Kiedyś były taśmy szpulowe i żyletki, a dziś? Tak zmienia się Polskie Radio PiK

2019-09-09, 07:03  Katarzyna Bogucka
Dziennikarze Polskiego Radia PiK z Torunia (od lewej): Monika Kaczyńska, Piotr Majewski, Iwona Muszytowska-Rzeszotek, Michał Zaręba i Adriana Andrzejewska-Kuras/fot. Archiwum

Dziennikarze Polskiego Radia PiK z Torunia (od lewej): Monika Kaczyńska, Piotr Majewski, Iwona Muszytowska-Rzeszotek, Michał Zaręba i Adriana Andrzejewska-Kuras/fot. Archiwum

Siedziba Polskiego Radia PiK w Bydgoszczy

Siedziba Polskiego Radia PiK w Bydgoszczy

Polskie Radio PiK na Święcie Śliwki/fot. Filip Wołek

Polskie Radio PiK na Święcie Śliwki/fot. Filip Wołek

Konstanty "Kot" Przybora przy odsłoniętej tablicy upamiętniającego jego ojca - pierwszego spikera powojennego radia w Bydgoszczy. Tablica została odsłonięta w naszej bydgoskiej siedzibie w 2015 r./fot. Archiwum

Konstanty "Kot" Przybora przy odsłoniętej tablicy upamiętniającego jego ojca - pierwszego spikera powojennego radia w Bydgoszczy. Tablica została odsłonięta w naszej bydgoskiej siedzibie w 2015 r./fot. Archiwum

Choć ta historia ma już 84 lata, Polskie Radio PiK wciąż nie powiedziało swojego ostatniego słowa. Wręcz przeciwnie, słów jest więcej, dźwiękom coraz częściej towarzyszy obraz, a nowoczesne technologie pomagają podążać za Słuchaczami krok w krok.

Na początku było słowo, i tego słowa Polskie Radio PiK, które jest ze swoimi Słuchaczami od 1945 roku – na początku jako Rozgłośnia Pomorska Polskiego Radia – trzyma się bardzo mocno.

Teatr wyobraźni
– Radio jest rodzajem teatru wyobraźni – mówi Jolanta Kuligowska-Roszak, prezes Zarządu Polskiego Radia Pomorza i Kujaw w Bydgoszczy. – Mówimy tak, by słuchacz za słowem zobaczył obraz, by zobaczył emocje, bo radio bazuje na emocjach. Nasza praca polega na nieustannym wywoływaniu aplauzu odbiorców, bądź ich głębokiego sprzeciwu. Żadnych reakcji się nie boimy, nie unikamy ich. Zależy nam na kontakcie ze Słuchaczami. Radio, które byłoby nijakie, nie spełniałoby jednego ze swoich najważniejszych zadań: nie budowałoby prawdziwej relacji z ludźmi, w której jest miejsce na różne emocje. Pobudzamy zatem do myślenia, do dyskusji, budzimy wyobraźnię, zapraszamy do rozmowy. Jesteśmy wszędzie tam, gdzie są nasi Słuchacze. Można nas słuchać w tradycyjnym odbiorniku, w smartfonie, a także na stronie internetowej, na której, podobnie jak na antenie, bije puls regionu. W Internecie mamy dźwięk, tekst, zdjęcia, filmy. Podobnie intensywnie toczy się nasze życie radiowe na Facebooku.

Z szacunku do przeszłości...
Takich technologicznych nowinek radiowcy sprzed 84 lat nie byli w stanie przewidzieć, choć, jak na tamte czasy, samo otwarcie rozgłośni było czymś niebywale nowoczesnym, nadzwyczajnym, było to po prostu wydarzenie na skalę międzynarodową.
Rozgłośnia Pomorska Polskiego Radia ma wyjątkową historię związaną z dwoma miastami: do 1939 roku z Toruniem, od 1945 roku z Bydgoszczą, otwarto ją 15 stycznia 1935. Wypełniła radiową „pustkę” w eterze Wielkiego Pomorza, w którym królowały dotąd propagandowe audycje nazistowskich Niemiec. Po II wojnie światowej władze Polskiego Radia utworzyły Pomorską Dyrekcję Okręgową z siedzibą w Bydgoszczy. Obejmowała ówczesne województwo pomorskie oraz część tzw. Ziem Odzyskanych ze Szczecinem i Gdańskiem. Zadaniem dyrekcji była odbudowa zniszczonej i ograbionej przez okupantów radiofonii. I to się udało. Uroczyste otwarcie rozgłośni regionalnej w Bydgoszczy odbyło się 1 lipca 1945 roku. Polskie Radio Pomorza i Kujaw (Polskie Radio PiK) ma zaszczyt kontynuować historię i tradycję Rozgłośni Pomorskiej z racji swego pochodzenia, nazwy i szacunku dla ludzi, którzy pozostawili tu swój trwały, radiowy ślad. To „ojcowie założyciele” radia w naszym regionie: Franciszek Wąsiak – główny inżynier rozgłośni w Toruniu i w Bydgoszczy, Tadeusz Kański – aktor ze Lwowa, pierwszy dyrektor rozgłośni (szef Pomorskiej Dyrekcji Okręgowej), Jeremi Przybora – pierwszy spiker (o swoich związkach z radiem mówił: „z radia powstałem i w radio się obrócę”), Arnold Rezler – kierownik Wydziału Programowego, założyciel i dyrygent słynnej orkiestry rozgłośni bydgoskiej i wielu innych.

Tu się wciąż słyszy głos!
Jest rok 2019. W Polskim Radiu Pomorza i Kujaw na renomę rozgłośni pracuje 40 dziennikarzy.
Pracują za konsoletą, w Internecie, ale przede wszystkim, w terenie. Nie tylko w Bydgoszczy, w Toruniu, we Włocławku, gdzie mieszczą się siedziby rozgłośni. Radiowcy są wszędzie tam, gdzie dzieją się ważne wydarzenia, w każdym zakątku regionu. Zawsze tak było, tylko dawniej... trochę inaczej...
– Praca dziennikarza bardzo zmieniła się przez ostatnie lata – mówi Ewa Kurzawa-Walkowiak, dyrektor programu w Polskim Radiu Pomorza i Kujaw. – Kiedy zaczynałam pracę w radiu w roku 1996, dziennikarz nagrywał dźwięk na kasety typu DAT, przegrywał nagraną całość na taśmę szpulową i montował za pomocą żyletki i tzw. podklejki do sklejania taśmy. Dzisiaj nagrywamy na nośniki cyfrowe, materiał wgrywamy do komputera i korzystamy z komputerowych programów montażowych. Dziennikarze mają jednak więcej obowiązków – podkreśla Ewa Kurzawa-Walkowiak, i wymienia te obowiązki: – Dziennikarz robi zdjęcia, nagrywa filmy na stronę internetową (www.radiopik.pl), bardzo często jest też kierowcą – sam dociera na miejsce samochodem służbowym – czyli dziennikarz, fotograf, kierowca w jednym. Materiały musi również opisać tak, aby nasi Słuchacze mogli nie tylko posłuchać dźwięków, ale również przeczytać o danym wydarzeniu na stronie, a później znaleźć audycję w ogólnodostępnym archiwum pod adresem: archiwum.radiopik.pl.
To niesamowite, że wchodząc pod ten adres, każdy, z każdego miejsca na ziemi, może za darmo posłuchać audycji sprzed 30, 40. i 50 lat!
Co jeszcze zmieniło się w pracy dziennikarza radiowego? Tempo pracy! – Od pozyskania informacji do emisji musi minąć jak najmniej czasu, choćby po to, żeby wyprzedzić konkurencję. Trzeba mieć świetną organizację pracy, olbrzymią odporność na stres, podzielność uwagi, umiejętność współpracy i być dyspozycyjnym. Proszę zwrócić uwagę, że wiadomości są w radiu co godzinę! Za każdym razem nowe, aktualne, atrakcyjne, interesujące.

Wygrywać jakością
Kolejny znak czasu, jaki wymienia Ewa Kurzawa-Walkowiak, to sposób komunikowania się ze Słuchaczem, a raczej Słuchacza z radiem. – Telefony na żywo to już oczywistość, ale ciągle nie mogę wyjść z podziwu, kiedy odbieram telefon w czasie trwania programu i słyszę: Dzień dobry, dzwonię do państwa z Dublina. Okazuje się, że Pan lub Pani słucha nas poprzez stronę internetową albo przez aplikację w smartfonie. Do tego SMS-y i e-maile – słuchacze piszą do dziennikarzy na ich imienne e-maile, dziękują za ciekawą audycję, proszą o interwencję albo przesyłają słowa krytyki – cóż – jeśli konstruktywnej, to traktujemy ją jak podpowiedź, co zmienić, z czego zrezygnować, co nowego wprowadzić.
No i rola radia się zmieniła. Już nie jest jedynym źródłem informacji. – Jest wiele kanałów internetowych, wiele portali, mediów społecznościowych. Nie zawsze możemy wygrać w tym wyścigu jeśli chodzi o szybkość i liczbę informacji, ale staramy się wygrywać z konkurencją jakością – rzetelnością, pogłębieniem tematu, interwencją dziennikarską – bardzo często dla naszych Słuchaczy jesteśmy ostatnią deską ratunku w zderzeniu z urzędem, urzędnikiem, firmą... – mówi Ewa Kurzawa-Walkowiak. I docenia rangę firmy, w której pracuje. – PR PiK to swojego rodzaju instytucja – nas się nie tylko słucha – nas się czyta, ogląda, do nas się dzwoni, pisze, nas się zaprasza na ważne wydarzenia, prosi o patronaty, o nagłośnienie akcji charytatywnej, o pomoc. A za tym wszystkim stoją nasi dziennikarze: doświadczeni, mądrzy, wrażliwi, sprawni, pracujący na najwyższych obrotach, z wielkim zaangażowaniem bez względu na weekendy
czy święta.
– Wydawałoby się więc, że jesteśmy znani wszystkim mieszkańcom województwa – mówi prezes Jolanta Kuligowska-Roszak. – Tymczasem to nie do końca prawda. Przez ostatnie kilkanaście czy kilkadziesiąt lat w regionie powstało mnóstwo lokalnych rozgłośni, małych stacji radiowych, powstał w związku z tym pewien medialny szum, a my chcemy się z tego szumu wyróżnić, chcemy być słyszani i widziani – mówi prezes Jolanta
Kuligowska-Roszak. – I dlatego pracujemy słowem, w naszym radiu słyszy się głos, co w dzisiejszej rzeczywistości radiowej wcale nie jest takie oczywiste. Podobnie, jak nie jest oczywista troska o wysoką, merytoryczną jakość przekazu, na czym nam bardzo zależy...
Polskie Radio PiK to rozgłośnia publiczna, jedyna taka w regionie, jedna z 17 publicznych rozgłośni w Polsce. To miano zobowiązuje. – Radio publiczne ma za zadanie aktywizować Słuchacza w sensie społecznym, politycznym, naukowym, artystycznym – podkreśla prezes zarządu Polskiego Radia PiK w Bydgoszczy.
– I dlatego nasz program jest tak bardzo różnorodny. Jest dużo muzyki różnych gatunków, i z różnych epok, dużo rozmów, publicystyki, reportażu – warto dodać, że mamy znakomitych reportażystów, nagradzanych na arenie europejskiej, organizujemy także od wielu lat konkurs reportażu na bardzo wysokim poziomie. Prezentujemy recenzje z koncertów, recenzje literackie, teatralne, operowe, czytamy powieść w odcinkach, są słuchowiska, konkursy z bardzo atrakcyjnymi nagrodami.

Sport na wyciągnięcie ręki
Mocną stroną anteny Polskiego Radia Pomorza i Kujaw są relacje sportowe. – Stacje prywatne raczej nie prowadzą transmisji dużych wydarzeń sportowych z regionu, ograniczając się zazwyczaj do kilku słów podsumowania i do podania wyników. My do sportu podchodzimy inaczej. Mamy transmisję z koszykówki, choć mogłoby się wydawać, że to sport kompletnie nie radiowy – zauważa Jolanta Kuligowska-Roszak. – Jak to opowiedzieć, gdy w ciągu sekundy tyle rzeczy się dzieje na parkiecie? Otóż można opowiedzieć, jeśli się ma dobrych dziennikarzy sportowych. Nasi relacjonują tak, że Słuchacz przenosi się na mecz, zapomina, że jest w domu, przy odbiorniku radiowym! Mamy więc znakomite relacje, mamy umowy z Toruniem,z Grudziądzem na transmisje meczów żużlowych, jeździmy także poza region, jeśli nasi zawodnicy prezentują się w rozgrywkach zamiejscowych. Nie trzeba zatem wyjeżdżać, wystarczy włączyć nasze radio, żeby to, co dzieje się na boisku czy na torze, usłyszeć. I zobaczyć, bo jak mówiłam, to są bardzo barwne relacje, działające na wyobraźnię.

Różnorodna ramówka Polskiego Radia PiK
Informacja, muzyka, publicystyka, interwencja. W ramówce PR PiK jest wiele znakomitych audycji, prezentujących różne dziedziny życia. Jest codzienny Regionalny Punkt Widzenia – jedyna taka audycja w regionie, do której zapraszamy ciekawych ludzi, prezentujemy ważne inicjatywy lokalne, odwiedzamy wyjątkowe miejsca – dworki, muzea, miejsca poświęcone historii regionu.
Są kultowe już Piosenki na telefon, poranne i przedpołudniowe Piktogramy, Popołudnie z nami, czyli garść informacji z regionu plus rozmowy ze Słuchaczami, Raz na zielono – z myślą o miłośnikach ogrodów wszelakich, Muzyka i sport, Śniadanie z muzami, programy interwencyjne, m.in. Bliżej życia. Czy można być jeszcze bliżej Słuchaczy?

Redakcja

Region

Tu nie wolno spacerować, ani się opalać Apel toruńskich ratowników WOPR [zdjęcia]

Tu nie wolno spacerować, ani się opalać! Apel toruńskich ratowników WOPR [zdjęcia]

2025-07-02, 06:50
Kolejne zbiorniki retencyjne powstaną w Bydgoszczy. Inwestycje Miejskich Wodociągów

Kolejne zbiorniki retencyjne powstaną w Bydgoszczy. Inwestycje Miejskich Wodociągów

2025-07-01, 21:00
Kierowca ciężarówki postanowił zawrócić. Utknął na poboczu i zablokował całą drogę wojewódzką

Kierowca ciężarówki postanowił zawrócić. Utknął na poboczu i zablokował całą drogę wojewódzką

2025-07-01, 20:15
Pijmy wodę, zostańmy w domu Przed nami dwa dni wielkich upałów IMGW ostrzega

Pijmy wodę, zostańmy w domu! Przed nami dwa dni wielkich upałów! IMGW ostrzega

2025-07-01, 18:48
Tramwaje w Bydgoszczy wróciły na swoje trasy. Koniec awarii w centrum miasta

Tramwaje w Bydgoszczy wróciły na swoje trasy. Koniec awarii w centrum miasta

2025-07-01, 18:25
Prokurator o zbrodni w Myślęcinku: To było klasyczne zabójstwo, a nie porachunki gangów

Prokurator o zbrodni w Myślęcinku: To było klasyczne zabójstwo, a nie porachunki gangów

2025-07-01, 17:18
Wybitny chirurg z Torunia przegrał walkę o życie. Doktor Paweł Drojecki nie żyje

Wybitny chirurg z Torunia przegrał walkę o życie. Doktor Paweł Drojecki nie żyje

2025-07-01, 16:31
Hulajnoga elektryczna i kask do wygrania w PR PiK Zgadnij, gdzie bezpiecznie dojechała Iza

Hulajnoga elektryczna i kask do wygrania w PR PiK! Zgadnij, gdzie bezpiecznie dojechała Iza

2025-07-01, 15:47
Zaostrzone zasady egzaminu na prawo jazdy już obowiązują. Egzaminator uspokaja

Zaostrzone zasady egzaminu na prawo jazdy już obowiązują. Egzaminator uspokaja

2025-07-01, 15:11
Rowerzysta potrącony przez osobówkę w Toruniu. 38-latek trafił do szpitala

Rowerzysta potrącony przez osobówkę w Toruniu. 38-latek trafił do szpitala

2025-07-01, 14:03
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę