Posłowie PO pytają szefa MSWiA ws. rzekomego pobicia w komisariacie

2017-11-13, 17:48  Polska Agencja Prasowa/Jerzy Rausz

Posłowie Paweł Olszewski i Michał Stasiński z PO wystąpili w poniedziałek do szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka w sprawie rzekomego pobicia zatrzymanego w komisariacie Bydgoszcz-Fordon. Mężczyzna twierdzi, że został poturbowany, a według policjantów sam się okaleczył.

Sprawa prawa dotyczy zdarzenia sprzed ponad tygodnia. Policjanci zatrzymali dwóch braci, którzy w czasie interwencji w związku z piciem alkoholu mieli nie chcieć podporządkować się wydawanym poleceniom, szarpać się, obrażać funkcjonariuszy. Jeden z braci - jak wynika z relacji policjantów - podjął próbę ucieczki, w czasie której przewrócił się, a w komisariacie okaleczył się. Później ten z braci powiedział lokalnym mediom, że został pobity w toalecie komisariatu aż mu leciała krew z ust, a później jakiś mężczyzna zmył krew przy pomocy mopa.

Komenda wojewódzka policji poinformowała, że w związku z nieprawidłowościami przy zatrzymaniu mężczyzn wszczęto postępowanie dyscyplinarne wobec dwóch interweniujących funkcjonariuszy, a z powodu niewłaściwego obiegu informacji o wydarzeniu nadzwyczajnym zostanie wszczęte postępowanie dyscyplinarne wobec dyżurnego jednostki. Komendant miejski policji odwołał ze stanowiska zastępcę komendanta komisariatu za niewłaściwy nadzór nad pracą podległych policjantów.

Olszewski i Stasiński zwrócili się do ministra Błaszczaka z pytaniami: na jakiej podstawie prawnej i faktycznej mężczyźni zostali zatrzymani, czy moment zatrzymania został zarejestrowany przez monitoring miejski lub przemysłowy, czy komisariat w Fordonie jest objęty monitoringiem, dlaczego w następstwie artykułów został zwolniony zastępca komendanta i wobec trzech funkcjonariuszy wszczęte postępowanie dyscyplinarne?

Dopytują też, czy nie jest usprawiedliwieniem fakt przebywania w czasie zajścia zastępcy komendanta na dyżurze domowym i niepoinformowania go o zdarzeniu przez dyżurnego, a także czy wszystkie ślady, w tym krew zatrzymanych, została zabezpieczona w sposób staranny i należyty.

Na konferencji prasowej Olszewski powiedział, że sprawa przypomina trochę sprawę wrocławską. "Wygląda to jakby komendant wojewódzki, obawiając się analogicznych decyzji, podjął decyzję aby znaleźć +kozła ofiarnego+ i jak najszybciej sprawę zamknąć. Z mojej wiedzy wynika również, że na samym komisariacie miały miejsce próby zacierania śladów, próby zmywania krwi" - podkreślił.

Poseł zastrzegł, że nie przesądza co naprawdę wydarzyło się w komisariacie, ale oczekuje informacji co się naprawdę stało i jakie czynności podjęła policja.

"Jeszcze pytanie, gdzie w tej sytuacji jest wojewoda, który wielokrotnie wypowiada się, podejmuje czynności w związku z o. Rydzykiem etc. Jako osoba, która powinna pierwsza reagować +schował głowę w piasek+. Pytam, gdzie są politycy PiS, którzy swego czasu potrafili w najbardziej błahych sprawach latać po mieście i krzyczeć" - mówił Olszewski.

Zdaniem Stasińskiego pomiędzy zdarzeniem w Bydgoszczy zachodzi analogia z sytuacją we Wrocławiu, gdzie po interwencji policji zginął młody mężczyzna. "Jest wiele punktów stycznych - zabranie młodego człowieka na komisariat, pobicie go na komisariacie, czynności polegające na zacieraniu śladów, bardzo chaotyczna, niepewna reakcja przełożonych osób, które dopuściły się tego typu, powiedzmy wprost - jeżeli to zostanie potwierdzone - przestępstwa" - stwierdził.

Stasiński podkreślił, że "tego typu wydarzenia mocno biją w wizerunek policji, bardzo mocno naruszają dobre imię policjantów, którzy na co dzień narażają swoje życie i zdrowie, aby chronić obywateli". "Mamy informacje od samych policjantów, którzy wypowiadają się, oczywiście nie pod nazwiskiem, że praprzyczyną (takich zdarzeń) jest świadome zaniżanie standardów, które stawiane są kandydatom do pracy w policji" - dodał.

Na pytanie o źródła informacji, które stały się podstawą do pytań i oceny działań policji, Olszewski powiedział, że punktem wyjścia były informacje prasowe, a także "informacje z wnętrza policji".

Postępowanie w sprawie rzekomego pobicia mężczyzny w komisariacie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Nakle n. Notecią. (PAP)

Bydgoszcz

Region

Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy przejęła sprawę porzuconych kontenerów przy ul. Toruńskiej

Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy przejęła sprawę porzuconych kontenerów przy ul. Toruńskiej

2025-06-11, 13:31
Awaria urządzeń na przejeździe w Strzyżawie. Droga była nieprzejezdna [aktualizacja]

Awaria urządzeń na przejeździe w Strzyżawie. Droga była nieprzejezdna [aktualizacja]

2025-06-11, 12:43
Łapać za wiaderka i ruszać do lasu Rozpoczął się sezon na grzybobranie. Pojawiły się pierwsze okazy

Łapać za wiaderka i ruszać do lasu! Rozpoczął się sezon na grzybobranie. Pojawiły się pierwsze okazy

2025-06-11, 10:28
Krzysztof Laks: Liczba krwiodawców powoli rośnie. Demografia utrudnia pozyskanie nowych [Rozmowa Dnia]

Krzysztof Laks: Liczba krwiodawców powoli rośnie. Demografia utrudnia pozyskanie nowych [Rozmowa Dnia]

2025-06-11, 09:23
28-letni bydgoszczanin podejrzany o szpiegostwo na rzecz Rosji. Zatrzymało go ABW

28-letni bydgoszczanin podejrzany o szpiegostwo na rzecz Rosji. Zatrzymało go ABW

2025-06-11, 09:05
Pętla autobusowa w inowrocławskich Mątwach zostanie wyremontowana. Start prac za kilka tygodni

Pętla autobusowa w inowrocławskich Mątwach zostanie wyremontowana. Start prac za kilka tygodni

2025-06-11, 08:44
Demografia zmienia wszystko. O zarządzaniu przyszłości na Kongresie Perły Samorządu w Toruniu

Demografia zmienia wszystko. O zarządzaniu przyszłości na Kongresie Perły Samorządu w Toruniu

2025-06-11, 07:54
Riwiera Turecka jeszcze bliżej Bydgoszczy. Port lotniczy oferuje kolejne połączenie [wideo, zdjęcia]

Riwiera Turecka jeszcze bliżej Bydgoszczy. Port lotniczy oferuje kolejne połączenie [wideo, zdjęcia]

2025-06-11, 07:00
Matka i jej 9-letnia córka pogryzione przez psa w Lipnie. Dziecko wciąż jest w szpitalu

Matka i jej 9-letnia córka pogryzione przez psa w Lipnie. Dziecko wciąż jest w szpitalu

2025-06-10, 20:19
Nielegalny handel tabletkami wczesnoporonnymi. Jeden z tropów prowadził do Grudziądza [zdjęcia, wideo]

Nielegalny handel tabletkami wczesnoporonnymi. Jeden z tropów prowadził do Grudziądza [zdjęcia, wideo]

2025-06-10, 18:24
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę