Paweł Frątczak: Ważne, by ludzie reagowali, gdy widzą, że dzieje się coś złego
Zagrożeń w życiu codziennym nie brakuje. Choć ludzie, słysząc o sytuacjach kryzysowych, mają często na myśli wojnę, to zapominają, iż zdarzenia o randze kryzysu dopadają nas każdego dnia. – Zagrożeń jest coraz więcej, bo wynikają z rozwoju cywilizacyjnego społeczeństwa. Praktycznie codziennie każdy z nas słyszy o określonych sytuacjach, które powodują nie tylko zagrożenia, ale niestety niekiedy powodują śmierć, czy też obrażenia – powiedział Frątczak.
Ważne, by ludzie reagowali. Wystarczy szybkie powiadomienie służb. – Ratownicy to ludzie, którzy posiadają określoną wiedzę, mają duże doświadczenie, mają do dyspozycji najnowsze narzędzia ratownicze i dostęp do najnowszych technologii. To od nas jednak zależy, jak dużo będzie interwencji, zdarzeń. Niestety w systemie bezpieczeństwa najsłabszym ogniwem jesteśmy my jako ludzie – przyznał strażak.
Pomóc ludziom w działaniu może specjalny poradnik, do pobrania na stronie rządowej. – To jest taka checklista, którą otwieramy na danej stronie i dzięki temu powinniśmy wiedzieć, jak zachować się w danej sytuacji, nie tylko w czasie zagrożenia wojennego, ale też w trakcie tego, co może wydarzyć się na co dzień. W tym poradniku bezpieczeństwa zaznaczono, że każdy z nas jako obywatel tego kraju jest jakimś ogniwem w łańcuchu bezpieczeństwa – zaznaczył Frątczak.