– Szybka współpraca międzynarodowa policji sprawiła, że na czas przyszła pomoc dla polskiego kierowcy, który na trasie w Niemczech poczuł się bardzo źle – poinformowała w środę rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy mł. insp. Monika Chlebicz.
We wtorek o godz. 18.40 do oficera dyżurnego KWP w Bydgoszczy zadzwoniła pracownica firmy spedycyjnej z Grudziądza. Jak wynikało ze zgłoszenia, do pracodawcy zadzwonił kierowca i przekazał, że się bardzo źle czuje. Mówił o bólu w klatce piersiowej i dusznościach. W czasie rozmowy przekazał także, że jest w okolicach Berlina i jedzie do miejscowości Heringsdorf.
Dyżurny policji odnalazł w popularnej aplikacji nazwę ulicy oraz stację paliw, która, wszystko na to wskazywało, była tą, na którą zjechał kierowca. W tej sytuacji konieczne było powiadomienie policjantów z Niemiec. To było możliwe dzięki pomocy policjantów z Biura Międzynarodowej Współpracy Policji KGP.
Po kilkunastu minutach przyszła informacja. Do miejsca postoju polskiego kierowcy dotarli zarówno policjanci jak i karetka pogotowia. Mężczyzna trafił do szpitala.
– Szybkość przepływu informacji, aplikacje mobile ułatwiające lokalizację i przetarte kanały komunikacji pomiędzy policjantami różnych państw. To naprawdę imponujące. Jak szybko i stosunkowo łatwo można pomóc, nie wstając praktycznie sprzed komputera – podkreśliła mł. insp. Chlebicz.