Tusk: Komorowski jest i mam nadzieję, będzie dobrym prezydentem

2015-05-15, 17:19  Polska Agencja Prasowa

Bronisław Komorowski był, jest i, mam nadzieję, będzie dobrym prezydentem, ale może nie jest najskuteczniej walczącym kandydatem - ocenił w piątek szef Rady Europejskiej Donald Tusk. Zdaniem b. premiera ważniejsze od kampanii jest to, co Komorowski zrobił przez pięć lat jako prezydent.

"Może nie powinienem tego robić, ale uznałem, że powinienem skomentować to, co się dzieje w tej chwili w naszym kraju w kampanii wyborczej. Nie z tytułu funkcji, jaką pełnię, ale dlatego, że czuję się cały czas współodpowiedzialny za to, co w Polsce się dzieje, jako obywatel Polski, Gdańska, jestem tym wszystkim bardzo przejęty" - powiedział Tusk na piątkowej konferencji prasowej w Gdańsku.

Przypomniał, że zna Komorowskiego bardzo długo. "Dlatego dla mnie jest rzeczą bardzo ważną, żeby to, co o nim wiem i myślę, przekazać teraz, gdy walczy w II turze o ponowny wybór na (urząd) prezydenta. Wszyscy widzimy, że Komorowski był, jest i, mam nadzieję, będzie dobrym prezydentem, ale może nie jest najskuteczniej walczącym kandydatem" - ocenił b. premier.

Tusk zaznaczył, że Komorowski "jako dobry, mądry i prostolinijny człowiek zawsze miał problem wtedy, kiedy miał walczyć o swoje". "Pamiętam, kiedy walczył o sprawy najważniejsze i wtedy był bezbłędny, nigdy się nie wahał i był jednym z najodważniejszym z nas, a kiedy od czasu do czasu - a tym jest właśnie kampania wyborcza - trzeba także sprzedać samego siebie, trzeba zawalczyć o swoje, to wydaje się niektórym nieporadny albo zagubiony, bo tak chyba w rzeczywistości jest" - powiedział szef Rady Europejskiej.

"Ale chcę tak od serca powiedzieć, że dużo ważniejsze w przypadku Bronisława Komorowskiego jest to, co robił przez pięć lat jako prezydent" - dodał Tusk.

Podkreślił przy tym, że Komorowski nie jest "człowiekiem zagadką". "Nie możemy i nie musimy oceniać go tylko przez pryzmat kilku tygodni kampanii" - przekonywał.

"Kandydatem umalowanym, czasami przebierającym się, jest się kilka tygodni, a prezydentem jest się przez pięć lat. Komorowski, jako mądry i dobry człowiek tak, jak był i jest mądrym i dobrym ojcem i przyjacielem, przez pięć lat zyskał wasze zaufanie, a teraz być może w czasie kampanii wyborczej trochę je traci, bo jest bardzo dobry w tym, co robi wtedy, kiedy robi coś dla Polski, a już nie jest taki skuteczny wtedy, kiedy musi trochę zagrać, trochę stać się aktorem, bo przecież na tym właśnie m.in. polega kampania" - mówił b. premier.

Szef Rady Europejskiej zaapelował też, by porównać pięć lat prezydentury Komorowskiego z tym, co może się w Polsce zdarzyć. "Zanim dokonacie wyboru, pomyślcie, o ile ważniejsze jest takie pięć lat od dwóch tygodni kampanii" - powiedział Tusk.

Pytany, jaką receptę na zwycięstwo w wyborach prezydenckich dałby Komorowskiemu, Tusk powiedział: "Recepta jest zawsze taka sama, a w przypadku Komorowskiego zadziała ze szczególną mocą. Trzeba być sobą i trzeba powiedzieć bardzo twardo swoim współpracownikom: +nie będę nikogo udawał, nie będę na siłę przekonywał, że jestem kimś innym, niż jestem w rzeczywistości+".

Tusk przypomniał, że w 2005 r. sam przegrał wybory prezydenckie. "Takie jest życie i demokracja, ale mam nadzieję, że tym razem scenariusz będzie inny niż w moim przypadku" - zaznaczył.

Pytany, jak w Unii Europejskiej przyjmuje się wynik pierwszej tury wyborów prezydenckich w Polsce, Tusk powiedział, że "nie ukrywa, iż wszyscy są zaskoczeni". "Niektórzy pytają, co dalej z Polską w Europie i co dalej z Europą w związku z tym, że w tak wielu krajach eurosceptycy dochodzą do głosu" - dodał.

Podkreślił, że ważne jest, aby przywódcami politycznymi w Polsce byli ludzie, którzy wierzą w sens obecności Polski w Europie, tymczasem - jak mówił - reputacja PiS w Europie jest "dwuznaczna", jeśli chodzi o kwestię europejską. "Nie ma pewności, że PiS jest partią, która jest zainteresowana tym, by UE była mocna i by Polska była w samym centrum UE. Daje się zauważyć eurosceptycyzm, tego politycy PiS nigdy nie ukrywali" - podkreślił.

Pytany, co poradziłby Komorowskiemu przed debatami prezydenckimi z kandydatem PiS Andrzejem Dudą, Tusk powiedział: "Dla prezydenta Komorowskiego, najważniejszą rzeczą będzie być autentycznym, żeby nie szukał jakichś pomysłów, tricków, pułapek, zasadzek, bo to nie jest metoda, w której Komorowski czuje się dobrze".

Tusk przekonywał również, że Komorowski ma wielkie doświadczenie oraz wiedzę i w tych kwestiach góruje nad swoim konkurentem. "Kluczowe będą emocje, a dla wyborców, szczególnie tych, którzy obserwują debaty, najważniejszym testem jest to, kto mówi prawdę, czy słowa, gesty, całe ciało są autentyczne, czy nie. Mam nadzieję, że jeśli nie będzie tremy, a każdy ma tremę - nawet jak się było pięć lat prezydentem - to Komorowski ma wielką szansę przekonać do siebie Polaków w czasie debat" - ocenił. (PAP)

Kraj i świat

Zjazd krajowy Polski 2050: Szymon Hołownia wybrany na przewodniczącego

Zjazd krajowy Polski 2050: Szymon Hołownia wybrany na przewodniczącego

2023-01-21, 18:44
Zakopane: Pierwszy tydzień ferii ze wzrastającą frekwencją. Turyści nawet z Indii

Zakopane: Pierwszy tydzień ferii ze wzrastającą frekwencją. Turyści nawet z Indii

2023-01-21, 12:32
Bez przełomu. Niemcy nie podjęły decyzji w sprawie przekazania Leopardów

Bez przełomu. Niemcy nie podjęły decyzji w sprawie przekazania Leopardów

2023-01-20, 16:59
Wzrost cen ciepła nie wyższy niż 40 procent. Projekt ustawy trafił do Sejmu

Wzrost cen ciepła nie wyższy niż 40 procent. Projekt ustawy trafił do Sejmu

2023-01-20, 15:10
Posłowie KO chcą komisji śledczej w sprawie inwigilacji senatora Brejzy

Posłowie KO chcą komisji śledczej w sprawie inwigilacji senatora Brejzy

2023-01-20, 14:30
Francja: ponad milion osób protestowało przeciwko reformie emerytalnej

Francja: ponad milion osób protestowało przeciwko reformie emerytalnej

2023-01-19, 21:30
Zakopane zasypane Na drogach horror, w górach lawiny. Zima na całego

Zakopane zasypane! Na drogach horror, w górach lawiny. Zima na całego

2023-01-19, 20:16
Aktor Julian Sands zaginął w górach w Kalifornii. Nie ma z nim kontaktu od kilku dni

Aktor Julian Sands zaginął w górach w Kalifornii. Nie ma z nim kontaktu od kilku dni

2023-01-19, 20:00
Dostarczą broń Ukrainie: wspólna deklaracja dziewięciu państw, w tym Polski

Dostarczą broń Ukrainie: wspólna deklaracja dziewięciu państw, w tym Polski

2023-01-19, 19:40
Gen. Andrzejczak: NATO przesuwa swój środek strategicznej ciężkości na Polskę

Gen. Andrzejczak: NATO przesuwa swój środek strategicznej ciężkości na Polskę

2023-01-18, 21:30
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę