Szef PKOl Radosław Piesiewicz nie wyjdzie z aresztu. Sąd odrzucił zażalenie
Sąd Okręgowy w Katowicach rozpoznawał zażalenie obrony Radosława Piesiewicza. Chodzi o trzymiesięczny areszt jako zastosowanie środka zapobiegawczego. Utrzymano w mocy wcześniejszą decyzję sądu rejonowego.
Informację o treści postanowienia przekazała dziennikarzom prok. Justyna Grzesiak, a chwilę później potwierdził ją obrońca Piesiewicza Jędrzej Kupczyński.
Szef PKOl Radosław Piesiewicz (wyraził zgodę na podanie pełnego nazwiska – PAP) został zatrzymany 27 sierpnia w Warszawie. Tego samego dnia w śląskim wydziale Prokuratury Krajowej usłyszał zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokojenia grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych w związku z grożącą niewypłacalnością. Nie przyznaje się do winy.