Tusk w czwartek w Kiszyniowie o europejskiej perspektywie dla Mołdawii

2014-02-05, 19:07  Polska Agencja Prasowa

Premier Donald Tusk udaje się w czwartek do Kiszyniowa, gdzie z szefem mołdawskiego rządu Iurie Leancą omówi kwestię europejskiej perspektywy dla Mołdawii. Polska wspiera dążenia europejskie Kiszyniowa. Do sierpnia ma zostać podpisana umowa stowarzyszeniowa między UE a Mołdawią.

Zdaniem szefa polskiego rządu niezwykle ważne jest teraz przyspieszenie prac nad tłumaczeniem umowy stowarzyszeniowej z Mołdawią. "Chodzi o to, żeby zdążyć, zanim odbędą się wybory w Mołdawii. Ci, którzy są zaangażowani w temat wiedzą, jakie jest to ważne. Dzięki temu możemy uniknąć scenariusza ukraińskiego w Kiszyniowie" - tłumaczył w poniedziałek Tusk dziennikarzom.

Według premiera można spodziewać się "pewnej presji zewnętrznej i wewnętrznej na Mołdawię w sytuacji, w której widać wyraźnie, że starania czy wyścig o Mołdawię, zaczął się na serio". Tusk dodał, że "Mołdawia ma dziś swój problem wewnętrzny, w który zaangażowana jest Rosja i Ukraina, a chodzi tu o konflikt w Naddniestrzu". "Pokazuje to, że niewykluczone, iż Mołdawia będzie traktowana przez niektóre państwa, np. przez Rosję, jako kolejny test na skuteczność lub nieskuteczność Unii Europejskiej" - zaznaczył polski premier.

Zapowiedział też, że chciałby w rozmowie z premierem Mołdawii i politykami mołdawskimi "dodać im pewności siebie". "Chcę także przekazać komunikat z moich rozmów (z liderami europejskimi), z których wynika jednoznacznie, że wszyscy bez wyjątku w Europie są gotowi do przyspieszenia i dobrego finału dla Mołdawii" - mówił Tusk.

Szef MSZ Radosław Sikorski, pytany przez PAP pod koniec stycznia, czy UE ma plan jak przeciwdziałać ewentualnym kolejnym naciskom Rosji na Mołdawię, powiedział: "Mołdawia już w tej chwili otrzymuje wsparcie finansowe na poziomie przedakcesyjnym". Jak dodał, Mołdawia "prze pełną parą" ku stowarzyszeniu, co może być dobrym przykładem dla tych, którym nie starczyło determinacji.

Strona polska uważa, że wielkim zadaniem jest podtrzymanie programu Partnerstwa Wschodniego adresowanego nie tylko do Ukrainy, ale także do Mołdawii i do Gruzji; dlatego według polskiej dyplomacji Mołdawia powinna jak najszybciej dostać ruch bezwizowy jeszcze przed wyborami w Mołdawii w tym roku.

Na listopadowym szczycie Partnerstwa Wschodniego w Wilnie Mołdawia i Gruzja parafowały umowy stowarzyszeniowe, obejmujące porozumienia o strefie wolnego handlu. Grudniowy szczyt UE potwierdził, że umowy mają być podpisane najpóźniej do sierpnia 2014 roku.

Ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich Marek Menkiszak przed wizytą premiera w Kiszyniowie powiedział w rozmowie z PAP, że UE jest na dobrej drodze, jeśli chodzi o integrację z Mołdawią. "Z Brukseli powinny w najbliższych miesiącach płynąć przede wszystkim sygnały wsparcia dla Mołdawii, które zresztą są już widoczne. Bardzo jest istotne, aby społeczeństwo mołdawskie widziało wyraźne zaangażowanie UE w Mołdawii, nie tylko słowa wsparcia, ale również konkretne decyzje. Ta zapowiedź zniesienia wiz jest bardzo ważnym elementem, gdyż nastroje społeczne w Mołdawii, ze względu na nienajlepszą sytuację ekonomiczną są złe. Ważne jest, aby nie doszło w najbliższych miesiącach do kryzysu politycznego w samej Mołdawii, który mógłby być zagrożeniem dla podpisania umowy stowarzyszeniowej" - podkreślił ekspert.

W jego ocenie, niedzielne referendum w autonomicznym regionie Gagauzji, w którym zdecydowana większość mieszkańców regionu opowiedziała się za wstąpieniem do Unii Celnej z Rosją, Białorusią i Kazachstanem nie powinno mieć wielkiego znaczenia. "Jest to przede wszystkim inicjatywa propagandowa, która dotyczy drobnego fragmentu terytorium Mołdawii i ok. 5 proc. ludności kraju. Gagauzja to jest zaledwie kilka gmin, zamieszkiwanych przez ok. 150 tys. ludności, które nie mogą samodzielnie funkcjonować poza Mołdawią. To referendum jest wydarzeniem, które jest jednak propagandowo wykorzystywane przez Rosję, aby pokazać, że istnieją podziały i istnieje opór Mołdawii w kwestii integracji z Unią Europejską, ale jest to w tej chwili mało skuteczne" - zaznaczył Menkiszak.

Według niego, obecnie zdecydowana większość Mołdawian opowiada się za wyborem europejskim, natomiast niewątpliwie możemy spodziewać się narastającej presji ze strony Rosji. Dlatego unijna polityka musi przede wszystkim brać pod uwagę wyraźne próby ze strony rosyjskiej na rzecz destabilizacji sytuacji w Mołdawii.

Po parafowaniu umowy stowarzyszeniowej z UE podczas listopadowego szczytu Partnerstwa Wschodniego Moskwa ostrzegła władze w Kiszyniowie, że może ją to skłonić do wstrzymania dostaw gazu oraz do wsparcia separatystów w Naddniestrzu i Gagauzji. Już wcześniej Rosja wstrzymała import mołdawskich win ze względu na rzekome uchybienia jakościowe.

W ocenie Europejskiej Rady Spraw Zagranicznych (ECFR) Unia Europejska powinna być przygotowana na udzielenie Mołdawii wsparcia w razie eskalacji tego konfliktu. Według ECFR pod wpływem wydarzeń na Ukrainie Moskwa będzie chciała pogłębić destabilizację Mołdawii poprzez ewentualne nowe sankcje, m.in. całkowite lub częściowe wstrzymanie importu mołdawskich świeżych warzyw i owoców lub poprzez wykorzystanie swojej pozycji monopolistycznego dostawcy gazu ziemnego do tego kraju.

Ponadto - zdaniem ECFR - nie można wykluczyć, że Rosja posłuży się konfliktami w Gagauzji i Naddniestrzu dla sprowokowania strony mołdawskiej do przesadnej reakcji.

W minioną niedzielę mieszkańcy autonomii Gagauzji zadecydowali w referendum, że chcą wstąpienia do Unii Celnej z Rosją, Białorusią i Kazachstanem. Gagauskie referendum zostało zorganizowane jako protest przeciwko europejskiej integracji Mołdawii. (PAP)

Kraj i świat

Ambasador USA przy ONZ: dowody wskazują na to, że Rosja podjęła ruchy w kierunku inwazji

Ambasador USA przy ONZ: dowody wskazują na to, że Rosja podjęła ruchy w kierunku inwazji

2022-02-17, 14:34
Wiatr przewraca żurawia i ciężarówki, niszczy domy. Kraj po wichurze

Wiatr przewraca żurawia i ciężarówki, niszczy domy. Kraj po wichurze

2022-02-17, 11:10
Ponad 29 tysięcy nowych zakażeń w kraju. Region ciągle na trzecim miejscu

Ponad 29 tysięcy nowych zakażeń w kraju. Region ciągle na trzecim miejscu

2022-02-17, 10:53
Legalizacja pobytu cudzoziemców w Polsce. Rok 2021 był rekordowy, także w regionie

Legalizacja pobytu cudzoziemców w Polsce. Rok 2021 był rekordowy, także w regionie

2022-02-16, 18:00
Premier: Wojna może oznaczać exodus z Ukrainy. Musimy być gotowi na najgorsze

Premier: Wojna może oznaczać exodus z Ukrainy. Musimy być gotowi na najgorsze

2022-02-16, 12:08
Ponad 28 tys. nowych zakażeń koronawirusem. Zmarły 372 osoby z COVID-19

Ponad 28 tys. nowych zakażeń koronawirusem. Zmarły 372 osoby z COVID-19

2022-02-16, 10:52
Unia Europejska: TSUE oddalił skargi Polski i Węgier na mechanizm warunkowości

Unia Europejska: TSUE oddalił skargi Polski i Węgier na mechanizm warunkowości

2022-02-16, 10:00
IMGW: nadciąga niż Dudley porywy wiatru wyniosą nawet 110 kmh

IMGW: nadciąga niż Dudley; porywy wiatru wyniosą nawet 110 km/h

2022-02-16, 08:05
Ukraina: zaatakowano strony internetowe resortu obrony i sił zbrojnych

Ukraina: zaatakowano strony internetowe resortu obrony i sił zbrojnych

2022-02-15, 21:00
Prezydent po Radzie Gabinetowej: polscy obywatele mogą czuć się bezpiecznie

Prezydent po Radzie Gabinetowej: polscy obywatele mogą czuć się bezpiecznie

2022-02-15, 19:45
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę