Ryszard Czarnecki
Magdalena Ogórek: Jakie są reakcje i czy są w ogóle w Parlamencie Europejskim na to, że Platforma Obywatelska, która cały czas mościła sobie pozycję partii proeuropejskiej, próbowała nie dopuścić, by wszedł w życie plan Funduszu Odbudowy?
Ryszard Czarnecki: Jest powszechne zdumienie, zaskoczenie, ponieważ Fundusz Odbudowy to najnowsze i być może najlepsze od lat „dziecko” Unii Europejskiej. Unia się tym chwali - akurat w tym wypadku ma czym. Dlatego jest może do przyjęcia, jeżeli przeciwko temu głosują eurosceptycy czy wrogowie Unii Europejskiej. Ale jeżeli robią to ci, którzy od kilkunastu lat mówią, że Unia Europejska jest dobra we wszystkim, co robi, to jest to szok. Nie jest zrozumiałe na europejskiej scenie politycznej, dlaczego partia Donalda Tuska głosuje w ten sposób? Dlaczego nie poparła Funduszu Odbudowy? Myślę, że to też chyba będzie miało wpływ na europejskie spojrzenie na PO. Platforma Obywatelska sama sobie ujęła pewnej powagi.
Ujęła sobie powagi ustami Borysa Budki i jego postawą, bo to on zabiegał, by taką postawę w Platformie wypracować. Ale zastanawiam się, czy eurodeputowany Radosław Sikorski - znany zresztą w Bydgoszczy - nie próbuje wytłumaczyć tego na korytarzach Parlamentu swoim kolegom?
- Na pewno to czyni, jednak ci, którzy interesują się Polską – a takich jest sporo, skoro Polska jest jednym z pięciu największych krajów Unii Europejskiej – komentują, że przy okazji Platforma pokazała głębokie podziały wewnątrz i to jest obserwowane w UE. To też znowu odejmuje PO powagi, bo jednak po kilku tygodniach rozbieżności w obozie rządzącym, teraz - przy okazji choćby prezentowania Nowego Ładu okazało się, że obóz rządzący jest skonsolidowany, a opozycja bardzo podzielona. To oczywiście nie mogło nie być zauważone przez ludzi z Europarlamentu, czy w ogóle z Komisji Europejskiej.
I rzeczywiście prezes Jarosław Kaczyński i premier Mateusz Morawiecki prezentują „New Deal” czy „Polish Deal”, a w tym czasie Platforma Europejska rozpada się na oczach Polaków. Róża Thun to kolejne odejście z Platformy. Być może zasili ruch Polska 2050. Pan jest tym jest zaskoczony?
- Nie, to było dość oczywiste, że ta równia pochyła sondażowa, spadek Platformy - już w tej chwili trwałe trzecie miejsce, ale być może już niedługo poza podium, bo Lewica „pod bramami” - spowoduje takie decyzje wielu posłów . Niektórzy są niezadowoleni z z pójścia Platformy w lewo, co jest faktem, inni uznają słusznie, że nie będzie dla nich miejsca na listach poselskich, więc usiłują szukać dla siebie nowej trampoliny. (...)