Papież: w podejściu do migracji potrzebna jest roztropność

2017-09-11, 17:21  Polska Agencja Prasowa/Sylwia Wysocka

Papież Franciszek powiedział dziennikarzom, że potrzebna jest roztropność w podejściu do migracji. Podczas konferencji w samolocie w drodze z Kolumbii do Rzymu w poniedziałek mówił, że "głupi" i "uparty" jest ten, kto nie zdaje sobie sprawy ze zmian klimatu.

Odnosząc się do kryzysu migracyjnego, papież oświadczył: "Czuję obowiązek, by wyrazić wdzięczność Włochom i Grecji, ponieważ otworzyły serca przed migrantami. Przyjęcie ich to przykazanie Boże".

Następnie zastrzegł: "Ale rząd musi podchodzić do tego problemu z cnotą roztropności".

Zdaniem Franciszka w pierwszej kolejności należy rozważyć, ile miejsc ma się dla przybyszów. "Po drugie - dodał - chodzi o to, by nie tylko ich przyjmować, ale także integrować".

"Widziałem we Włoszech przykłady przepięknej integracji" - zapewnił.

Papież wspomniał swą wizytę na rzymskim uniwersytecie Roma Tre, gdzie spotkał studentkę, którą wcześniej zabrał ze sobą samolotem z greckiej wyspy Lesbos. Przebywała tam w obozie dla uchodźców z Syrii.

"Ona nauczyła się języka, kontynuuje studia. To się nazywa integracja" - stwierdził Franciszek.

Położył nacisk na to, że jest także problem humanitarny. W ten sposób odniósł się do obozów dla migrantów i uchodźców, głównie w Libii. "Niech ludzkość zda sobie sprawę z istnienia tych obozów, z warunków, w jakich ci migranci żyją na pustyni, widziałem zdjęcia" - mówił papież.

Ocenił też: "Mam wrażenie, że włoski rząd czyni wszystko na polu humanitarnym, by rozwiązać także problemy, których nie może wziąć na siebie".

Franciszek podsumował: "A zatem serce zawsze otwarte, roztropność, integracja i bliskość humanitarna".

"Ale jest też nasza zbiorowa podświadomość, która myśli: Afrykę należy wyzyskiwać" - powiedział papież.

Wyraził przekonanie, że przeświadczenie to należy obalić. "Afryka to przyjaciółka i trzeba jej pomóc" - wskazał.

W czasie 40-minutowej rozmowy z wysłannikami światowych mediów odniósł się również do ogromnych strat wyrządzonych przez huragan Irma na Karaibach i na Florydzie. Podkreślił, że kto zaprzecza temu, iż zmiany klimatyczne są rezultatem działania człowieka, powinien zapytać naukowców.

"Mówią oni bardzo wyraźnie, są dokładni. Kilka dni temu pojawiła się wiadomość o rosyjskim statku, który przepłynął z Norwegii do Japonii przez Biegun Północny, nie znajdując lodu" - zauważył papież.

Zaznaczył, że są opinie naukowe, zgodnie z którymi - jak mówił - "mamy tylko trzy lata, aby się cofnąć, bo w przeciwnym razie konsekwencje będą straszne".

"Ja nie wiem, czy te trzy lata to prawda czy nie, ale jeśli nie zrobimy kroku wstecz, polecimy w dół. Zmiany klimatyczne widać po ich efektach i wszyscy jesteśmy moralnie odpowiedzialni za podejmowanie decyzji. Uważam, że to sprawa bardzo poważna. Na każdym spoczywa odpowiedzialność moralna i politycy mają swoją" - mówił Franciszek dziennikarzom.

Jego zdaniem ci, którzy negują wpływ człowieka na zmiany klimatyczne, muszą poradzić się naukowców, a potem zdecydować. "Historia osądzi te decyzje" - dodał.

Papież stwierdził też: "Przychodzi mi na myśl jedno zdanie ze Starego Testamentu: człowiek to głupiec, to uparciuch, który nie widzi. To jedyne zwierzę, które dwa razy wpada do tej samej dziury. To pycha, zarozumiałość".

"Tak wiele decyzji zależy od pieniędzy" - oświadczył papież. Następnie wspomniał: "Dzień zacząłem dziś w Cartagenie, odwiedzając najuboższą część miasta. Z drugiej strony jest część turystyczna, luksus; to luksus bez moralnej miary".

"Czy ci, którzy tam są, tego nie widzą? Kiedy nie chce się widzieć, to się nie widzi, patrzy się tylko w jedną stronę" - oznajmił.

Franciszek przyznał także, że nie rozumie kryzysu wokół Korei Północnej, która prowadzi kolejne próby rakietowe.

"Naprawdę, nie rozumiem tego świata, geopolityki, to dla mnie bardzo trudne. Ale sądzę, że to, co widzę, to fakt, że trwa tam walka interesów, ale nie pojmuję tego, nie potrafię wyjaśnić" - zastrzegł.

Wyraził też nadzieję, że w USA rozwiązany zostanie problem tzw. marzycieli (dreamers), czyli zagrożonych deportacją dzieci nielegalnych imigrantów.

Franciszek podkreślił, że rozdzielanie młodych ludzi i rodzin nie przynosi niczego dobrego żadnej ze stron.

"Mam nadzieję, że sprawę tę się przemyśli" - dodał.

"Prezydent Stanów Zjednoczonych przedstawia się jako obrońca życia. Jeśli jest dobrym obrońcą życia, rozumie znaczenie rodziny i życia; należy bronić jedności rodziny" - oświadczył Franciszek.

Jego zdaniem "kiedy młodzi ludzie czują się wykorzystywani, czują, że nie mają nadziei".

"A kto z niej okrada? Narkotyki, inne uzależnienia, samobójstwo, do którego można zostać pchniętym, kiedy jest się odrywanym od swoich korzeni. Każda taka rzecz, wbrew własnym korzeniom, ograbia z nadziei" - powiedział.

Papieża pytano również o niegroźne obrażenia, których doznał w niedzielę w czasie przejazdu papamobile w Cartagenie, gdy w wyniku uderzenia po raptownym hamowaniu zranił się lekko w łuk brwiowy i policzek.

"Wychyliłem się, by pozdrowić dzieci, nie dostrzegłem szyby i bum" - wyjaśnił Franciszek z uśmiechem.

Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)

Region

Dachowanie samochodu osobowego pod Grudziądzem [zdjęcia]

Dachowanie samochodu osobowego pod Grudziądzem [zdjęcia]

2026-03-14, 17:02
Wypadek w Grudziądzu. Dwie osoby trafiły na badania do szpitala

Wypadek w Grudziądzu. Dwie osoby trafiły na badania do szpitala

2026-03-14, 16:53
Krzysztof Gawkowski: Jeśli chodzi o zbrojenie, nie ma ważniejszego miejsca na mapie Polski niż Bydgoszcz

Krzysztof Gawkowski: Jeśli chodzi o zbrojenie, nie ma ważniejszego miejsca na mapie Polski niż Bydgoszcz

2026-03-14, 15:25
Modelarskie Manewry w Bydgoszczy. Zobaczcie jakie cuda można tam zobaczyć [zdjęcia]

Modelarskie Manewry w Bydgoszczy. Zobaczcie jakie cuda można tam zobaczyć [zdjęcia]

2026-03-14, 13:59
Dwoje dzieci trafiło do szpitala na skutek podtrucia dymem w Kobylarni w gminie Nowa Wieś Wielka

Dwoje dzieci trafiło do szpitala na skutek podtrucia dymem w Kobylarni w gminie Nowa Wieś Wielka

2026-03-14, 11:19
Emocji nie brakowało. Mieszkańcy Trzeciewca w gminie Dobrcz nie chcą na swoim terenie biometanowni

Emocji nie brakowało. Mieszkańcy Trzeciewca w gminie Dobrcz nie chcą na swoim terenie biometanowni

2026-03-14, 10:51
Poważna awaria wodociągowa w Inowroclawiu. Mieszkańcy nie mieli wody

Poważna awaria wodociągowa w Inowroclawiu. Mieszkańcy nie mieli wody

2026-03-14, 10:50
Na około 600 tys. zł wstępnie oszacowano starty po pożarze w Woli w powiecie żnińskim

Na około 600 tys. zł wstępnie oszacowano starty po pożarze w Woli w powiecie żnińskim

2026-03-14, 09:19
Wypadek na ul. Fordońskiej w Bydgoszczy. Pięć osób - w tym czworo nieletnich - trafiło do szpitala

Wypadek na ul. Fordońskiej w Bydgoszczy. Pięć osób - w tym czworo nieletnich - trafiło do szpitala

2026-03-14, 09:04
Pięć nowych autobusów elektrycznych będzie jeździło po ulicach Inowrocławia

Pięć nowych autobusów elektrycznych będzie jeździło po ulicach Inowrocławia

2026-03-14, 08:00
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę