CAM Media pozywa SLD, SP, Kempę i Kuźmiuka

2014-01-13, 19:03  Polska Agencja Prasowa

Cywilne pozwy przeciw SLD, Solidarnej Polsce oraz posłom Beacie Kempie (SP) i Zbigniewowi Kuźmiukowi (PiS) zapowiedziała w poniedziałek spółka CAM Media w związku z postawionymi jej zarzutami korumpowania urzędników państwowych. Firma zaprzecza tym zarzutom.

Przedstawiciele partii oraz posłowie, odnosząc się do zapowiedzi pozwu wskazują, że ws. CAM Media domagali się informacji o wydatkowaniu publicznych pieniędzy.

Zapowiedź pozwów o ochronę dóbr osobistych to efekt złożonego 10 stycznia przez SLD projektu uchwały Sejmu o powołaniu komisji śledczej do zbadania prawidłowości działań organów administracji rządowej przy przetargach w latach 2007-10 oraz wnioskiem Solidarnej Polski o udzielenie przez rząd informacji bieżącej ws. nieprawidłowości przy zamówieniach publicznych na obsługę prezydencji polskiej w UE oraz zakup sprzętu i usług teleinformatycznych realizowanych przez CAM Media S.A.

"Zarząd CAM Media S.A. oświadcza, że wbrew informacjom podanym przez Sojusz Lewicy Demokratycznej oraz Solidarną Polskę Zbigniewa Ziobro, spółka nie brała nigdy udziału w żadnych mechanizmach czy relacjach o charakterze korupcyjnym" - czytamy w oświadczeniu, które w poniedziałek otrzymała PAP.

Jak podkreślono, we wniosku SLD o powołanie komisji śledczej spółce przypisano prowadzenie działań korupcyjnych w ministerstwach i urzędach państwowych oraz posiadanie przez CAM Media S.A. specjalnego funduszu na łapówki.

"Rozpowszechnianie nieprawdziwych, a godzących w dobre imię Spółki informacji jest oczywistym, bezprawnym i zamierzonym działaniem na jej szkodę" - uznał zarząd, tym właśnie tłumacząc skierowanie pozwów przeciwko SLD i SP, posłów Kempy i Kuźmiuka.

Od obu partii spółka żąda przeprosin w mediach oraz po 100 tys. zł zadośćuczynienia. Od posłów, za ich sejmowe wypowiedzi - po 50 tys. zł i przeprosin w mediach. Zarazem spółka poinformowała, że występuje do Sejmu o uchylenie immunitetu tym posłom. W oświadczeniu zarząd wyraził nadzieję, "że posłowie Beata Kempa i Zbigniew Kuźmiuk nie zasłonią się immunitetem parlamentarnym i wystąpią sami do Sejmu o niezwłoczne wydanie stosownej uchwały".

Zapowiedź pozwu skomentował rzecznik SLD Dariusz Joński: "Żadna firma i osoba nas nie zastraszy i zrobimy wszystko, by komisja śledcza w sprawie tej gigantycznej afery została powołana jak najszybciej. My dzisiaj nie oskarżamy, ale chcemy dowieść, kto był winien i dlaczego".

Z kolei Kuźmiuk (PiS) podkreślił, że jako poseł domagał się od ministra spraw wewnętrznych na posiedzeniu Sejmu informacji o wydatkowaniu publicznych pieniędzy dotyczących zleceń dla CAM Media. "Mam obowiązek pilnować wydatków publicznych" - podkreślił Kuźmiuk. Ocenił, że marszałek Sejmu Ewa Kopacz powinna zająć się sprawą pociągania posłów do odpowiedzialności cywilnej, którzy - jak mówił - wypełniają funkcję kontrolną.

Kempa (SP) powiedziała PAP, że zapowiedź pozwu uważa za polityczny atak na jej osobę. Z kolei rzecznik SP Patryk Jaki zaznaczył, że partia chce wyjaśnić wątpliwości dotyczące zamówień publicznych. Ocenił, że zapowiedź pozwu przez CAM Media to "próba odwrócenia kota ogonem".

Jak wynika z projektu uchwały SLD o powołanie komisji śledczej, licząca 9 członków komisja miałaby zbadać działania b. szefów MSWiA: Grzegorza Schetyny i Jerzego Millera (oraz podległych im urzędników) dotyczące kontroli i nadzoru nad przetargami prowadzonymi w trybie zamówień publicznych w latach 2007-10 na zakup sprzętu i usług teleinformatycznych przez Centrum Projektów Informatycznych b. MSWiA i Komendy Głównej Policji. Badane miałyby być też działania szefa MSZ Radosława Sikorskiego (i innych urzędników) w zakresie kontroli i nadzoru nad przetargami z 2011 roku w związku z obsługą prezydencji Polski w UE, a także b. szefa MAC Michała Boniego.

W połowie listopada 2013 r. w ramach śledztwa stołecznej prokuratury apelacyjnej CBA zatrzymało 18 osób podejrzewanych o korupcję. Chodzi o zamówienia na zakup sprzętu i usług teleinformatycznych przez Centrum Projektów Informatycznych b. MSWiA oraz KGP. Funkcjonariusze CBA przeszukali 48 różnych firm i mieszkań. Według doniesień mediów wkroczyli oni m.in. do siedziby spółki CAM Media, która organizowała konferencje związane z polską prezydencją w UE.

Pod koniec listopada prokuratura postawiła 27 zarzutów 22 osobom, wśród nich b. wiceszefowi MSWiA, wiceszefowi GUS, urzędniczce z MSZ i przedstawicielom firm informatycznych. Od 2011 r., od kiedy prokuratura i CBA prowadzą śledztwo w tej sprawie, zarzuty usłyszało 38 osób. Do pierwszych zatrzymań doszło w październiku 2011 r. Aresztowano wtedy b. dyrektora CPI Andrzeja M., jego żonę oraz szefa jednej z firm Janusza J. podejrzanego o wręczenie łapówki za wygraną w przetargu dotyczącym informatyzacji.(PAP)

Kraj i świat

Mularczyk: wysłałem do posłów Bundestagu listy z raportem o polskich stratach wojennych

Mularczyk: wysłałem do posłów Bundestagu listy z raportem o polskich stratach wojennych

2023-05-27, 20:47
Pierwsza taka wizyta w historii. Papież Franciszek w studiu telewizyjnym

Pierwsza taka wizyta w historii. Papież Franciszek w studiu telewizyjnym

2023-05-27, 18:26
Jarosław Kaczyński: zagrożenia związane z wpływami rosyjskimi w Polsce nie są urojone

Jarosław Kaczyński: zagrożenia związane z wpływami rosyjskimi w Polsce nie są urojone

2023-05-27, 16:17
Sejm przyjął projekty ustawy o 14. emeryturze i zniesieniu opłat za autostrady. Głos po stronie Senatu

Sejm przyjął projekty ustawy o 14. emeryturze i zniesieniu opłat za autostrady. Głos po stronie Senatu

2023-05-26, 19:48
Początek bezpłatnych szczepień chłopców i dziewczynek przeciw HPV. Zapisy od soboty

Początek bezpłatnych szczepień chłopców i dziewczynek przeciw HPV. Zapisy od soboty

2023-05-26, 14:36
Łukasz Schreiber: liczę, że część posłów opozycji zagłosuje za zmianami w konstytucji

Łukasz Schreiber: liczę, że część posłów opozycji zagłosuje za zmianami w konstytucji

2023-05-26, 08:27
Wiceminister rodziny o dzieciach spod Wągrowca: Służby zareagowały błyskawicznie

Wiceminister rodziny o dzieciach spod Wągrowca: Służby zareagowały błyskawicznie

2023-05-25, 21:00
Chciała sprzedać bluzę, udostępniła konto oszustom. Nie klikaj w dziwne linki

Chciała sprzedać bluzę, udostępniła konto oszustom. Nie klikaj w dziwne linki!

2023-05-25, 17:31
Przydacz o rakiecie pod Bydgoszczą: informacje spłynęły zbyt późno do ośrodka prezydenckiego

Przydacz o rakiecie pod Bydgoszczą: informacje spłynęły zbyt późno do ośrodka prezydenckiego

2023-05-25, 11:17
Mularczyk o słowach ambasadora ws. reparacji: jestem pewny, że stanowisko Niemiec się zmieni

Mularczyk o słowach ambasadora ws. reparacji: jestem pewny, że stanowisko Niemiec się zmieni

2023-05-25, 09:37
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę