Łukaszenka: Białoruś gotowa wysłać swoje siły pokojowe na Ukrainę

2014-10-03, 12:20  Polska Agencja Prasowa/Małgorzata Wyrzykowska

Białoruś jest gotowa wysłać swoje wojska na Ukrainę w ramach misji pokojowej – oświadczył prezydent Alaksandr Łukaszenka. Ideę tę poparli prorosyjscy separatyści ze wschodu Ukrainy, brak reakcji ze strony władz w Kijowie.

„Jeśli to będzie potrzebne - choć to dla mnie rzecz bardzo niebezpieczna i groźna, jeśli Rosja żywi nieufność do Zachodu, a Zachód do Rosji, Ameryka do Rosji, a Rosja do Ameryki, a także jest nieufność stron walczących - to byłbym gotów wykorzystać także nasze siły zbrojne, by rozdzielić strony konfliktu” – oświadczył prezydent Białorusi w wywiadzie dla telewizji Euronews, który w całości ma zostać wyemitowany w piątek.

Łukaszenka wyraził też gotowość kontynuowania przez Białoruś misji pośrednika w celu pokojowego rozwiązania kryzysu na Ukrainie. Na wschodzie tego kraju obowiązuje od 5 września bardzo kruchy rozejm między siłami rządowymi a separatystami wspieranymi przez wojska rosyjskie.

Jak informuje Euronews, zamieszczając mały fragment wywiadu na stronie internetowej kanału, Łukaszenka opowiedział o swoim planie dla Ukrainy, w którym nie wykluczono udziału białoruskich wojsk pokojowych. „Strony nie przyjęły tego planu, ale do tej pory nie został on też odrzucony” – podaje Euronews.

Na plan pozytywnie zareagowali separatyści z samozwańczej Donieckiej Republiki Ludowej (DRL).

„Białorusini są nam zapewne najbliżsi, tak jak mieszkańcy Rosji. Byłoby świetnie, gdyby białoruski kontyngent wojskowy odseparował siły wzdłuż granic DRL i Ługańskiej Republiki Ludowej, oddzielając terytorium republik ludowych od Ukrainy” – oświadczył w rozgłośni Goworit Moskwa przedstawiciel władz DRL Myrosław Rudenko.

Tymczasem najnowszy sondaż niezależnego ośrodka NISEPI wykazał, że popularność Łukaszenki we własnym kraju rośnie. We wrześniu byłoby gotowych głosować na niego 45,2 proc. respondentów (w czerwcu 39,8 proc.), zaś ufa mu 53,5 proc. (w czerwcu 49,6 proc.).

Według niezależnych komentatorów białoruskich ma to związek nie tylko ze stabilną sytuacją w kraju, ale i z polityką Łukaszenki wobec Ukrainy. Zdecydowana większość respondentów uważa, że białoruski prezydent „lawiruje między stronami konfliktu” (35,5 proc.) lub „zachowuje neutralność” (36,3 proc.). 44,7 proc. ocenia jego politykę wobec Ukrainy raczej pozytywnie, a 14,8 proc. zdecydowanie pozytywnie, a tylko 26,8 negatywnie.

„Mińsk +po Krymie+ potrafił zdystansować się od Moskwy w sam raz na tyle, by jej nie rozzłościć, a jednocześnie wystarczająco, bo zyskać wdzięczność Kijowa i Brukseli” – ocenia w niezależnej gazecie internetowej „Biełorusskije Nowosti” analityk Alaksandr Kłaskouski.

Jak podkreśla, ta dyplomatyczna elastyczność pozwoliła Białorusi uzyskać „zaszczytny status miejsca rozmów pokojowych” w sprawie Ukrainy. Aż 60 proc. Białorusinów pozytywnie oceniło fakt, że w Mińsku odbywały się spotkania grupy kontaktowej Ukraina-Rosja-OBWE.

„Polityka +pokornego cielęcia, które dwie matki ssie” otworzyła oprócz tego nowe możliwości przed białoruską branżą obronną (kompensowanie Rosji utraty współpracy z ukraińskimi zakładami przemysłu zbrojeniowego), a także w dziedzinie eksportu artykułów żywnościowych do Rosji (oraz cichego reeksportu towarów z UE objętych embargiem)” – ocenia Kłaskouski.

W dodatku na Mińsk przychylniej spojrzeli przedstawiciele Zachodu, co zwiększa szanse na poprawę stosunków Białorusi z UE i USA – uważają analitycy.

Jednocześnie badanie ukraińskiej grupy Rejtynh wykazało, że Łukaszenka z 62 proc. wskazań, prowadzi wśród najbardziej lubianych przez Ukraińców zagranicznych liderów, wyprzedzając takich polityków jak prezydent USA Barack Obama (54 proc.), kanclerz Niemiec Angela Merkel (51 proc.), czy prezydent Polski Bronisław Komorowski (45 proc). (PAP)

Kraj i świat

Franciszek Pieczka spoczął na cmentarzu w Aleksandrowie pod Warszawą

Franciszek Pieczka spoczął na cmentarzu w Aleksandrowie pod Warszawą

2022-09-29, 16:05
Nowy pakiet sankcji wobec Rosji. Państwo Putina ma stracić tym razem 7 mld euro

Nowy pakiet sankcji wobec Rosji. Państwo Putina ma stracić tym razem 7 mld euro

2022-09-28, 21:10
Węgiel dla rolników: 600 tys. ton na ogrzewanie roślin w szklarniach i tunelach

Węgiel dla rolników: 600 tys. ton na ogrzewanie roślin w szklarniach i tunelach

2022-09-28, 20:08
Rząd przyjął projekt budżetu na 2023 rok z deficytem nie wyższym niż 68 mld zł

Rząd przyjął projekt budżetu na 2023 rok z deficytem nie wyższym niż 68 mld zł

2022-09-28, 18:55
To może być sabotaż - komentarze po uszkodzeniu gazociągów Nord Stream 1 i 2

„To może być sabotaż" - komentarze po uszkodzeniu gazociągów Nord Stream 1 i 2

2022-09-28, 18:17
Aktor Arnold Schwarzenegger zwiedził były niemiecki obóz w Auschwitz

Aktor Arnold Schwarzenegger zwiedził były niemiecki obóz w Auschwitz

2022-09-28, 15:28
Żądają zawieszenia Sikorskiego za wypowiedź po wyciekach z Nord Stream

Żądają zawieszenia Sikorskiego za wypowiedź po wyciekach z Nord Stream

2022-09-28, 13:45
Dawka przypominająca dla dzieci w wieku 5-11 lat: startują szczepienia

Dawka przypominająca dla dzieci w wieku 5-11 lat: startują szczepienia

2022-09-28, 11:56
Najgroźniejsi i poszukiwani w Europie. Polacy na liście Most Wanted 2022

Najgroźniejsi i poszukiwani w Europie. Polacy na liście „Most Wanted 2022”

2022-09-28, 11:28
Europoseł Złotowski o Baltic Pipe: Wiedzieliśmy, że rosyjski gaz to też broń

Europoseł Złotowski o Baltic Pipe: Wiedzieliśmy, że rosyjski gaz to też broń

2022-09-28, 08:40
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę