56 osób oskarżonych o nieprawidłowości w kopalni "Wujek-Śląsk"

2013-06-19, 10:25  Polska Agencja Prasowa

56 osób odpowie przed sądem za nieprawidłowości w kopalni "Wujek-Śląsk". Są oskarżeni m.in. o sprowadzenie niebezpieczeństwa dla życia lub zdrowia pracowników. Zarzuty dotyczą okresu przed katastrofą w 2009 r., w której zginęło 20 górników, a 37 zostało rannych.

O zakończeniu śledztwa i przesłaniu do sądu aktu oskarżenia poinformowała w środę PAP rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Katowicach Marta Zawada-Dybek.

Wśród oskarżonych są osoby z kierownictwa kopalni, z wyższego i średniego dozoru oraz elektromonterzy. Przedstawiono im łącznie 66 zarzutów. Dotyczą one sprowadzenia niebezpieczeństwa powszechnego dla życia lub zdrowia wielu osób, poświadczania nieprawdy w dokumentacji technicznej związanej z odbiorem i rozpoczęciem eksploatacji ściany wydobywczej. Inne zarzuty dotyczą uporczywego naruszenia praw pracowniczych do pracy w bezpiecznych i higienicznych warunkach oraz narażenia pracowników na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia poprzez zezwolenie na przebywanie i prace w strefie szczególnego zagrożenia tąpaniami.

"Jeden z oskarżonych elektromonterów przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył wniosek o skazanie bez przeprowadzenia rozprawy i wymierzenie mu kary pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem. Pozostałe osoby nie przyznały się do stawianych zarzutów, w swoich wyjaśnieniach jednak wskazywały na szereg nieprawidłowości, do których dochodziło na terenie kopalni" - podała prok. Zawada-Dybek.

Wśród oskarżonych są były dyrektor kopalni "Wujek" Krzysztof K. oraz obecny dyrektor Adam Z.

Katowicki Holding Węglowy, do którego należy kopalnia, nie komentuje tej sprawy. "Nie odnosimy się do działań organów ścigania. W świetle prawa każda osoba do czasu prawomocnego wyroku skazującego jest niewinna" - powiedział PAP rzecznik KHW Wojciech Jaros.

Podczas śledztwa zgromadzono 60 tomów akt głównych i 37 tomów załączników. Przesłuchanych zostało 444 świadków. W tej samej sprawie z powodów braku wystarczających dowodów umorzono częściowo postępowanie wobec 27 podejrzanych, którym wcześniej postanowiono zarzuty naruszania praw pracowniczych, poświadczania nieprawdy w dokumentacji oraz sprowadzenia niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia wielu osób zatrudnionych w rejonie ściany piątej i czwartej. Postanowienie wydano 10 kwietnia 2013 roku. Jest ono prawomocne.

Za przestępstwo sprowadzenia niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia powszechnego grozi kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8. Przestępstwo poświadczenia nieprawdy zagrożone jest karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Za naruszanie praw pracowniczych może grozić do lat 2, a za narażenie pracowników na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia do 3 lat pozbawienia wolności.

Akt oskarżenia został przesłany do Sądu Okręgowego w Katowicach.

Śledztwo wszczęto po katastrofie, w której 18 września 2009 r. zginęło 20 górników, a 37 zostało rannych. Wątek dotyczący samej katastrofy prokuratura umorzyła, nie dopatrując się związku pomiędzy zachowaniem człowieka, a zapaleniem się i wybuchem metanu. Zarzuty stawiane oskarżonym dotyczą okresu przed katastrofą - od 16 kwietnia 2008 roku do 11 września 2009 roku, czyli od uruchomienia ściany piątej w kopalni.

Decyzja o umorzeniu śledztwa ws. katastrofy spotkała się w regionie z zaskoczeniem. Postępowanie prowadzone przez nadzór górniczy wykazało bowiem wcześniej, że do katastrofy przyczyniły się ludzkie błędy i naruszenie przepisów. W wyrobisku 1050 m pod ziemią przebywało zbyt wielu pracowników, rejon był nieodpowiednio przewietrzany, a chodniki przebiegające w pobliżu ściany wydobywczej - zbyt długie. W złym stanie były urządzenia, przede wszystkim przewody elektryczne. Prawdopodobnie z jednego z nich pochodziła iskra, która zapaliła metan.

Ustalenia nadzoru górniczego znalazły potwierdzenie w śledztwie prokuratorskim w dużej części. Śledczy uznali, że w kopalni były liczne nieprawidłowości, nie znajdując jednak dowodów, że to z ich winy doszło do tragedii. Dlatego umorzyli śledztwo w sprawie samej katastrofy, kontynuując jednocześnie postępowanie dotyczące nieprawidłowości w kopalni w okresie przed wypadkiem. (PAP)

Kraj i świat

Wojsko i MON wyjaśniły sobie sprawę rakiety, która spadła pod Bydgoszczą. Decyzja premiera

Wojsko i MON wyjaśniły sobie sprawę rakiety, która spadła pod Bydgoszczą. Decyzja premiera

2023-05-17, 17:39
Prezydent o rakiecie, która spadła pod Bydgoszczą: Trzeba poprawić procedury

Prezydent o rakiecie, która spadła pod Bydgoszczą: Trzeba poprawić procedury

2023-05-17, 13:02
Wszystkie państwowe autostrady będą darmowe Projekt ustawy przyjęty

Wszystkie państwowe autostrady będą darmowe? Projekt ustawy przyjęty

2023-05-17, 12:33
Poseł Górska: PiS ma realne i konkretne propozycje dla Polaków [Rozmowa dnia]

Poseł Górska: PiS ma realne i konkretne propozycje dla Polaków [Rozmowa dnia]

2023-05-17, 10:10
Polska domaga się sankcji dla Białorusi. Chodzi o zaangażowanie w deportacje ukraińskich dzieci

Polska domaga się sankcji dla Białorusi. Chodzi o zaangażowanie w deportacje ukraińskich dzieci

2023-05-16, 19:02
Elżbieta Witek: Trójmorze jest niezwykle cenną inicjatywą i pielęgnuje wspólną tożsamość

Elżbieta Witek: Trójmorze jest niezwykle cenną inicjatywą i pielęgnuje wspólną tożsamość

2023-05-16, 14:20
Premier o pocisku pod Bydgoszczą: Trzeba wyciągnąć lekcję z tego incydentu

Premier o pocisku pod Bydgoszczą: Trzeba wyciągnąć lekcję z tego incydentu

2023-05-15, 21:08
Ponad 5 tys. zawiadomień o błędach medycznych wpłynęło do prokuratur w ubiegłym roku

Ponad 5 tys. zawiadomień o błędach medycznych wpłynęło do prokuratur w ubiegłym roku

2023-05-15, 19:13
Policja poszukuje kobiety, która próbowała odebrać z przedszkola nie swoje dziecko

Policja poszukuje kobiety, która próbowała odebrać z przedszkola nie swoje dziecko

2023-05-15, 15:32
Korespondent: zwycięstwo Ukrainy możliwe, o ile Zachód przełamie swoje fobie [Rozmowa dnia]

Korespondent: zwycięstwo Ukrainy możliwe, o ile Zachód przełamie swoje fobie [Rozmowa dnia]

2023-05-15, 10:10
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę