Tomasz Lenz
Michał Jędryka: Dziś ma się okazać, kto jest na „jedynkach" list Prawa i Sprawiedliwości. Czeka pan z niecierpliwością na te informacje? Przecież okaże się, kto jest waszym przeciwnikiem...
Tomasz Lenz: Z niecierpliwością czekają na te informacje posłowie Prawa i Sprawiedliwości i działacze struktur Prawa i Sprawiedliwości, gdyż Jarosław Kaczyński przeciągnął swoich partyjnych kolegów na tyle, na ile mógł, czyli zaczekał do tego ważnego posiedzenia sejmu, które odbyło się wczoraj, aby mieć większość, i aby nikt z parlamentarzystów nie wyłamywał się w czasie głosowania, bo pewnie parlamentarzyści będą zaskoczeni swoim miejscem na liście. Słychać było wczoraj w kuluarach, że jeżeli te miejsca będzie niezadowalające, to część zamierza się wycofać ze startu. Dlatego ja tak bardzo na to nie czekam, tak jak czekają ludzie związani z Prawem i Sprawiedliwością. W okręgu Toruń, Grudziądz Włocławek, z którego jestem parlamentarzystą, my wiemy już od dawna, nie jest to żadną tajemnicą, że na „jedynce" będzie tutaj Krzysztof Szczucki, który jest współpracownikiem pana premiera Morawieckiego, pochodzi z Elbląga i mieszka w Warszawie.
Tak, nieoficjalnie ta informacja już krążyła...
Rozmawiałem ostatnio na dożynkach pod Chełmżą z Krzysztofem Ardanowskim. On też mówi, że czeka na informację, na którym miejscu będzie. Wiem, że poseł Girzyński ponownie porozumiał się z prezesem Kaczyńskim. Zresztą było to widać wczoraj, w czasie jego wystąpienia sejmowego, gdzie ponownie bronił bardzo Prawa i Sprawiedliwości, co mu się nie zdarzyło od roku. Będzie na liście pewnie pan poseł Kałużny reprezentujący partię Zbigniewa Ziobry, pani Borowiak, pani Gembicka. No to już jest kwestia wewnętrzna PiS-u, kto, na którym miejscu się znajdzie. Mnie to aż tak bardzo nie interesuje. Moim celem jest, aby Platforma Obywatelska wygrała wybory w Kujawsko-Pomorskiem i do tego się przygotowujemy. Nasze listy są już znane od paru tygodni. Dzisiaj i jutro będziemy rejestrowali się w Państwowej Komisji Wyborczej. Jesteśmy gotowi do tego, żeby się zarejestrować i w tym tygodniu zarejestrujemy zarówno kandydatów do sejmu, jak i do senatu, czyli Ryszarda Brejzę, Andrzeja Kobiaka i moją osobę.
Może się okazać, że PiS ma większość, czego zapewne Koalicja Obywatelska nie chce...
PiS obecnie nie ma większości samodzielnej, więc musiałoby szukać większości w połączeniu z Konfederacją, a Konfederacja mówi, że nie zamierza prowadzić rozmów z PiS-em. Tak, jak pan powiedział, może czeka nas pat polityczny. To jest niewykluczone (...).