Wieczór drugiej środy stycznia układa się szlakiem wędrówki na pięcioliniach, zilustrowanym muzyką budzącą wyobraźnię, ale też przyjazne dla wielu z Państwa skojarzenia. Bohaterem naszej „Muzycznej podróży” z Polskim Radiem PiK jest tym razem twórca owiany tajemnicą. Niewielu zna go z imienia i nazwiska, my również tych nie ujawnimy, ale i tak warto zapamiętać pseudonim artystyczny, pod którym tworzy, czaruje i występuje. COLIN CLUE! Niedawno, bo w pierwszy poniedziałek stycznia br. ukazała się trzecia płyta tego tajemniczego artysty, album pt. „Ultimate Wisdom”. Wystarczy zetknąć się choć na chwilę z promocyjnym odniesieniem do jego zawartości, by chcieć podążyć za dźwiękami, z którymi wraca COLIN CLUE... „to duchowo-filozoficzna opowieść o poszukiwaniu mądrości, w której autor zadaje egzystencjalne pytania, budując spójną narrację: od zagubienia i krytyki cywilizacji, przez osobiste przebudzenie, aż po duchowe oświecenie i wezwanie do zmiany”. Taki wstęp na starcie naszej wędrówki na pięcioliniach z pewnością brzmi intrygująco. Przy tym COLIN CLUE najszybciej ustawi kierunek na kompasach miłośników filozofii, u których refleksje działają tym silniej, że podkreślone artyzmem rocka podniesionego do rangi sztuki. I choć skojarzenia muzyczne wydają się znajome, najczęściej prowadzące nas szlakami fascynacji klasyką Pink Floyd i dziełami autorskimi członków tej legendy, to warto zagłębić się w warstwie lirycznej opowieści COLINA, choć anglojęzycznej, to zwracającej uwagę na osobisty charakter albumu - „uniwersalny w poszukiwaniu prostoty, prawdziwych wartości i sensu we współczesnym świecie pełnym szumu”. Myślę, że przekaz promujący gorące jeszcze dzieło COLINA CLUE najlepiej zachęcają do obecności na dzisiejszym szlaku :)
Za oknami temperatura wciąż na minusie, choć bardzo blisko zera, to jednak wciąż trzeba uważać na każdy stawiany krok. Zadbam jednak, by bezpiecznie i na czas wrócić przed snem do naszych domów :) „Muzyczne podróże” z Polskim Radiem PiK. Zaprasza Adam Droździk :)