Prezydent: płk. Kukliński zasłużył na wdzięczną pamięć

2014-02-05, 08:58  Polska Agencja Prasowa
Maja Ostaszewska i Marcin Dorociński na premierze filmu "Jack Strong". Fot. PAP/Stach Leszczyński.

Maja Ostaszewska i Marcin Dorociński na premierze filmu "Jack Strong". Fot. PAP/Stach Leszczyński.

Pułkownik Kukliński zasłużył na wdzięczną pamięć ze strony rodaków - mówił Bronisław Komorowski po wtorkowej premierze "Jacka Stronga" w Warszawie. Prezydent podziękował twórcom filmu o Ryszardzie Kuklińskim, oceniając, że obraz ten "będzie robił ogromne wrażenie".

Do kin w całej Polsce szpiegowski thriller w reżyserii Władysława Pasikowskiego wejdzie 7 lutego.

Uroczysta premiera "Jacka Stronga", z udziałem twórców i obsady, odbyła się we wtorek wieczorem w stołecznym Multikinie Złote Tarasy. Prezydent, który zasiadł na widowni, ocenił w rozmowie z dziennikarzami po seansie, że powstał "film niezwykły, o niezwykłym człowieku, o niezwykłych, ale bardzo trudnych, a czasami strasznie plugawych czasach".

"Ja patrzyłem na ten film jako nie tylko opowieść o pułkowniku Kuklińskim, ale również jako opowieść o Wojsku Polskim w latach 70., 60., w czasach, kiedy żołnierze, ludzie w mundurach, nie mieli tego wielkiego szczęścia służenia ojczyźnie wolnej i niepodległej. Służyli w armii, która z trudem utrzymywała elementy suwerenności, odrębności narodowej, a także respektowania narodowego interesu" - powiedział Bronisław Komorowski. "Myślę, że (...) w tym filmie dało się wyczuć coś, co można by nazwać panoramą postaw żołnierskich w tamtym trudnym czasie.

Jak powiedział prezydent, Kukliński podjął "dramatyczną decyzję, dramatyczne wyzwanie służenia ojczyźnie tak, jak uważał za najlepsze". "Myślę, że w roku 25-lecia wolnej Polski, Polski niepodległej, gdzie także żołnierze mogą czuć, że służą wolnej Polsce i niepodległości narodu, możemy sobie powiedzieć, że postać pułkownika Kuklińskiego zasłużyła na wdzięczną pamięć, właśnie ze strony rodaków żyjących w niepodległym, wolnym państwie" - ocenił Komorowski.

Dziękując "wszystkim osobom, które przyczyniły się do tego, że ten film powstał", m.in. reżyserowi Władysławowi Pasikowskiemu oraz aktorom, prezydent podkreślił: "Jestem pewien, że będzie to film wzbogacający naszą wiedzę o nas samych, ale także wiedzę o tym, jak ludzie różnie zachowują się w obliczu wyzwań".

"Ten film, dzięki wspaniałemu aktorstwu, ale także dzięki scenariuszowi napisanemu przez prawdziwą historię będzie robił zawsze ogromne wrażenie" - uznał Komorowski.

"Dla mnie pułkownik Kukliński jest bohaterem, bo podjął się niezwykle trudnego zadania, w moim przekonaniu z bardzo czystymi intencjami, w sytuacji, kiedy margines swobody w zakresie służenia ojczyźnie był bardzo, bardzo wąski przez fakt, że ojczyzna nie była państwem suwerennym. Ale zawsze podjęcie współpracy z obcym wywiadem musi prowadzić do bardzo poważnych pytań o zakres, o granice lojalności żołnierskiej" - zaznaczył prezydent.

Mówiąc o Kuklińskim, zwrócił uwagę, że "w polskich skomplikowanych dziejach to nie jest pierwsza tego rodzaju postać". "Sięgając gdzieś w głąb literatury polskiej, to jest i Konrad Wallenrod. Ale w historii przecież - wszyscy podchorążowie nocy listopadowej, gdy wywoływali powstanie listopadowe, również sprzeniewierzyli się przysiędze, przysiędze, która była składana jednak w sytuacji braku wolnego, suwerennego państwa polskiego" - powiedział.

"Takie są trudne losy żołnierskie. I jestem pewien, że ta opowieść o bohaterze, który gdzieś zawsze będzie źródłem pewnych kontrowersji, będzie jednocześnie opowieścią o niełatwych drogach, także żołnierskich drogach, prowadzących nas wszystkich do wolnej współczesnej Polski" - mówił po premierze "Jacka Stronga" Komorowski.

"Myślę o pewnym geście naszej wspólnej wdzięczności, okazanej w 25. rocznicę wolności Polski, bo z tej perspektywy 25 lat o wiele więcej widać i chyba lepiej widać także zasługi ludzi uwikłanych w niesłychanie trudne (...) sytuacje, ludzi, którzy zasłużyli z tytułu udziału w osłabieniu Związku Radzieckiego, osłabieniu jego siły militarnej, i którzy mają swój udział w dzisiejszej wolności, którą się cieszymy" - powiedział prezydent.

Ryszard Kukliński (pseud. Jack Strong) był oficerem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Na początku lat 70. nawiązał współpracę z wywiadem amerykańskim. Przekazywał Amerykanom strategiczne plany Układu Warszawskiego. Uprzedził ich o zamiarze wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. Kukliński został przerzucony do USA w 1981 r., żył w Stanach Zjednoczonych pod zmienionym nazwiskiem. W 1984 r. sąd w PRL wydał na niego wyrok śmierci, który w 1995 r. uchylono. Kukliński zmarł 11 lutego 2004 r. w Tampie na Florydzie. Starszy syn Kuklińskiego, Waldemar, zginął w sierpniu 1994 r. z rąk nieznanych sprawców. Drugi syn, Bogdan, według oficjalnej wersji zaginął bez śladu podczas morskiego rejsu pod koniec 1993 r.

Obsada "Jacka Stronga" jest polsko-amerykańsko-rosyjska. W postać Kuklińskiego wcielił się Marcin Dorociński. Żonę pułkownika, Hannę, zagrała Maja Ostaszewska. W pozostałych rolach wystąpili m.in.: amerykański aktor Patrick Wilson (jako agent CIA, oddelegowany do współpracy z Kuklińskim), Krzysztof Pieczyński (jako prof. Zbigniew Brzeziński, doradca ds. bezpieczeństwa narodowego za prezydentury Jimmy'ego Cartera), Krzysztof Dracz (jako gen. Wojciech Jaruzelski), Oleg Maslennikow (jako naczelny dowódca sił zbrojnych Układu Warszawskiego marszałek Wiktor Kulikow) oraz Ireneusz Czop, Paweł Małaszyński, Mirosław Baka, Zbigniew Zamachowski i Krzysztof Globisz. Pasikowski wyreżyserował "Jacka Stronga" na podstawie własnego scenariusza. Zdjęcia kręcono w 2013 r. w Polsce, USA i Rosji.(PAP)

Kraj i świat

Premier: Staję w obronie Jana Pawła II, jako naród zawdzięczamy mu bardzo wiele

Premier: Staję w obronie Jana Pawła II, jako naród zawdzięczamy mu bardzo wiele

2023-03-08, 13:48
Jarosław Sellin: Atakujący Jana Pawła II opierają się na komunistycznych donosach

Jarosław Sellin: Atakujący Jana Pawła II opierają się na komunistycznych donosach

2023-03-08, 12:19
Poseł Mejza w PR PiK: Machina hejtu rozpętana przez PO zbiera niebezpieczne żniwo

Poseł Mejza w PR PiK: Machina hejtu rozpętana przez PO zbiera niebezpieczne żniwo

2023-03-08, 11:52
Premier Morawiecki: Polska i Arabia Saudyjska mają duże pole do współpracy

Premier Morawiecki: Polska i Arabia Saudyjska mają duże pole do współpracy

2023-03-08, 07:00
Arcybiskup Ryś: Nikt na świecie nie rozumie tego, co Polacy robią z Janem Pawłem II [wideo]

Arcybiskup Ryś: Nikt na świecie nie rozumie tego, co Polacy robią z Janem Pawłem II [wideo]

2023-03-07, 20:54
Komunikat Episkopatu. Sprawa zarzutów wobec kard. Sapiehy i papieża Jana Pawła II

Komunikat Episkopatu. Sprawa zarzutów wobec kard. Sapiehy i papieża Jana Pawła II

2023-03-07, 19:00
Minister Maląg: rząd, wspierając osoby z niepełnosprawnością, działa kompleksowo

Minister Maląg: rząd, wspierając osoby z niepełnosprawnością, działa kompleksowo

2023-03-07, 14:07
Podwyższenie renty socjalnej. Hartwich chce, by Sejm zajął się projektem już dziś

Podwyższenie renty socjalnej. Hartwich chce, by Sejm zajął się projektem już dziś

2023-03-07, 12:30
Wiceminister Kraska: jesteśmy w szczycie wiosennej fali koronawirusa

Wiceminister Kraska: jesteśmy w szczycie wiosennej fali koronawirusa

2023-03-07, 11:09
ISW: Rosjanie nie okrążyli jeszcze Bachmutu ani nie zmusili Ukraińców do wycofania się

ISW: Rosjanie nie okrążyli jeszcze Bachmutu ani nie zmusili Ukraińców do wycofania się

2023-03-07, 08:37
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę