Śmierć 6-tygodniowej dziewczynki; rodzice z zarzutami i aresztowani na trzy miesiące

2021-10-12, 19:40  Polska Agencja Prasowa
Fot. ilustracyjna/pixabay

Fot. ilustracyjna/pixabay

Sąd w Grudziądzu podzielił argumentację prokuratury i aresztował na trzy miesiące ojca i matkę sześciotygodniowej dziewczynki, która w niedzielę zmarła w Grudziądzu. Rodzice usłyszeli zarzuty. Ojciec podejrzany jest o znęcanie, a matka o narażenie dziecka na utratę życia.

Zastępca Prokuratora Rejonowego w Grudziądzu Magdalena Chodyna przekazała, że sąd przychylił się do wniosku prokuratury o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci trzymiesięcznego aresztu wobec matki i ojca zmarłej dziewczynki.

- Prowadzimy śledztwo ws. zgonu dziewczynki, do którego doszło w niedzielę 10 października w Grudziądzu. Z dotychczasowych ustaleń śledztwa wynika, że dziewczynka, która trafiła do grudziądzkiego szpitala ok. 11.45 została tam przewieziona przez pogotowie ratunkowe wezwane przez matkę dziecka. Tego dnia dziewczynka zdradzała objawy osłabienia, sinicy i miała obniżoną ciepłotę ciała. Mimo podjętej reanimacji, zarówno przez matkę, jak i załogę pogotowia oraz personel szpitala, dziewczynki nie udało się uratować. Na oddziale szpitalnym stwierdzono zasinienie na ciele dziecka, więc została o tym powiadomiona policja - powiedziała prokurator Chodyna.

Dotychczasowe ustalenia śledztwa wskazują, że przemoc fizyczną wobec sześciotygodniowej dziewczynki stosował od pierwszych dni jej życia ojciec dziecka. Usłyszał on zarzut znęcania się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem. 30-latek miał zdaniem śledczych uderzać niemowlę w twarz, pośladki, plecy i nogi, co powodowało zasinienie oraz otarcia naskórka. Dodatkowo zarzucanego czynu dopuścił się w warunkach powrotu do przestępstwa, gdyż wcześniej był karany za przestępstwo przeciwko mieniu przy użyciu siły fizycznej wobec innej osoby.

- Kształt tego zarzutu wygląda tak, a nie inaczej, gdyż w trakcie sekcji zwłok biegła wykluczyła, że do zgonu dziewczynki doszło w wyniku urazu - podkreśliła prokurator Chodyna. Nie bicie dziecka miało więc być przyczyną jego zgonu.

Świadkiem stosowania przemocy wobec niemowlęcia miała być matka, która usłyszała zarzut umyślnego narażenia na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

- Widząc zachowania ojca wobec córki nie podjęła ona działań zmierzających do usunięcia tego zagrożenia i skutecznej obrony dziecka. Nadto matce zarzucamy to, że będąc z dzieckiem od 9 do 10 października w domu i sprawując nad nią samodzielną opiekę, obserwowała jej pogarszający się stan zdrowia i zaniechała uzyskania pomocy medycznej. Wskutek tego dziewczynka zmarła. 31-latka składając wyjaśnienia przyznała, że nie wzywała w sobotę karetki pogotowia mimo 40-stopniowej gorączki u dziecka. Nie chciała bowiem dopuścić do ujawnienia zasinień na ciele dziewczynki - wskazała prokurator Chodyna.

Ojciec nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. W swoich wyjaśnieniach zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek używał przemocy fizycznej wobec dzieci. Grozi mu kara pozbawienia wolności od 1 roku do lat 10. Matka zagrożona jest karą od 3 miesięcy do pięciu lat więzienia.

- Sekcja zwłok nie wykazała, co było przyczyną zgonu dziewczynki. Wykluczyła, aby miał to być uraz. Dlatego zabezpieczono tkanki do badań histopatologicznych, aby ujawnić ewentualne procesy, które były bezpośrednią przyczyną śmierci - dodała prokurator.

Grudziądz

Region

Pyszne spotkanie z poezją i z Zaczytaną kobietą. Taki był festiwal w Krzywogońcu

Pyszne spotkanie z poezją i z „Zaczytaną kobietą". Taki był festiwal w Krzywogońcu

2026-06-20, 22:24
Myśliwi z całej Polski zjechali do Włocławka. Debatowali, strzelali, trenowali - ponad 600 osób

Myśliwi z całej Polski zjechali do Włocławka. Debatowali, strzelali, trenowali - ponad 600 osób

2026-06-20, 21:10
Płetwonurkowie zeszli pod wodę w Opławcu. Już 54. raz czyścili dno Brdy ze śmieci [zdjęcia]

Płetwonurkowie zeszli pod wodę w Opławcu. Już 54. raz czyścili dno Brdy ze śmieci [zdjęcia]

2026-06-20, 19:55
Starszy człowiek znaleziony martwy na przystanku na Wyżynach. Czy to wina upału

Starszy człowiek znaleziony martwy na przystanku na Wyżynach. Czy to wina upału?

2026-06-20, 19:28
Uciekał quadem przed policją. 15-latek stanie przed sądem rodzinnym. Matka z mandatem [zdjęcia]

Uciekał quadem przed policją. 15-latek stanie przed sądem rodzinnym. Matka z mandatem [zdjęcia]

2026-06-20, 19:13
W Bożenkowie świata nie widzą poza Bożenami. Ta wielka miłość trwa już od 17 lat [zdjęcia]

W Bożenkowie świata nie widzą poza Bożenami. Ta wielka miłość trwa już od 17 lat [zdjęcia]

2026-06-20, 18:41
Bawią się nad wodą i stają na rzęsach, żeby pomóc dzieciom walczącym z chorobami [zdjęcia]

Bawią się nad wodą i stają na rzęsach, żeby pomóc dzieciom walczącym z chorobami [zdjęcia]

2026-06-20, 18:00
Święto pielęgniarek i położnych we Włocławku. Dwa wnioski: kompetencje rosną, kadry ubywa

Święto pielęgniarek i położnych we Włocławku. Dwa wnioski: kompetencje rosną, kadry ubywa

2026-06-20, 17:25
Siostry szensztackie z bydgoskich Piasków zapraszają na potrójny jubileusz

Siostry szensztackie z bydgoskich Piasków zapraszają na potrójny jubileusz

2026-06-20, 16:00
Przybywa pacjentów z niewydolnością serca. Lekarze rozmawiali w Bydgoszczy o tym, jak najlepiej ich leczyć

Przybywa pacjentów z niewydolnością serca. Lekarze rozmawiali w Bydgoszczy o tym, jak najlepiej ich leczyć

2026-06-20, 10:00
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę