Kolejne protesty i starcia w Kijowie

2014-01-21, 17:16  Polska Agencja Prasowa
Ukraińskie władze dementują pogłoski o możliwości wprowadzenia stanu wyjątkowego. Fot. PAP/EPA/Sergey Dolzhenko

Ukraińskie władze dementują pogłoski o możliwości wprowadzenia stanu wyjątkowego. Fot. PAP/EPA/Sergey Dolzhenko

W nocy z poniedziałku na wtorek w Kijowie odbywały się kolejne antyrządowe protesty. Doszło do starć demonstrantów z milicją. Władze dementują jednak pogłoski o możliwości wprowadzenia stanu wyjątkowego. Zaniepokojenie sytuacją na Ukrainie wyraża Rosja.

Kolejna noc protestów w Kijowie stała też pod znakiem polowania na "tituszków", dresiarzy działających na zlecenie władz. Zdaniem opozycji "tituszkowie" zostali opłaceni i przywiezieni do Kijowa z prowincji, by sprowokować konflikt między milicją a uczestnikami protestów na Majdanie Niepodległości, gdzie od dwóch miesięcy rozbite jest miasteczko namiotowe zwane Euromajdanem.

Do prowokacji nie dopuścili kierowcy Automajdanu, którzy przez całą noc jeździli po mieście samochodami i wyłapywali podżegaczy.

Jeden z liderów opozycji, znany bokser Witalij Kliczko, ogłosił, że plany władz dotyczące rozpędzenia Majdanu przy pomocy "tituszków" zostały pokrzyżowane. Termin "tituszko" pochodzi od nazwiska chuligana, który wiosną 2013 roku na oczach milicji pobił dwójkę dziennikarzy.

Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Andrij Klujew oświadczył we wtorek, że władze nie planują wprowadzenia stanu wyjątkowego w związku z zamieszkami trwającymi w ostatnich dniach w Kijowie. Klujew odniósł się w ten sposób do plotek na ten temat oraz apeli niektórych rad obwodowych ze wschodniej części kraju, które wzywają prezydenta Wiktora Janukowycza do zaprowadzenia porządku w państwie.

Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow oświadczył we wtorek, że Moskwa jest zaniepokojona rozwojem sytuacji na Ukrainie. Ocenił też, że wydarzenia w Kijowie dowodzą, iż sytuacja wymyka się spod kontroli liderów ukraińskiej opozycji.

"Wzywamy wszystkie strony do rozwiązywania problemów na drodze dialogu, w ramach konstytucji Ukrainy" - oznajmił Ławrow komentując sytuację w Kijowie. "Potępiamy wszelką przemoc" - podkreślił.

Rosyjski minister zarzucił Unii Europejskiej ingerowanie w sytuację na Ukrainie, a jako przykład wymienił wizyty polityków z państw UE na kijowskim Majdanie. W jego ocenie, niektóre kraje Unii postępują wobec Ukrainy "w sposób bezceremonialny". Ławrow zapewnił zarazem, że Rosja gotowa jest wysłuchać opinii UE na temat sytuacji na Ukrainie podczas przyszłotygodniowego szczytu UE-FR w Brukseli.

Ukraińskie media rządowe opublikowały we wtorek ustawy, które znacząco zaostrzają kary dla przeciwników władz i ograniczają działalność organizacji pozarządowych. Oznacza to, że krytykowane przez Zachód jako niedemokratyczne akty prawne wejdą w życie w środę.

Ustawy, uchwalone w ubiegłym tygodniu przez większość parlamentarną Partii Regionów i partii komunistycznej i podpisane następnie przez prezydenta Wiktora Janukowycza, ukazały się w gazecie "Hołos Ukrainy". Opozycja bez powodzenia próbowała przejąć jej nakład.

Zdaniem opozycji zmienione przepisy wymierzone są w uczestników protestów antyrządowych, które trwają od listopada na Majdanie Niepodległości w Kijowie. Większość parlamentarna uprościła też procedury związane z uchylaniem immunitetu poselskiego, co może uderzyć w deputowanych mniejszości, zaangażowanych w te protesty.

W piątek i w sobotę unijny komisarza ds. rozszerzenia Sztefan Fuele będzie w Kijowie rozmawiał z przedstawicielami ukraińskich władz, opozycji, a także społeczeństwa obywatelskiego. Poinformował o tym we wtorek rzecznik komisarza.

Fuele powiedział w piątek agencji Interfax-Ukraina, że jest "głęboko rozczarowany, widząc odwrót Ukrainy z jej europejskiej ścieżki". Decyzje ukraińskiej Rady Najwyższej - zdaniem komisarza - nie tylko budzą wątpliwości co do stanu demokracji i przyszłości Ukrainy, ale mogą mieć też konsekwencje dla relacji UE-Ukraina.

Podkreślił, że umowa stowarzyszeniowa między UE a Ukrainą została parafowana, by przynieść korzyści Ukraińcom, i UE nadal ją popiera. (PAP)

Kraj i świat

Portugalia. Żandarmeria ujęła pijanego kierowcę, który potrącił 12 osób, w tym Polaka

Portugalia. Żandarmeria ujęła pijanego kierowcę, który potrącił 12 osób, w tym Polaka

2026-08-25, 15:38
Cło na tanie towary spoza UE spowodowało spadek liczby zamówień o połowę

Cło na tanie towary spoza UE spowodowało spadek liczby zamówień o połowę

2026-08-25, 12:12
Zmarł pisarz i tłumacz Ignacy Karpowicz, laureat Paszportu Polityki w 2011 roku

Zmarł pisarz i tłumacz Ignacy Karpowicz, laureat Paszportu „Polityki” w 2011 roku

2026-08-24, 18:06
Wołodymyr Zełenski: W 35. rocznicę niepodległości pozostajemy zjednoczeni i zdolni do walki

Wołodymyr Zełenski: W 35. rocznicę niepodległości pozostajemy zjednoczeni i zdolni do walki

2026-08-24, 15:29
W Sztokholmie odbyła się największa w historii manifestacja klimatyczna

W Sztokholmie odbyła się największa w historii manifestacja klimatyczna

2026-08-24, 08:00
Kraków. Policja zatrzymała dziewięć osób w związku ze śmiercią 36-latka

Kraków. Policja zatrzymała dziewięć osób w związku ze śmiercią 36-latka

2026-08-23, 18:56
Wchodzą w życie przepisy zakazujące patostreamingu, czyli nadawania w sieci przemocowych treści

Wchodzą w życie przepisy zakazujące patostreamingu, czyli nadawania w sieci przemocowych treści

2026-08-23, 14:00
Ponad 8 tysięcy strażackich interwencji po przejściu burz w całym kraju. U nas ponad 900

Ponad 8 tysięcy strażackich interwencji po przejściu burz w całym kraju. U nas ponad 900

2026-08-23, 08:59
Spłonęło targowisko w centrum Katowic. Podejrzany sprawca w rękach policji

Spłonęło targowisko w centrum Katowic. Podejrzany sprawca w rękach policji

2026-08-22, 13:00
Raport pełen błędów i śladów ręki AI. Pełnomocniczka rządu podała się do dymisji

Raport pełen błędów i śladów „ręki" AI. Pełnomocniczka rządu podała się do dymisji

2026-08-21, 20:10
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę