Gdańsk/ Dożywotnie więzienie za zabójstwo 10-letniego chłopca

2014-01-20, 18:34  Polska Agencja Prasowa
Oskarżony podczas odczytywania wyroku w Sądzie Okręgowym w Gdańsku. Fot.PAP/Piotr Wittman

Oskarżony podczas odczytywania wyroku w Sądzie Okręgowym w Gdańsku. Fot.PAP/Piotr Wittman

Na karę dożywotniego więzienia skazał gdański sąd okręgowy 37-letniego dziś Piotra Trojaka za zabicie we wrześniu 2002 r. w Lisewie Malborskim 10-letniego chłopca. Zbrodnia miała podłoże seksualne. Mężczyzna odsiaduje już dożywocie za zabójstwo innego chłopca.

Trzy lata po zabójstwie w Lisewie Malborskim (Pomorskie) Trojak zabił 11-latka. Wyjaśniając tę drugą zbrodnię, śledczy natrafili po latach na dowody wskazujące, że sprawcą zabójstwa z 2002 r. jest także Trojak.

"To najsurowszy wymiar kary, ale czyn miał charakter drastyczny" - powiedziała w poniedziałek, uzasadniając wyrok, sędzia Joanna Łyżwińska. Sędzia zwróciła też uwagę na brutalny sposób działania sprawcy. Podkreśliła, że sąd, orzekając dożywocie, widział konieczność wyeliminowania sprawcy ze społeczeństwa, ale też wziął pod uwagę prewencyjny charakter tego wyroku.

Zgodnie z wyrokiem Piotr Trojak (sąd zgodził się na podanie jego nazwiska i ujawnienie wizerunku) w więzieniu ma być poddawany terapii przeznaczonej dla sprawców przestępstw o podłożu seksualnym. Trojak został też skazany na karę pozbawienia praw publicznych na 10 lat. Wyrok jest nieprawomocny.

Prokuratura domagała się dla oskarżonego kary dożywocia z możliwością ubiegania się o warunkowe, przedterminowe zwolnienie po 35 latach. Sąd nie przychylił się jednak do tego wniosku, powołując się na okoliczności łagodzące, w tym m.in. ograniczoną w znacznym stopniu poczytalność Trojaka w momencie zabójstwa. W tej sytuacji - zgodnie z kodeksem karnym - mężczyzna będzie mógł ubiegać się w tej sprawie o przedterminowe zwolnienie po 25 latach.

Jak wyjaśniła w uzasadnieniu wyroku Łyżwińska, w opinii biegłych ograniczona poczytalność oskarżonego objawiała się tym, że mógł on "rozpoznać znaczenie popełnianego czynu, ale nie był w stanie pokierować swoim postępowaniem". Łyżwińska podkreśliła także, że inną okolicznością łagodzącą był fakt, iż w trakcie postępowania sprawca przyznał się i złożył wyjaśnienia, a w czasie procesu przeprosił rodzinę chłopca.

Sąd utajnił część ustnego uzasadnienia wyroku związaną m.in. z opiniami psychologów i seksuologów dotyczącymi oskarżonego; sędziowie uzasadnili utajnienie tej część tajemnicą lekarską i ochroną prywatności oskarżonego.

Zarówno prokurator, jak i obrońca po ogłoszeniu wyroku nie chcieli jednoznacznie powiedzieć, czy wniosą apelację. Mec. Borys Laskowski, obrońca Trojaka, powiedział dziennikarzom, że jego klient "podchodzi do apelacji niechętnie". Laskowski wyjaśnił, że już w trakcie procesu Trojak chciał, by postępowanie zakończyło się jak najszybciej.

Obecni na ogłoszeniu wyroku rodzice zabitego dziecka powiedzieli dziennikarzom, że w cywilnym procesie będą domagać się od sprawcy finansowego zadośćuczynienia.

10-latek został zabity we wrześniu 2002 r., gdy polną drogą wracał rowerem do domu w Lisewie Malborskim. Według ustaleń organów ścigania i sądu, 25-letni wówczas Trojak zagrodził chłopcu drogę, siłą wyprowadził go w pole, gdzie chciał go zgwałcić. Mężczyzna tłumaczył potem, że już od długiego czasu odczuwał napięcie seksualne. Gdy jednak dziecko zaczęło się wyrywać, mężczyzna kilkunastokrotnie ugodził je nożem i uciekł: chłopiec zmarł z wykrwawienia.

Trojak odsiaduje obecnie wyrok dożywotniego więzienia (z możliwością przedterminowego zwolnienia po 30 latach) za morderstwo innego chłopca. Prawomocnym wyrokiem sądu został skazany za to, że jesienią 2005 r. zabił w miejscowości Łęgowo 11-latka. Do zbrodni doszło w bardzo podobnych okolicznościach, jak w przypadku zabójstwa 10-latka.

To właśnie podobieństwo modus operandi, czyli sposobu działania sprawcy, naprowadziło organa ścigania na podejrzenie, że to Trojak może stać za zabiciem 10-latka w Lisewie Malborskim. W 2012 r. przeprowadzono analizę kryminalistyczną, której wyniki kazały przyjrzeć się Trojakowi jako potencjalnemu sprawcy. Hipotezę tą potwierdziły m.in. wykonane najnowszymi metodami badania biegłych z zakresu mechanoskopii (technika identyfikacji narzędzia na podstawie pozostawionych śladów) i medycyny sądowej. Policja i prokuratora przesłuchała też około 100 świadków i w efekcie oskarżono Trojaka o zabójstwo.

Wcześniej o zabicie 10-latka został oskarżony mieszkający niedaleko Lisewa Malborskiego Tomasz K. Cierpiący na lekkie upośledzenie umysłowe K. w trakcie śledztwa przyznał się do przestępstwa skuszony m.in. obietnicą, że trafi do szpitala, gdzie będzie się leczył. Podczas wizji lokalnej nie potrafił jednak wskazać miejsca zbrodni. Ślady krwi na jego ubraniu nie należały do ofiary. Ponadto resztki włosów odkryte na butach zabitego chłopca nie należały do Tomasza K. W trakcie procesu mężczyzna zmienił zeznania i zaprzeczał, że zabił 10-latka, został jednak prawomocnie skazany na 15 lat więzienia.

W czerwcu 2006 r. Sąd Najwyższy uchylił wyrok ws. Tomasza K. Do tej zbrodni przyznał się bowiem Trojak. W śledztwie nie podtrzymał on jednak swych wyjaśnień dotyczących zbrodni w Lisewie Malborskim. W 2007 r. Prokuratura Rejonowa w Malborku z powodu niewykrycia sprawcy umorzyła postępowanie w sprawie tego mordu. Podjęto je na nowo dopiero po analizie wykonanej w 2012 r. (PAP)

Kraj i świat

Minister Maląg: rząd, wspierając osoby z niepełnosprawnością, działa kompleksowo

Minister Maląg: rząd, wspierając osoby z niepełnosprawnością, działa kompleksowo

2023-03-07, 14:07
Podwyższenie renty socjalnej. Hartwich chce, by Sejm zajął się projektem już dziś

Podwyższenie renty socjalnej. Hartwich chce, by Sejm zajął się projektem już dziś

2023-03-07, 12:30
Wiceminister Kraska: jesteśmy w szczycie wiosennej fali koronawirusa

Wiceminister Kraska: jesteśmy w szczycie wiosennej fali koronawirusa

2023-03-07, 11:09
ISW: Rosjanie nie okrążyli jeszcze Bachmutu ani nie zmusili Ukraińców do wycofania się

ISW: Rosjanie nie okrążyli jeszcze Bachmutu ani nie zmusili Ukraińców do wycofania się

2023-03-07, 08:37
Ponad miliard złotych dotacji na budowę Muzeum Historii Polski w Warszawie

Ponad miliard złotych dotacji na budowę Muzeum Historii Polski w Warszawie

2023-03-06, 17:20
Wypadek śmigłowca MI-24 z 56. Bazy Lotniczej w Inowrocławiu. Nikt nie ucierpiał

Wypadek śmigłowca MI-24 z 56. Bazy Lotniczej w Inowrocławiu. Nikt nie ucierpiał

2023-03-06, 13:00
Prezydent Duda w Katarze: mówienie prawdy o agresji Rosji na Ukrainę jest naszym zadaniem

Prezydent Duda w Katarze: mówienie prawdy o agresji Rosji na Ukrainę jest naszym zadaniem

2023-03-05, 18:12
Grecja: starcia policji z demonstrującymi po katastrofie kolejowej

Grecja: starcia policji z demonstrującymi po katastrofie kolejowej

2023-03-05, 14:29
Wypłata wielomilionowych dotacji z NCBiR dla dwóch firm wstrzymana. Co dalej

Wypłata wielomilionowych dotacji z NCBiR dla dwóch firm wstrzymana. Co dalej?

2023-03-04, 20:20
Papież Franciszek: Kobiety myślą całkowicie inaczej niż mężczyźni. Lepiej niż oni

Papież Franciszek: Kobiety myślą całkowicie inaczej niż mężczyźni. Lepiej niż oni

2023-03-04, 18:50
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę