Szpitale skarżą się na ministra zdrowia do premiera

2013-07-03, 20:44  Polska Agencja Prasowa

Ponad sto szpitali podpisało skargę do premiera na ministra zdrowia, bo w ich ocenie odmówił interwencji dotyczącej systemu rozliczania kontraktów przez NFZ. Resort podał, że minister nie odmówił, a zbadał sprawę. NFZ zapewnia, że stosuje obowiązujące prawo.

Jak poinformowała w rozmowie z PAP w środę mecenas Katarzyna Fortak-Karasińska z kancelarii prawnej reprezentującej szpitale, placówki w styczniu zwróciły się do ministra zdrowia Bartosza Arłukowicza z wnioskiem o pomoc i podjęcie działań nadzorczych nad NFZ oraz wydanie zaleceń do centrali NFZ, aby system rozliczeń został zmieniony. "Minister odmówił wszczęcia postępowania w tej sprawie" - wyjaśniła.

"Minister zdrowia nie odmówił przeprowadzenia postępowania i zbadania sprawy zawartej we wniosku skierowanym w imieniu grupy szpitali przez kancelarię Fortak & Karasiński Radcowie Prawni Sp. z o.o." - poinformował w środę PAP rzecznik resortu zdrowia Krzysztof Bąk.

Podał, że wniosek wpłynął do resortu 31 stycznia 2013 r., a minister zgodnie z kodeksem administracyjnym przeprowadził postępowanie skargowo–wnioskowe. Wykazał w nim, że przedstawione we wniosku zastrzeżenia nie są zasadne i poinformował o tym 4 kwietnia - tłumaczy Bąk.

Według szpitali NFZ płacąc w pierwszej kolejności za świadczenia ratujące życie, nawet te ponadlimitowe, nie płaci za część świadczeń planowych wykonanych w ramach kontraktów. Powoduje to, że placówki ograniczają planowe świadczenia lub płacą za nie z własnej kieszeni. Dlatego zwróciły się do ministra o interwencję.

"W związku z odmową ministra zdrowia 109 placówek złożyło do premiera skargę na rozpatrzenie sprawy" - dodała. Jak zaznaczyła, szpitale rozważają ponadto złożenie wniosku do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. "NFZ narzucił szpitalom system rozliczeń i wykorzystuje w ten sposób swoją dominującą pozycję" - mówiła Fortak-Karasińska.

Minister w odpowiedzi na wniosek ze stycznia wykazał, że określona przez NFZ kolejność uznawania świadczeń do zapłaty wynika z powszechnie obowiązujących przepisów oraz Ogólnych Warunkach Umów podpisywanych ze świadczeniodawcami - tłumaczy rzecznik. Zgodnie z nimi są oni zobowiązani do "udzielania świadczeń przez cały okres obowiązywania umowy, zgodnie z określonym w umowie harmonogramem pracy oraz planem rzeczowo-finansowym, stanowiącymi załączniki do umowy".

MZ zwraca uwagę, że szpitale są zobowiązane do takiego prowadzenia list oczekujących, "by świadczenia opieki zdrowotnej były udzielane przez cały okres obowiązywania umowy i by w ramach określonej kwoty zobowiązania zagwarantowano środki na realizację świadczeń nagłych".

"Prawo do wskazywania przez NFZ kolejności świadczeń, za które płaci, wynika wprost z przepisów kodeksu cywilnego, nie wymaga więc inkorporacji do treści umowy" - podkreśla resort zdrowia. Zgodnie z kodeksem cywilnym, gdy dłużnik ma kilka długów wobec wierzyciela może wskazać, które zobowiązanie zaspokaja przekazując pieniądze.

Resort przypomina, że NFZ korzysta ze środków publicznych - składek zdrowotnych, a "wysokość łącznych zobowiązań Funduszu wynikających z zawartych ze świadczeniodawcami umów nie może przekroczyć wysokości kosztów przewidzianych na ten cel w planie finansowym".

Rzecznik prasowy NFZ Andrzej Troszyński w rozmowie z PAP zapewnił, że sposób rozliczania świadczeń przez dyrektorów oddziałów NFZ wynika z obecnie obowiązujących aktów prawnych. "Tak jak w szpitalu świadczenia ratujące życie udzielane są w pierwszej kolejności, tak samo ten rodzaj świadczeń przy rozliczaniu także brany jest pod uwagę w pierwszej kolejności" - dodał.

Podkreślił, że dyrektorzy oddziałów funduszu w ramach dostępnych środków na dany rok rozliczają z placówkami nadwykonania. (PAP)

Kraj i świat

Węgiel podobno będzie tańszy Rząd radzi, by jeszcze wstrzymać się z zakupami

Węgiel podobno będzie tańszy! Rząd radzi, by jeszcze wstrzymać się z zakupami

2022-06-09, 09:46
Minister Michał Cieślak podał się do dymisji. Zaszkodziła mu wizyta na poczcie...

Minister Michał Cieślak podał się do dymisji. Zaszkodziła mu wizyta na poczcie...

2022-06-09, 09:38
Pogoda się psuje Nad Kujawy i Pomorze nadciąga burza z gradem. Mocno zawieje

Pogoda się psuje! Nad Kujawy i Pomorze nadciąga burza z gradem. Mocno zawieje

2022-06-09, 09:15
Telefon z Ameryki. Prezydenci Polski i USA mówili m.in. o dalszej pomocy Ukrainie

Telefon z Ameryki. Prezydenci Polski i USA mówili m.in. o dalszej pomocy Ukrainie

2022-06-08, 22:21
Berlin: samochód osobowy wjechał w tłum ludzi. Jedna osoba zginęła

Berlin: samochód osobowy wjechał w tłum ludzi. Jedna osoba zginęła

2022-06-08, 12:27
Zarzut usiłowania zabójstwa dla nożownika, który zaatakował pracownika ochrony Orlenu

Zarzut usiłowania zabójstwa dla nożownika, który zaatakował pracownika ochrony Orlenu

2022-06-07, 17:09
Najniższe pensje wzrosną dwukrotnie. Minimalna stawka godzinowa też

Najniższe pensje wzrosną dwukrotnie. Minimalna stawka godzinowa też

2022-06-07, 12:45
Puszcza Notecka: zamek w Stobnicy na wokandzie. Co zdecydował sąd

Puszcza Notecka: „zamek w Stobnicy” na wokandzie. Co zdecydował sąd?

2022-06-07, 08:40
Boris Johnson z wotum zaufania. Pozostanie szefem brytyjskiego rządu

Boris Johnson z wotum zaufania. Pozostanie szefem brytyjskiego rządu

2022-06-06, 22:40
Czy szefowa KE, Ursula van der Leyen straci stanowisko za polskie KPO

Czy szefowa KE, Ursula van der Leyen straci stanowisko za polskie KPO?

2022-06-06, 17:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę