Nietypowo, bo w niedzielny wieczór zabraliśmy Państwa na pierwszy w listopadzie szlak „Muzycznej podróży” z Polskim Radiem PiK. Choć to jesienna wędrówka, wniosła jednak dużo ciepła. Jej bohater PIOTR BRZYCHCY wyruszył na szlak z Dąbrowy Górniczej, by dwa dni swoich tegorocznych wakacji spędzić na Pomorzu i Kujawach. Ubrał się bardzo lekko, bo też skorzystał ze słonecznej jeszcze oprawy i 17 września br. pojawił się w Bydgoszczy. Swoje kroki skierował do dobrze znajomego sobie miejsca przy ul. Gdańskiej 48, gdzie w letniej oprawie 2009 i 2011 roku wystąpił ze swoją grupą KRUK. Radiowe koncerty tego składu wypełniły studio i przyciągnęły do radioodbiorników sympatyków klasyki muzyki rockowej, bo w takim nurcie ofertę swoją szlifowali artyści z południa Polski, którzy oprócz swojej przeważnie „purpurowej twórczości” przywieźli również do Bydgoszczy sztandary takich legend jak Deep Purple, Black Sabbath czy Uriah Heep. Choć od tamtych wydarzeń minęło sporo lat, Piotr Brzychcy - gitarzysta i lider zespołu KRUK wciąż wspomina wieczory w pomorsko-kujawskiej rozgłośni. W trakcie rozmowy podzielił się również innymi ważnymi wspomnieniami z przeszłości, a także odniósł się do współczesnego wizerunku zespołu KRUK, jednocześnie przybliżając nieco plany kruczego składu na najbliższą przyszłość.
Słoneczna aura nie tylko zapewniła dobre warunki podróży wróżąc udany pobyt w naszym regionie, ale wniosła też pogodę do rozmowy, której obszerne fragmenty zabrzmiały na listopadowym szklaku.