10-letni Mateusza Oźmina z podtoruńskiego Przysieka walczy ze wznową guza mózgu. Szansą na wyzdrowienie jest bardzo kosztowna operacja w Stanach Zjednoczonych. Zbiórka pieniędzy zbliża się do końca.
- Niespełna rok temu, w maju 2019 roku, dowiedzieliśmy się, że syn ma złośliwego, wydzielającego, guza mózgu. Guz był wielkości cytryny, ale udało się go zmniejszyć chemioterapią do niewielkich rozmiarów - mówi mama chłopca.
- We wrześniu 2019, dzięki działaniom lekarzy z lekarzom z Centrum Zdrowia Dziecka, pomyśleliśmy z nadzieją, że walka już jest zakończona, tymczasem przyszła bardzo złą wiadomość o wznowie...
Szukaliśmy pomocy, gdzie się da. Otrzymaliśmy wiadomość od doktora Finleya ze Stanów Zjednoczonych, z kliniki w Ohio. Miał do czynienia z podobnymi przypadkami i z pozytywnym wynikiem leczył takie dzieci. Walczymy o szansę życia dla naszego dziecka. Proszę wszystkie osoby dobrej woli, sprzyjające nam, o pomoc, o wsparcie.
Mateusz jest niesamowity, jest pogodny, uśmiechnięty. Myślę, że kiedyś będzie aktorem, ma zacięcie komediowe, potrafi w tej trudnej dla niego sytuacji pożartować, pośmiać się. Nie poddaje się, walczy. On nam daje siłę do działania. (...) - wyznaje mama Mateusza.
O zdrowie Mateusza walczy także społeczność szkolna. Napisał do nas Dawid Basak, dyrektor Szkoły Podstawowej im. ks. Jerzego Popiełuszki w Górsku, w gminie Zławieś Wielka, k/Torunia.
- Mateusz ma dopiero 10 lat, to wielki sympatyk sportu, a w szczególności piłki nożnej, reprezentant szkoły oraz Uczniowskiego Klubu Sportowego UKS Trójka Górsk
i utalentowany muzyk z Publicznej Szkoły Muzycznej I Stopnia w Górsku. W jego głowie tyka bomba. W Polsce nigdy nie uratowano dziecka ze wznową guza mózgu NSGCT. W Stanach Zjednoczonych tak! Niedawno dowiedzieliśmy się, że markery nowotworowe rosną i guz dał przerzuty. Teraz przy wznowie, szanse na wyleczenie w Polsce są równe zeru, a życie naszego ucznia wyceniono na 4 miliony złotych.
Operacja w Stanach Zjednoczonych to w tej chwili jedyna szansa dla Mateusza! Terapia kosztuje ogromne pieniądze! Na dzień dzisiejszy Rodzice mają tylko 6 dni, by zebrać środki, zarezerwować specjalny lot i wyruszyć w podróż po życie! Lekarze w USA są pełni optymizmu, bo już wiele razy radzili sobie z takimi przypadkami. Dlatego prosimy o pomoc - bez Was nie damy rady – nie zdążymy. Pomóżmy Rodzicom uratować ich syna, a naszego ucznia.
Mateusza można wesprzeć na portalu:
Pomóż Mateuszowi. Do zakończenia zbiórki zostało 6 dni.
Na Facebooku powstała specjalna grupa "licytacje dla Mateusza".