Tusk: to prezydent podejmie decyzję o kandydacie na premiera

2014-09-05, 16:58  Polska Agencja Prasowa

Premier Donald Tusk powiedział, że to prezydent Bronisław Komorowski podejmie decyzję o kandydacie na nowego premiera. Wyraził nadzieję, że decyzja ta zostanie podjęta szybko. Zapewnił, że nie ma sporu, ani różnicy zdań między nim a Bronisławem Komorowskim.

"Rolę wiodącą ma tu prezydent, to prezydent będzie wskazywał (kandydata na premiera), a później parlament akceptował. Moja rola, jako odchodzącego premiera, jest tutaj żadna, ja mogę radzić, a nie podejmować decyzje. (...) To prezydent podejmie decyzję, a partie polityczne muszą przygotować propozycje" - powiedział Tusk w piątek na konferencji prasowej w Rybniku.

Przypomniał, że Platforma Obywatelska proponuje na stanowisko premiera kandydaturę Ewy Kopacz. "Jaką podejmie decyzję prezydent, to jest jego zadanie i jego uprawnienie. Ja tylko chciałbym, żeby to była szybka decyzja, ale to ze względu na pracę rządu, ponieważ im szybciej zbudujemy nowy gabinet, tym sprawniej będzie to przejście postępowało" - zaznaczył szef rządu.

Jak zaznaczył, nie jest dobrze, kiedy występuje w podwójnej roli - premiera i przyszłego szefa Rady Europejskiej. "Codziennie mam kilka rozmów dotyczących czy to Ukrainy, czy organizacji prac UE, czy sytuacji w regionie, Mołdawii, np. dzisiaj rozmowy z premier Mołdawii, Norwegii i szefem Parlamentu Europejskiego. To będzie kłopotliwe za chwilę, bo rozmawiam, jako premier polskiego rządu, ale wszyscy do mnie dzwonią, jako do de facto przyszłego szefa Rady Europejskiej. To trzeba szybko zamknąć i prezydent to dobrze rozumie" - ocenił premier.

Tusk zapewnił też, że "komentarze, które dotyczą procesu wyłaniania premiera, sugerujące istnienie jakiejś różnicy poglądów, czy jakiś spór (między nim a prezydentem), nie mają nic wspólnego z rzeczywistością".

Jak podkreślił polski sukces był możliwy także dlatego, że przez tyle lat miał "partnera i patrona dobrych rozwiązań" - prezydenta. "Komorowski jest wymarzonym prezydentem, bo jest człowiekiem bardzo odpowiedzialnym, świetnie czującym konstytucję, relacje z rządem. Każdemu życzę takiego partnerstwa, jakie myśmy mieli przez te lata" - mówił szef rządu.

"Rozmawialiśmy (z prezydentem) o tym, w jaki sposób postępować, i muszę powiedzieć, że inaczej, niż niektórzy plotkują, chociaż byliśmy tylko we dwóch i my obaj wiemy najlepiej o czym rozmawialiśmy, to mieliśmy 100-procentową zgodność intencji i identyczny plan postępowania" - zapewnił premier.

Tusk przekonywał również, że Kopacz ma kwalifikacje do pełnienia funkcji premiera. "Co do kompetencji - pracowałem z nią cztery lata, kiedy była ministrem zdrowia i ma zarówno kwalifikacje charakterologiczne - odwagę i bezinteresowność, jak i merytoryczne. Nie mam wątpliwości, że będzie świetnym premierem - jeśli prezydent i parlament się na to zdecydują" - powiedział Tusk.

Szef rządu zwrócił przy tym uwagę, że Kopacz "traci pozycję wyższą" - fotel marszałka Sejmu zmieni na fotel premiera. "Nie sposób więc podejrzewać ją o pustą ambicję w tej kwestii, bo będzie musiała zrezygnować z formalnie rzecz biorąc stanowiska ważniejszego, niż premierowskie. Nie ma drugiej osoby w państwie, o której można by to samo powiedzieć, poza oczywiście prezydentem Bronisławem Komorowskim, ale on na szczęście nie ma zamiaru rezygnować" - zaznaczył premier.

Tusk opowiedział się też za tym, aby wybory nowego szefa PO odbyły się później, niż zaraz po wyborach samorządowych, czego oczekuje m.in. b. wiceszef partii Grzegorz Schetyna i jego partyjni zwolennicy.

"Mówiłem koleżankom i kolegom, że uważałbym za poważny błąd rozpoczynanie kampanii wewnętrznej - Platforma jest partią, gdzie się wybiera przewodniczącego w powszechnych wyborach - w środku kampanii samorządowej. Dziś mamy kampanię uzupełniającą do Senatu tutaj w Rybniku, jest kampania prezydencka prawdopodobnie w maju, więc to jest sezon tak gorący, że wybory wewnętrzne nie są potrzebne, bo gdyby były potrzebne, mogłyby mieć skutek destabilizujący" - argumentował premier.

Zmiana na stanowisku premiera jest konieczna po wyborze Tuska na szefa Rady Europejskiej; urząd ma objąć 1 grudnia. W środę zarząd PO poparł Kopacz jako kandydatkę na premiera. Ostateczną decyzję ws. desygnowania podejmie prezydent Komorowski, który pytany o rekomendację zarządu PO ws. Kopacz, powiedział, że decyzja ta nie jest dla niego wiążąca.(PAP)

Kraj i świat

IMGW wydał ostrzeżenie przed intensywnymi opadami śniegu, zawiejami i zamieciami

IMGW wydał ostrzeżenie przed intensywnymi opadami śniegu, zawiejami i zamieciami

2026-01-04, 10:00
USA przeprowadziło atak na Wenezuelę i jej przywódcę Nicolasa Maduro

USA przeprowadziło atak na Wenezuelę i jej przywódcę Nicolasa Maduro

2026-01-03, 13:10
Bydgoska prokuratura wyspecjalizuje się w ściganiu mowy nienawiści, w tym hejtu na Ukraińców

Bydgoska prokuratura wyspecjalizuje się w ściganiu mowy nienawiści, w tym hejtu na Ukraińców

2026-01-02, 12:40
Śnieżny raj zamienił się w piekło. W pożarze w Szwajcarii zginęło 47 osób

„Śnieżny raj zamienił się w piekło”. W pożarze w Szwajcarii zginęło 47 osób

2026-01-02, 08:30
Świadkowie tragedii w Szwajcarii: Pożar wywołały zimne ognie na butelkach szampana

Świadkowie tragedii w Szwajcarii: Pożar wywołały zimne ognie na butelkach szampana

2026-01-01, 17:00
Papież: Zacznijmy dziś budować rok pokoju Modlitwa na Placu Świętego Piotra w Watykanie

Papież: Zacznijmy dziś budować rok pokoju! Modlitwa na Placu Świętego Piotra w Watykanie

2026-01-01, 14:51
Nazwy mieszkańców miast, osiedli czy wsi od dziś piszemy wielką literą. Zmiany w polskiej pisowni

Nazwy mieszkańców miast, osiedli czy wsi od dziś piszemy wielką literą. Zmiany w polskiej pisowni!

2026-01-01, 12:59
Władze w Szwajcarii: Kilkadziesiąt osób zabitych, około 100 rannych w pożarze w sylwestra

Władze w Szwajcarii: Kilkadziesiąt osób zabitych, około 100 rannych w pożarze w sylwestra

2026-01-01, 11:07
775 nocnych interwencji strażaków w kraju. W regionie głównie pożary po odpaleniu petard

775 nocnych interwencji strażaków w kraju. W regionie głównie pożary po odpaleniu petard

2026-01-01, 09:41
Nie żyją matka z synem, którzy wpadli do zamarzniętego stawu pod Poznaniem

Nie żyją matka z synem, którzy wpadli do zamarzniętego stawu pod Poznaniem

2025-12-31, 14:29
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę