Fałszywy wnuczek nadal oszukuje osoby starsze

2018-11-17, 08:00  Kamila Zroślak/KWP w Bydgoszczy
Wybierając numer 997 lub 112, zawsze można liczyć na pomoc. Fot. Policja

Wybierając numer 997 lub 112, zawsze można liczyć na pomoc. Fot. Policja

Mimo szerokiej akcji profilaktycznej, wciąż w Bydgoszczy zdarzają się przypadki oszustw metodą "na wnuczka" czy "na policjanta". W ostatnich dniach dwie starsze bydgoszczanki dały się oszukać i utraciły oszczędności życia.

Oszustwa "a wnuczka" i "na policjanta" to oszustwa, w których ofiarami są przeważnie osoby starsze. Metoda działania przestępców w takich przypadkach każdorazowo jest bardzo podobna. Oszuści najczęściej wyszukują osobę, jej adres i numer telefonu w książce telefonicznej, po czym nawiązują kontakt. Podają się za członka rodziny: wnuczka, kolegę, przyjaciela, a ostatnio najczęściej policjanta.

Dzwoniący wmawiają swoim rozmówcom, że ktoś z członków rodziny spowodował wypadek i potrzebne są pieniądze, żeby sprawca wyszedł z aresztu lub informują, że prowadzą działania przeciwko oszustom, którzy dokonują wyłudzeń na starszych osobach.

Oszuści wypytują o oszczędności i proszą o pożyczenie wysokiej kwoty pieniędzy. Następnie informują ofiarę, że przyślą kolegę lub koleżankę, czy też rzekomego policjanta po odbiór gotówki bądź wskazują konto, na które należy przelać pieniądze. Oczywiście zastrzegają, żeby nikogo nie informować o tym, ponieważ jest to bardzo "tajna akcja".

Niekiedy bywa nawet, że oszuści chcą być wiarygodni i podstępem każą swojej ofierze bez rozłączania się wybrać numer 997 lub 112, po czym słuchawkę przejmuje inna osoba podając się za policjanta i potwierdza tożsamość oszusta, jako funkcjonariusza CBŚP. Co więcej, każą się nie rozłączać nawet gdy pokrzywdzony udaje się do banku.

Nie inaczej było w ostatnich dniach. Bydgoscy policjanci zostali poinformowani o dwóch przypadkach oszustw metodą "na wnuczka". Obie seniorki odebrały telefony z informacją o wypadku komunikacyjnym członka najbliższej rodziny i konieczności wpłaty pieniędzy, by ten nie trafił do więzienia. Kobiety nie podejrzewając złych intencji rozmówcy natychmiast uwierzyły w usłyszaną historię i przekazały przybyłym do ich mieszkań mężczyznom całe oszczędności życia. Po pewnym czasie zorientowały się, że zostały oszukane i powiadomiły policję.

Funkcjonariusze apelują o ostrożność i rozwagę w kontaktach z nieznajomymi, którzy przychodzą do domu bądź dzwonią podając się za członków rodziny, znajomych lub za pracowników różnych instytucji. Przed przekazaniem jakichkolwiek pieniędzy czy innych rzeczy wartościowych, należy jak najszybciej skontaktować się z osobą, do której mają one trafić. W ten sposób upewnimy się, że to rzeczywiście ona zwracała się do nas z prośbą i nie zostaniemy oszukani.

Apelujemy również do bliskich osób starszych, by zadbali o bezpieczeństwo seniorów, mówili im o zagrożeniach, uczulali na opisywane przestępcze techniki, z których korzystają oszuści. Młodsi powinni rozmawiać ze swoimi rodzicami bądź dziadkami o czyhających na nich ze strony takich osób zagrożeniach, a także wpływali na osoby starsze, by w przypadku podejrzenia oszustwa kontaktowały się z nimi i pytały o radę.

Należy pamiętać, że policjanci nigdy nie dzwonią w takich przypadkach jak opisują to oszuści podający się za policjantów i nigdy nie żądają wypłaty pieniędzy.

Jeśli ktokolwiek ma wątpliwości, zawsze może zadzwonić na Policję. Numery alarmowe to: 997 lub 112. Wybierając taki numer zawsze można liczyć na pomoc.

Mówi Przemysław Słomski z komendy Kujawsko pomorskiej policji w Bydgoszczy

Region

Ojciec założył gang z nastoletnią córką i jej chłopakiem. Łupy wynosili workami

Ojciec założył gang z nastoletnią córką i jej chłopakiem. Łupy wynosili workami

2026-04-15, 17:02
Tragiczny wypadek pod Inowrocławiem. Pod 35-letnim mężczyzną zarwał się dach

Tragiczny wypadek pod Inowrocławiem. Pod 35-letnim mężczyzną zarwał się dach

2026-04-15, 16:01
Ponad 400 tysięcy osób w regionie choruje na serce. Na kardiologa czekają ponad pół roku

Ponad 400 tysięcy osób w regionie choruje na serce. Na kardiologa czekają ponad pół roku

2026-04-15, 15:01
Zadała ofierze kilkaset ciosów nożem. Jest prokuratorski finał śledztwa w sprawie zabójstwa w Ciechocinku

„Zadała ofierze kilkaset ciosów nożem". Jest prokuratorski finał śledztwa w sprawie zabójstwa w Ciechocinku

2026-04-15, 13:58
W wiejskim barze eksplodowała butla z gazem. Jedna osoba ranna

W wiejskim barze eksplodowała butla z gazem. Jedna osoba ranna

2026-04-15, 13:04
Polskie Radio PiK: Dla nas dziennikarstwo to nie tylko zawód. To powołanie

Polskie Radio PiK: Dla nas dziennikarstwo to nie tylko zawód. To powołanie

2026-04-15, 12:30
Darmowe leki za dane osobowe Uważajcie, to oszustwo

„Darmowe leki za dane osobowe"? Uważajcie, to oszustwo!

2026-04-15, 11:21
Małżeńska bójka na toruńskim Rubinkowie. Musiała interweniować policja

Małżeńska bójka na toruńskim Rubinkowie. Musiała interweniować policja

2026-04-15, 11:02
Samozwańcza psycholog z Torunia stanie przed sądem. Jest akt oskarżenia

Samozwańcza psycholog z Torunia stanie przed sądem. Jest akt oskarżenia

2026-04-15, 10:07
Prof. Wojciech Knieć: Na wsi mówienie o chorobach psychicznych jest oznaką słabości

Prof. Wojciech Knieć: Na wsi mówienie o chorobach psychicznych jest oznaką słabości

2026-04-15, 09:00
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę