WSA oddalił skargę fundacji Panoptykon ws. monitoringu na dworcach kolejowych

2014-08-20, 15:10  Polska Agencja Prasowa

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił w środę skargę fundacji Panoptykon na bezczynność PKP S.A. Sprawa trafiła do sądu po tym, jak w marcu br. spółka odmówiła odpowiedzi na pytania fundacji dotyczące kamer zainstalowanych na dworcach kolejowych.

Z wnioskiem do czterech spółek kolejowych o przekazanie danych na temat funkcjonujących w kolejach i na terenach kolejowych kamer monitorujących Fundacja zwróciła się w lutym w trybie ustawy o dostępie do informacji publicznej. Fundacja pytała m.in. o liczbę urządzeń nagrywających obraz, miejsca, w których zostały zainstalowane, o to, czy rejestrowany jest także dźwięk, a także jak długo przechowywane są nagrania.

Trzy spółki kolejowe - PKP Intercity SA, Przewozy Regionalne sp. z o.o. oraz PKP PLK SA - odpowiedziały na pisma Panoptykonu; jedna - zarządzająca m.in. dworcami kolejowymi PKP SA odmówiła odpowiedzi na większość pytań, argumentując m.in., że informacje, które interesują fundację, nie podlegają Ustawie o dostępie do informacji publicznej. Spółka powoływała się m.in. na ustawy: o zarządzaniu kryzysowym oraz o ochronie informacji niejawnych. Decyzję tę Panoptykon zaskarżył do WSA.

W sądzie reprezentująca PKP SA mecenas Magdalena Krasińska wnioskowała o odrzucenie skargi Panoptykonu. Wskazywała, że spółka nie realizuje zadań publicznych, a odmowę przekazania informacji na temat działających na największych dworcach kolejowych kamer uzasadniała także tym, że monitoring służy jedynie ochronie interesów ekonomicznych PKP SA.

"Zarządzanie dworcami to element działalności zwykłej, a nie publiczna misja (...) Zarządzanie dworcami nie ma charakteru publicznego; to działalność bliższa raczej zarządzaniu powierzchniami handlowymi" - przekonywała Krasińska.

Sąd, mimo że przychylił się do wniosku o odrzucenie skargi Panoptykonu, nie podzielił argumentacji zarządcy dworców. "Zdaniem sądu spółka PKP S.A. jest zobowiązana do udzielenia informacji publicznej (...) ze względu na strukturę własnościową, w której Skarb Państwa ma pozycję nie tylko dominującą, ale stuprocentową. To nie budziło wątpliwości sądu" - podkreśliła sędzia Iwona Dąbrowska uzasadniając orzeczenie.

Skład orzekający miał natomiast zastrzeżenia do spełnienia przez fundację Panoptykon przesłanek co do przedmiotu jej zainteresowania. "Zdaniem sądu te informacje, o które wystąpiła fundacja w tej konkretnej sprawie, nie mieszczą się w katalogu informacji publicznej" - powiedziała sędzia.

"Jeżeli te pytania byłyby postawione np. w taki sposób - jakie środki finansowe zostały przeznaczone na zainstalowanie funkcjonujących kamer - wtedy zmieniałoby to postać rzeczy (...) Natomiast te pytania zostały w ten sposób sformułowane, że nie dotyczą żadnej konkretnej sprawy, żadnych konkretnych faktów, które pociągałyby za sobą podjęcie działań, natomiast są takie rzucone w przestrzeń" - uzasadniała sędzia.

Małgorzata Szumińska z Panoptykonu zapowiedziała, że fundacja odwoła się od wyroku.

"Sąd potwierdził, że spółka PKP SA jest podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji, ale argument, na jaki powołał się sąd, oddalając skargę, jest taki, że pytania, które zadaliśmy spółce, wykraczają poza informacje publiczną. W naszym przekonaniu jest to niezwykle wąskie rozumienie informacji publicznej, stoi też w sprzeczności z innymi wyrokami sądu administracyjnego (...), więc myślę, że mamy argumenty za tym, żeby skarga kasacyjna została uznana za zasadną" - powiedziała Szumińska.

Jak dodała, prawo dostępu do informacji publicznej jest głównym narzędziem organizacji pozarządowych działających w dziedzinie przestrzegania praw i wolności obywatelskich. Dodała, że zarówno fundacja Panoptykon, jak i inne organizacje, takie jak np. Helsińska Fundacja Praw Człowieka, od lat korzystają z prawa dostępu do informacji publicznej i dotychczas nie było ono ograniczone "ani do finansów, ani do konkretnej sprawy".(PAP)

Kraj i świat

Polacy zawieźli do Kijowa partię generatorów prądu. Zebrano na nie ponad 10 mln zł

Polacy zawieźli do Kijowa partię generatorów prądu. Zebrano na nie ponad 10 mln zł

2026-02-09, 22:15
Nie cztery a sześć reaktorów jądrowych może zostać zbudowanych we Włocławku

Nie cztery a sześć reaktorów jądrowych może zostać zbudowanych we Włocławku

2026-02-09, 19:50
Laura oraz Nikodem to najpopularniejsze imiona wybierane przez rodziców z naszego regionu

Laura oraz Nikodem to najpopularniejsze imiona wybierane przez rodziców z naszego regionu

2026-02-09, 14:57
Nie żyje ceniony aktor i pedagog, Edward Linde-Lubaszenko. Zagrał w ponad 70 filmach

Nie żyje ceniony aktor i pedagog, Edward Linde-Lubaszenko. Zagrał w ponad 70 filmach

2026-02-08, 19:00
Czy śnieżna zima uratuje nas przed suszą Ekspert z UMK: Nie ma mowy o odbudowaniu braków wody

Czy śnieżna zima uratuje nas przed suszą? Ekspert z UMK: Nie ma mowy o odbudowaniu braków wody

2026-02-08, 17:00
Obrońca strażnika zaskarżył wyrok skazujący go za przejechanie psa na granicy z Białorusią

Obrońca strażnika zaskarżył wyrok skazujący go za przejechanie psa na granicy z Białorusią

2026-02-08, 14:50
Orban nazywał Ukrainę wrogiem Węgier. To reakcja na starania o uniezależnienie UE od rosyjskich paliw

Orban nazywał Ukrainę wrogiem Węgier. To reakcja na starania o uniezależnienie UE od rosyjskich paliw

2026-02-08, 12:30
We Włoszech demonstrowano przeciwko zimowej olimpiadzie

We Włoszech demonstrowano przeciwko zimowej olimpiadzie

2026-02-07, 17:32
Polacy najlepiej postrzegają samych siebie, Czechów i Słowaków. A najgorzej

Polacy najlepiej postrzegają samych siebie, Czechów i Słowaków. A najgorzej?

2026-02-07, 15:46
Zełenski: USA wyznaczyły Ukrainie i Rosji termin w czerwcu na osiągnięcie porozumienia kończącego wojnę

Zełenski: USA wyznaczyły Ukrainie i Rosji termin w czerwcu na osiągnięcie porozumienia kończącego wojnę

2026-02-07, 11:14
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę