Zamykając luty na szlakach „Muzycznych podróży” z Polskim Radiem PiK, zapraszam do bardzo nastrojowej wędrówki na pięcioliniach. O ile pogodna aura utrzyma się do późnych godzin wieczornych ostatniej środy lutego, stworzy nam doskonałą oprawę dla dźwięków na naszym szlaku. A podążać będziemy kup przeszłości odległej o 29 lat, oznaczonej rudymi odcieniami okładki albumu, który prowadzić nas będzie do wodospadów w kolorze indigo... Tak nazwali swój projekt RICHARD i SUZANNE BARBIERI, małżeństwo doskonale dogadujące się w studiu i zapisane nazwiskami na wielu listach charakteryzujących osobliwy nastrój ambitnej muzyki rockowej. O ile ktoś zainteresował się wspomnianą kolorystyką dźwięków, to uprzedzam, że INDIGO FALLS jest miejscem spotkania wielu przyjaciół, z których każdy wnosi inny odcień na wykorzystaną tutaj paletę barw... Zaczynając zatem od rudych w całym bogactwie ich tonacji, poprzez wątki karmazynowe, dojdziemy do wodospadów opadających uspokajającymi odcieniami indigo... Woda ma w tym przypadku zarówno walor budujący nastrój, jak również refleksję przemijania, niepowtarzalności, wyjątkowości chwili... RICHARD jest mistrzem brzmień klawiszowych, którego charyzma wpisała się w twórczość formacji JAPAN czy do dzisiaj zdobi twórczość PORCUPINE TREE. Po jego talent sięgali choćby David Sylvian, Holger Czukay, Ryuichi Sakamoto Robert Fripp, Tim Bowness, Theo Travis czy też znani z naszych środowych wędrówek na pięcioliniach Stefano Panunzi i Steve Hogarth. Nie można pominąć również spółki Steve Jansen, Richard Barbieri i Mick Karn... Wiele z tych nazwisk usłyszymy w trakcie spaceru do wodospadów indigo :) Barwa wokalna i talent literacki SUZANNE, żony Richarda, również zdobiła wiele projektów z udziałem wspomnianych tutaj artystów, zatem Jej udział dzisiaj może być sugestią rozrysowania kolejnych map naszych „Muzycznych podróży” z Polskim Radiem PiK :)
W przypadku naszej ostatniej w lutym wędrówki, pod tonacjami rudej barwy na okładce albumu INDIGO FALLS odnajdziemy akurat nut i słów, które pozostawią nam na szlaku trochę miejsca, by ułożyć nieco pokrewnych nastrojów... i choć można się w nich zapomnieć, zadbam o to, by zdążyli Państwo wrócić do domów przed snem :) „Muzyczne podróże” z Polskim Radiem PiK. Zaprasza Adam Droździk.