USA: Donald Trump zasugerował Wołodymyrowi Zełenskiemu, że nie sprzeda Ukrainie Tomahawków

2025-10-17, 21:16  PAP/Redakcja
Donald Trump i Wołodymyr Zełenski (od lewej) spotkali się w Waszyngtonie/fot.: EPA, Shawn Thew

Donald Trump i Wołodymyr Zełenski (od lewej) spotkali się w Waszyngtonie/fot.: EPA, Shawn Thew

Prezydent Donald Trump powiedział w piątek podczas spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim w Białym Domu, że USA potrzebują rakiet Tomahawk na własne potrzeby, a ich przekazanie byłoby dużą eskalacją. Ocenił przy tym, że wojnę z Rosją może uda się zakończyć bez Tomahawków, a Władimir Putin chce pokoju.

Siedząc naprzeciw ukraińskiego prezydenta w sali gabinetowej Białego Domu, Trump wyraźnie studził wyrażane przed spotkaniem nadzieje Ukrainy, że sprzeda jej pociski manewrujące Tomahawk.

Odpowiadając na pytanie dziennikarza Fox News, co się stanie, jeśli USA sprzedadzą Tomahawki Ukrainie, a potem będą ich potrzebować, amerykański przywódca stwierdził, że „to jest problem”.

– Potrzebujemy Tomahawków. I potrzebujemy wielu innych rzeczy, które wysyłaliśmy przez ostatnie cztery lata Ukrainie – powiedział Trump. – Jednym z powodów, dla których chcemy zakończyć tę wojnę, jest właśnie to, że nie jest nam łatwo przekazać wam ogromną liczbę potężnej broni, więc to jest jeden z tematów, o których będziemy mówić. Miejmy nadzieję, że nie będą jej potrzebować. Miejmy nadzieję, że uda nam się zakończyć wojnę bez Tomahawków – dodał prezydent USA, zaznaczając, że sądzi, że zakończenie wojny na Ukrainie jest blisko.

Zełenski zasugerował w odpowiedzi, że ma dla USA propozycję sprzedaży dronów w zamian za rakiety manewrujące. Przekonywał, że do uderzenia na cele wojskowe potrzebne są tysiące dronów razem z pociskami manewrującymi.

„Tomahawki to poważna sprawa”
– Ukraina ma tysiące produkowanych przez nas dronów, ale nie mamy Tomahawków. Dlatego potrzebujemy Tomahawków (...) Mamy propozycję. Mamy duże doświadczenie z naszymi dronami – powiedział prezydent Ukrainy.

Trump odparł na to, że byłby zainteresowany ukraińskimi dronami, które ocenił jako dobre, ale zaznaczył też, że USA mają dużo bezzałogowców, a poza tym dodał, że „nie ma to jak odrzutowce”. Dopytywany o tę kwestię później, amerykański prezydent jeszcze wyraźniej zaznaczył, że obawia się przekazania Ukrainie rakiet, również z powodu możliwej eskalacji z Rosją.

– To bardzo potężna broń, ale bardzo niebezpieczna. I może to oznaczać, no wiecie, wielką eskalację. Może to oznaczać, że wydarzy się wiele złych rzeczy. Tomahawki to poważna sprawa – powiedział Trump.

Mimo przyjaznej atmosfery rozmów – Trump chwalił m.in. garnitur Zełenskiego – wyraźna była różnica zdań między przywódcami. Trump przyznał, że to możliwe, że proponując spotkanie w Budapeszcie, Putin chce zyskać na czasie, lecz ostatecznie wyraził przekonanie, że rosyjski przywódca naprawdę chce pokoju.

– Wiesz, całe życie pogrywali ze mną najlepsi, ale zawsze dobrze z tego wychodziłem, więc to możliwe. Tak, może chcieć zyskać trochę czasu, ale to nic. Ale myślę, że jestem w tym całkiem dobry. Myślę, że on chce się dogadać. Zawarłem osiem takich umów. Teraz będzie dziewiąta. Myślę, że chce się dogadać – mówił prezydent USA. Przyznał przy tym, że nie wie, co skłoniło Putina do wznowienia negocjacji, lecz zdawał się sugerować – wbrew temu co mówił ukraiński prezydent – nie była to groźba przekazania rakiet.

Orban cieszy się sympatią Trumpa i Putina
Zełenski z kolei stwierdził, że nie sądzi, by Putin był gotowy zakończyć inwazję na Ukrainę.

– Myślę, że rozumiemy, że Putin nie jest tak naprawdę, jak sądzę, gotowy, ale jestem przekonany, że z pana pomocą możemy powstrzymać tę wojnę i naprawdę tego potrzebujemy. Widzimy, że nie odnieśli (Rosjanie – PAP) sukcesu na polu bitwy – powiedział.

Pytany o format spotkania w Budapeszcie, Trump zdawał się sugerować, że Zełenski nie weźmie w nim udziału – przynajmniej nie bezpośrednio. Tłumaczył to nienawiścią między przywódcami Rosji i Ukrainy.

– Powiedziałbym, że najprawdopodobniej będzie to spotkanie we dwójkę. To będzie podwójne spotkanie, ale prezydent Zełenski będzie w kontakcie. Między tymi dwoma prezydentami jest dużo krwi, złej krwi (...) Ci dwaj liderzy nie lubią się nawzajem i chcemy, żeby wszystkim było wygodnie (...) Tak czy inaczej, będziemy zaangażowani w trójkę, ale może to być rozdzielone – powiedział Trump.

Amerykański prezydent tłumaczył, że Węgry i ich premiera Viktora Orbana wybrano na gospodarza szczytu, bo Orban cieszy się sympatią zarówno jego, jak i Putina, a Węgry są bezpiecznym krajem.

– Myślę, że on będzie bardzo dobrym gospodarzem – powiedział Trump. Starał się też usprawiedliwiać uzależnienie Węgier od rosyjskich źródeł energii kwestiami geograficznymi.

– Węgry są w pewnym sensie w kropce, bo mają jeden rurociąg. Działa od wielu, wielu lat (...) Nie mają morza (...) Rozmawiałem z wielkim przywódcą Węgier i oni mają bardzo duże trudności z dostępem do ropy. Rozumiem to – tłumaczył Trump.

Kraj i świat

Wielkopolskie: Policjant zastrzelił napastnika, który miał zaatakować jego koleżankę na służbie

Wielkopolskie: Policjant zastrzelił napastnika, który miał zaatakować jego koleżankę na służbie

2025-11-09, 21:30
Flagę RP na Święto Niepodległości może wywiesić każdy obywatel, ale zgodnie z przepisami

Flagę RP na Święto Niepodległości może wywiesić każdy obywatel, ale zgodnie z przepisami

2025-11-09, 20:05
Zachodniopomorskie: Nie żyje 23-letni mężczyzna po bójce w centrum Szczecinka

Zachodniopomorskie: Nie żyje 23-letni mężczyzna po bójce w centrum Szczecinka

2025-11-09, 15:44
Dziś Światowy Dzień Adopcji. Wicemiminister Gajewska: Jest ich w Polsce coraz mniej

Dziś Światowy Dzień Adopcji. Wicemiminister Gajewska: Jest ich w Polsce coraz mniej

2025-11-09, 14:13
Już ponad 69 tysięcy Palestyńczyków zginęło w trwającej od dwóch lat wojnie Izraela z Hamasem

Już ponad 69 tysięcy Palestyńczyków zginęło w trwającej od dwóch lat wojnie Izraela z Hamasem

2025-11-08, 22:04
Katedra Notre Dame: kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej wraca do kaplicy po pożarze

Katedra Notre Dame: kopia obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej wraca do kaplicy po pożarze

2025-11-08, 09:30
Cztery godziny dyskusji i tajne głosowanie komisji. Posłowie o areszcie dla Zbigniewa Ziobry

Cztery godziny dyskusji i tajne głosowanie komisji. Posłowie o areszcie dla Zbigniewa Ziobry

2025-11-06, 22:15
Patryk M., ps. Wielki Bu został przekazany stronie polskiej przez władze niemieckie

Patryk M., ps. „Wielki Bu" został przekazany stronie polskiej przez władze niemieckie

2025-11-06, 12:53
Kolejny krok w rozwoju medycyny. Wstrzykiwane mikroimplanty mają leczyć choroby mózgu

Kolejny krok w rozwoju medycyny. Wstrzykiwane mikroimplanty mają leczyć choroby mózgu

2025-11-06, 12:25
ZNP apeluje o szybką nowelizację Karty Nauczyciela. I świętuje w Bydgoszczy

ZNP apeluje o szybką nowelizację Karty Nauczyciela. I świętuje w Bydgoszczy

2025-11-05, 20:01
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę