70. rocznica zamordowania przez Niemców gen. Roweckiego

2014-08-02, 10:24  Polska Agencja Prasowa

Bezpośrednio po wybuchu powstania warszawskiego, między 2 a 7 sierpnia 1944 r., na rozkaz szefa SS Heinricha Himmlera został zamordowany Komendant Główny Armii Krajowej gen. Stefan Grot-Rowecki, pojmany przez Gestapo w Warszawie w czerwcu 1943 r.

Takie były ustalenia umorzonego w 2007 r. śledztwa, które przez ponad trzy lata prowadził szczeciński pion śledczy IPN. Zebrane przez IPN materiały wskazują, że to Himmler polecił komendantowi obozu w Sachsenhausen Antonowi Kaindlowi oraz komendantowi podobozu Zellenbau Kurtowi Eckariusowi natychmiastowe wykonanie egzekucji. Nie ma jednak na to bezpośredniego dowodu w postaci dokumentu zawierającego treść rozkazu. Jego treść znana jest m.in. z zeznań świadków, w tym Eckariusa.

W 2007 r. prokurator szczecińskiego IPN Dariusz Wituszko mówił PAP, że śledztwo potwierdziło znane już fakty. Mord na generale uznano za zbrodnię przeciwko ludzkości, bo był to akt prześladowania z uwagi na jego przynależność do określonej grupy narodowościowej i politycznej.

Śledztwo w części dotyczącej udziału w zabójstwie Himmlera, Kaindla i Eckariusa umorzono, bo sprawcy już nie żyją. Postępowanie w sprawie bezpośredniego sprawcy lub sprawców zabójstwa umorzono wobec ich nieustalenia. Nie ustalono też miejsca pochówku.

Rowecki urodził się w 1895 r. w Piotrkowie Tryb. Gdy wybuchła I wojna światowa, wstąpił do Legionów Polskich. Po tzw. kryzysie przysięgowym w Legionach został w sierpniu 1917 r. internowany przez Niemców. Pod koniec 1918 r., stojąc na czele kilkuosobowego oddziału, wziął w rejonie Sadowa do niewoli niemiecką kompanię. Służył w WP. Walczył w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r., podczas której wsławił się zręcznym wyjściem z sowieckiego okrążenia w rejonie Łucka.

Od 1923 do 1926 r. kierował Wydziałem Naukowo-Wydawniczym Wojskowego Instytutu Naukowo-Wydawniczego. Z jego inicjatywy w 1924 r. zaczął ukazywać się "Przegląd Wojskowy". Podczas zamachu majowego w 1926 r. zachował neutralność. W 1926 r. mianowano go podpułkownikiem dyplomowanym.

W 1930 r. Rowecki został dowódcą 55. pułku piechoty w Lesznie. Na początku 1936 r. przejął dowództwo brygady Korpusu Ochrony Pogranicza "Podole". W 1938 r. objął funkcję zastępcy dowódcy 2. Dywizji Piechoty Legionów w Kielcach. W czerwcu 1939 r. powierzono mu misję formowania Warszawskiej Brygady Pancerno-Motorowej.

W czasie wojny obronnej we wrześniu 1939 r. pod jego dowództwem brała ona udział w walkach w składzie Armii "Lublin". Po kapitulacji Rowecki przedostał się do Warszawy. W październiku 1939 r. został szefem sztabu i zastępcą dowódcy Służby Zwycięstwu Polski. W konspiracji używał pseudonimów "Jan", "Grabica", "Tur", "Inżynier", "Rakoń", "Kalina", "Dulęba" i "Grot". Od stycznia 1940 r. pełnił funkcję Komendanta Obszaru nr 1 (Warszawa) Związku Walki Zbrojnej, powołanego w miejsce SZP. W marcu objął formalnie stanowisko Komendanta ZWZ na obszarze okupacji niemieckiej, w tym samym czasie podporządkowany mu został również teren okupacji sowieckiej. Od czerwca 1940 r. był Komendantem Głównym ZWZ.

Z jego inicjatywy doszło do połączenia najważniejszych organizacji konspiracyjnych w kraju w jednolite wojsko podziemne - Armię Krajową. 14 lutego 1942 r. został jej Komendantem Głównym. Był przeciwny współpracy z komunistami polskimi z PPR. Od 1942 r., kiedy uzyskał zgodę na prowadzenie ograniczonej walki zbrojnej, nadzorował przygotowanie planu powstania powszechnego.

Niemcy umieścili go na pierwszym miejscu listy poszukiwanych Polaków. Gestapo przywiązywało dużą wagę do jego aresztowania - powstała specjalna komórka zajmująca się wyłącznie poszukiwaniem przywódców podziemia, która posiadała jego rysopis i dane osobowe. Sam Rowecki nie był zwolennikiem ścisłej konspiracji i chociaż zgodził się na ochronę osobistą wywiadu AK, ograniczył ją do spotkań służbowych - w terenie poruszał się bez obstawy.

Został aresztowany przez Gestapo 30 czerwca 1943 r. w warszawskim mieszkaniu przy ul. Spiskiej w wyniku zdrady ludzi z AK - Ludwika Kalksteina, Eugeniusza Świerczewskiego, a także Blanki Kaczorowskiej. Tego samego dnia przetransportowano go do Berlina, gdzie próbowano go nakłaniać do współpracy z Niemcami przeciw bolszewikom.

Gdy się to nie udało, przeniesiono go do obozu w Sachsenhausen i umieszczono w budynku dla ważnych więźniów, gdzie uwięziono m.in. kanclerza Austrii Kurta Schuschnigga, premiera Francji Edouarda Daladiera i przywódcę nacjonalistów ukraińskich Stepana Banderę.

Świerczewski został skazany wyrokiem sądu specjalnego przy KG AK na karę śmierci. Wykonano go 20 czerwca 1944 r.

W 2004 r. "Biuletyn IPN" napisał, że Kalkstein walczył jako esesman w Powstaniu Warszawskim, a w 1949 r. został agentem UB, co nie uchroniło go jednak od wyroku dożywocia wymierzonego przez warszawski sąd w 1954 r. Zwolniony w 1965 r., w 1982 r. wyjechał za granicę.

Po zakończeniu wojny Kalkstein mieszkał w Krakowie, Koszalinie, Chorzowie i Szczecinie. W czerwcu 1949 r. został zatrzymany podczas próby ucieczki na Zachód. Krótko potem został agentem szczecińskiego UB o kryptonimie "Granica". Po roku został jednak "wyeliminowany z sieci" z powodu "wyjazdu w nieznanym kierunku". Kalksteina aresztowano ponownie w 1953, a w 1954 r. skazano na dożywocie. Zwolniono go w lipcu 1965 r., co wywołało oburzenie dawnych żołnierzy AK.

Zaraz po zwolnieniu Kalkstein - jak wynika z akt SB - "zaoferował chęć dalszej współpracy z MSW na dowolnie wybranym przez nas odcinku" (nie wiadomo, czy tę propozycję przyjęto). W latach 70. Kalkstein pracował na fermie drobiu w podwarszawskim Mysiadle. W 1980 r. dostał dowód osobisty na nazwisko Edwarda Ludwika Stolińskiego-Ciesielskiego. W 1982 r. wyjechał na Zachód, podobnie jak wcześniej Kaczorowska.(PAP)

Kraj i świat

Pojazd gąsienicowy najechał na dwóch żołnierzy. Tragedia na poligonie w Drawsku Pomorskim

Pojazd gąsienicowy najechał na dwóch żołnierzy. Tragedia na poligonie w Drawsku Pomorskim

2024-03-05, 10:52
Meteorolodzy: Z powodu El Nino temperatury będą do maja wyższe niż normalnie

Meteorolodzy: Z powodu El Nino temperatury będą do maja wyższe niż normalnie

2024-03-05, 08:48
Pakt migracyjny: Polska będzie domagać się zwolnienia z obowiązkowej solidarności

Pakt migracyjny: Polska będzie domagać się zwolnienia z obowiązkowej solidarności

2024-03-04, 13:55
Ostre słowa prezydenta Ukrainy. Komentuje sytuację na granicy z Polską

Ostre słowa prezydenta Ukrainy. Komentuje sytuację na granicy z Polską

2024-03-04, 09:54
Prezydent: Sport integruje społeczność lokalną wokół bohaterów walk o wolną Polskę

Prezydent: Sport integruje społeczność lokalną wokół bohaterów walk o wolną Polskę

2024-03-03, 18:15
Wypadek polskiego busa na autostradzie w Niemczech. Dziewięć osób zostało rannych

Wypadek polskiego busa na autostradzie w Niemczech. Dziewięć osób zostało rannych

2024-03-03, 16:37
Prokuratura przedstawiła zarzuty 33-latkowi, który wjechał w grupę ludzi w Szczecinie

Prokuratura przedstawiła zarzuty 33-latkowi, który wjechał w grupę ludzi w Szczecinie

2024-03-02, 15:45
Arcybiskup Gądecki ponownie apeluje o ochronę życia i wsparcie rodziców

Arcybiskup Gądecki ponownie apeluje o ochronę życia i wsparcie rodziców

2024-03-02, 13:46
W marcu cieplej, niż na początku kwietnia. Na święta w górach możliwy śnieg [prognoza]

W marcu cieplej, niż na początku kwietnia. Na święta w górach możliwy śnieg [prognoza]

2024-03-02, 10:18
Prezydent: Dzięki niezłomności Żołnierzy Wyklętych kolejne pokolenia odzyskały Polskę

Prezydent: Dzięki niezłomności Żołnierzy Wyklętych kolejne pokolenia odzyskały Polskę

2024-03-01, 20:22
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę