składam mandat. Jestem pewien, że jeszcze przez te półtora miesiąca, nowy poseł Andrzej Dołecki będzie mógł wiele zrobić nie tylko dla tej sprawy, która symbolizuje całą pokraczność systemu sprawiedliwości, ale dla kwestii legalizacji przynajmniej marihuany medycznej” – mówił współprzewodniczący Twojego Ruchu.

Palikot przekazał Dołeckiemu, także swoją legitymację poselską - jak wyjaśnił - z intencją, by otrzymała ją na pamiątkę osoba, która wpłaci największą sumę w zbiórce pieniędzy na spłatę pożyczki zaciągniętej w celu wpłacenia kaucji, dzięki której Dołeccy mogli opuścić areszt. Palikot zadeklarował wpłacenie na ten cel 1000 zł.

"Apeluję o te wpłaty. Trzeba było zaciągnąć pożyczkę w wysokości 50 tys. zł., aby ci ludzi wyszli z aresztu. To swoją drogą skandalicznie wysoki wymiar poręczenia” - dodał Palikot. Przypomniał w tym kontekście, że mężczyzna podejrzany o rozprowadzanie dopalaczy o nazwie „Mocarz” został zwolniony po wpłaceniu 10 tys. zł kaucji.

Dołecki powiedział, że jest zdeterminowany walczyć w sprawie legalizacji marihuany medycznej, jeszcze w tej kadencji Sejmu. „Nawet gdybym miał zamieszkać w tym Sejmie, zamieszkać na stole przewodniczącego komisji zdrowia, to zrobię to” - podkreślił.

Jego zdaniem jest szansa, aby jeszcze w tej kadencji Sejm pracował nad projektem zmiany ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii, która pozwoliłaby pacjentom posiadać i uprawiać konopie na własny użytek w celach medycznych.

Dołecki podkreślił, że zmiany przepisów w tej sprawie to nie jest „wola wyborcza czy przedwyborcza”, ale „to jest wola lekarzy i pacjentów w Polsce, którzy czekają na tę ustawę”. „Takich rodzin jak moja są setki. (...) To są rodziny, które nie załapały się na legalne leczenie, rodziny, nad którymi wisi widmo śmierci” – powiedział.

Dołecki przypomniał, że art. 68 Konstytucji RP gwarantuje obywatelom prawo do ochrony zdrowia. „Ochrona życia i zdrowia ludzkiego jest wartością nadrzędną względem ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii i to ta ustawa jest błędna, a na pewno nie konstytucja” – zaznaczył.

Według Kodeksu wyborczego, po rezygnacji posła jego mandat obejmuje osoba, która uzyskała kolejno największą liczbę głosów startując z tej samej listy wyborczej. Dołecki, tak jak Palikot, w wyborach do Sejmu startował z listy Ruchu Palikota w Warszawie i dostał trzeci wynik - po Palikocie i Wandzie Nowickiej, która jest posłanką. (PAP)

Kraj i świat

Skąd pochodził sygnał dźwiękowy, który zatrzymał pociągi Krótkofalówkarze w areszcie

Skąd pochodził sygnał dźwiękowy, który zatrzymał pociągi? Krótkofalówkarze w areszcie

2023-08-28, 13:00
Podkarpacie: w czterech próbkach wody wykryto legionellę. Zmarła dziewiąta osoba

Podkarpacie: w czterech próbkach wody wykryto legionellę. Zmarła dziewiąta osoba

2023-08-28, 12:30
Papież Franciszek wybiera się do Mongolii. Tamtejsza wspólnota katolicka liczy 1400 osób

Papież Franciszek wybiera się do Mongolii. Tamtejsza wspólnota katolicka liczy 1400 osób

2023-08-28, 09:08

Sprostowanie: „Robert Bąkiewicz nie jest Prezesem Stowarzyszenia Marsz Niepodległości”

2023-08-28, 08:00
Udają urzędników skarbowych i wyłudzają dane. Ostrzeżenie Izby Administracji Skarbowej

Udają urzędników skarbowych i wyłudzają dane. Ostrzeżenie Izby Administracji Skarbowej

2023-08-27, 21:00
Rosyjski Komitet Śledczy potwierdził, że Prigożyn zginął w katastrofie lotniczej

Rosyjski Komitet Śledczy potwierdził, że Prigożyn zginął w katastrofie lotniczej

2023-08-27, 13:46
Kolonie, obozy i półkolonie w krajowej bazie danych o wypoczynku: ile dzieci skorzystało

Kolonie, obozy i półkolonie w krajowej bazie danych o wypoczynku: ile dzieci skorzystało?

2023-08-27, 11:32
Podkarpacie poturbowane przez nawałnicę. Z żywiołem walczy dwa tysiące strażaków [zdjęcia]

Podkarpacie poturbowane przez nawałnicę. Z żywiołem walczy dwa tysiące strażaków [zdjęcia]

2023-08-26, 21:42
Kurator wykradał zbiory z British Museum, a kasjerzy z Bazyliki Św. Marka oszukiwali na biletach

Kurator wykradał zbiory z British Museum, a kasjerzy z Bazyliki Św. Marka oszukiwali na biletach

2023-08-26, 19:00
Holandia i Dania ogłosiły, że przekażą Ukrainie 61 samolotów wielozadaniowych F-16

Holandia i Dania ogłosiły, że przekażą Ukrainie 61 samolotów wielozadaniowych F-16

2023-08-26, 18:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę