Gościem Rozmowy Dnia był poseł Nowej Lewicy, Jan Szopiński. Parlamentarzystę pytaliśmy m.in. o proces konsolidacji lewicy, o przygotowania do wyborów prezydenckich oraz o to, czy po odejściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej może wzrosnąć rola Polski we wspólnocie.
Jan Szopiński [wideo]
Marcin Kupczyk: Właśnie sąd zmienił statut Sojuszu Lewicy Demokratycznej zmieniając nazwę partii na Nowa Lewica. W ciągu dwóch miesięcy możliwa jest konsolidacja SLD z Wiosną Roberta Biedronia - tak mówił wcześniej Włodzimierz Czarzasty. Skąd ta zmiana, i dlaczego?
Jan Szopiński: Sąd zmienił nazwę Sojusz Lewicy Demokratycznej na Nowa Lewica. Stało się tak zgodnie z oczekiwaniami, i zgodnie z kongresami, które odbyły się z jednej strony w SLD, i z drugiej strony w partii Wiosna Roberta Biedronia. (...) Sojusz Lewicy Demokratycznej jako partia nie przestał istnieć, on po prostu zmienił nazwę, zmienił szyld i zmienił zapisy statutowe. Jeśli idzie o zmianę nazwy, to odtąd będziemy się nazywali Nowa Lewica, jako ugrupowanie obydwu partii, natomiast jeśli chodzi o szyld to będzie to ten, którego używaliśmy w kampanii wyborczej, czyli szyld Lewicy.
Robert Biedroń jeszcze wcześniej mówił, że wkrótce nastąpi konsolidacja całej lewicy, wszystkich ugrupowań lewicowych w naszym kraju. Tymczasem teraz, kiedy już powstała Nowa Lewica, chociażby ugrupowanie Adriana Zandberga pozostaje jakby z boku, w klubie parlamentarnym owszem, ale do wspólnego ciała partyjnego nie przystępuje.
Trudno mi z tą sytuacją dyskutować, i odpowiadać za kolegów z partii Razem, natomiast jest dzisiaj tego typu sytuacja, że klub parlamentarny w Sejmie będzie się nazywał Nowa Lewica Razem, czyli będą tam również przedstawiciele Razem, natomiast Razem zachowuje swoją odrębność, ale odrębność idącą w takim kierunku, że z jednej strony jesteśmy razem w klubie, z drugiej strony przedstawiciele partii Razem są w komitetach wyborczych Roberta Biedronia, aktywnie działają na rzecz Roberta Biedronia. Oni są również jako reprezentanci tej partii u nas, w komitecie poparcia Roberta Biedronia, i jak rozumiem od poniedziałku będą działać w sztabie wojewódzkim, okręgowym, na rzecz poparcia Roberta Biedronia.
Przytoczę teraz sondaż IBRiS - u: Andrzej Duda 42 proc., Małgorzata Kidawa-Błońska 26 proc., trzecie miejsce Robert Biedroń 8 proc., Szymon Hołownia 6 proc., Władysław Kosiniak-Kamysz 5 proc., i Krzysztof Bosak 5 proc. Czy Robert Biedroń przez najbliższe trzy miesiące zdoła poprawić swój wynik? Przypomnijmy, 8 proc., oczywiście 9,7 i 10 proc. też w niektórych sondażach także uzyskuje, ale to jednak wciąż mało.
Po pierwsze, każdy kto startuje w wyborach zakłada, że w tych wyborach osiągnie sukces, i my również taki sukces zakładamy, stąd też w poniedziałek rejestruje się sztab wyborczy Roberta Biedronia i komitet wyborczy Roberta Biedronia. Od poniedziałku będziemy zbierać podpisy poparcia dla naszego kandydata. I od poniedziałku zapraszam wszystkich zainteresowanych na terenie województwa kujawsko-pomorskiego do naszego sztabu przy ulicy Paderewskiego 28, czyli do siedzibie Nowej Lewicy, aby się kontaktować w kwestii dotyczącej uzyskania list poparcia, na których można będzie zbierać podpisy. Natomiast odpowiadając na pytanie, kiedy startował w wyborach Aleksander Kwaśniewski, w swojej pierwszej kadencji, to na ten czas miał podobne poparcie. Mam nadzieję, że to poparcie Roberta Biedronia będzie rosło, a nie malało. Pod tę nadzieję są podporządkowane wszystkie zadania, działania, które realizujemy jako partia. Nie zakładamy sobie, że będzie to wyścig obydwu partii, natomiast zakładamy, że to będzie konsolidacja, która jest konsolidacja normalną. Dla tych obydwu partii, które się konsolidują, bynajmniej nie jest to kampania wyborcza, natomiast jest to kampania wyborcza Roberta Biedronia i o tym mówimy jasno i zdecydowanie. (...)