Wiceprezes ZUS: nie składałem żadnych propozycji przyjęcia korzyści

2016-09-23, 12:12  Polska Agencja Prasowa

Nikomu nie składałem żadnych propozycji przyjęcia korzyści osobistych czy materialnych - zapewnił w piątek wiceprezes ZUS Marcin Wojewódka, który wczoraj został zatrzymany w związku z rzekomym złożeniem propozycji korupcyjnej i zwolniony bez zarzutów.

Nikomu nie składałem żadnych propozycji przyjęcia korzyści osobistych czy materialnych - zapewnił w piątek wiceprezes ZUS Marcin Wojewódka, który w czwartek został zatrzymany w związku z rzekomym złożeniem propozycji korupcyjnej i zwolniony bez zarzutów.

"Nie były składane jakiekolwiek, komukolwiek, propozycje, czy obietnice czegokolwiek w zakresie korzyści osobistych, materialnych" - powiedział w piątek na konferencji prasowej wiceprezes ZUS Marcin Wojewódka.

Przyznał, że podczas spotkania był przez "moment" sam na sam z byłym już prezesem bydgoskiego oddziału ZUS. "Nie została przedstawiona jakakolwiek propozycja, która zostałaby określona jako korzyść. Natomiast rozmawialiśmy o możliwych wakatach, jakie mamy. Pan dyrektor przedstawił mi wczoraj listę stanowisk pracy, na których są fizycznie wakaty w oddziale w Bydgoszczy. Nie zostały jednak podjęte żadne decyzje w tym zakresie" - powiedział.

Jego zdaniem, nie wszystkie działania podejmowane przez bydgoską policję były "zasadne". "Rozważamy podjęcie czynności prawnych w związku z ewentualnymi nieprawidłowościami związanymi z tym zatrzymaniem. Rozważamy ich skarżenie do odpowiednich organów" - podkreślił wiceprezes ZUS.

"Przez pewien czas byłem zatrzymany bez podania mi przyczyny. Jest to nieprawidłowe w mojej ocenie. Będę podejmował czynności prawne w związku z działaniami funkcjonariuszy komendy miejskiej policji w Bydgoszczy" - dodał.

Wiceprezes ZUS powiedział, że w czwartek nie był przesłuchiwany ani przez policję ani przez prokuraturę. Zaznaczył, że jeszcze w czwartek poinformował prokuraturę o fałszywym zawiadomieniu o podejrzeniu popełniania przestępstwa.

Wojewódka został zatrzymany przez policję w czwartek w związku z zawiadomieniem o możliwości popełnienia przestępstwa, polegającego na złożeni propozycji o charakterze korupcyjnej. Później został zwolniony po zapoznaniu się przez prokuratora z zebranym materiałem dowodowym i ich prawnokarną oceną.

Prokuratura nie ujawniła czego miała dotyczyć rzekoma propozycja korupcyjna.

Według informacji ze źródeł policyjnych do przedstawienia rzekomych propozycji korupcyjnych miało dojść, gdy wiceprezes ZUS przyjechał do Bydgoszczy odwołać dyrektora oddziału. Miał proponować, by dyrektor sam zrezygnował z funkcji, w zamian za co pozostałby w Zakładzie z wyższą pensją i nawet bez obowiązku przychodzenia do pracy.

W oświadczeniu przesłanym w piątek PAP przez rzeczniczkę Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy podinsp. Monikę Chlebicz, poinformowano, że: "funkcjonariusze wykonywali czynności w związku ze złożonym zawiadomieniem o przestępstwie, a nie z własnej inicjatywy, doprowadzenie do jednostki policji osoby wskazanej w zawiadomieniu o przestępstwie poprzedzone było konsultacjami z kierownictwem Prokuratury Rejonowej Bydgoszcz Południe i nie wiązało się z osadzeniem w +policyjnym areszcie+".

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy Agnieszka Adamska-Okońska poinformowała w piątek PAP, że pomimo zwolnienia członka zarządu ZUS, policja nadal będzie badała sprawę rzekomej propozycji korupcyjnej. Po zebraniu materiału dowodowego zostanie podjęta decyzja o wszczęciu śledztwa lub umorzeniu sprawy.

Na konferencji w centrali ZUS Wojewódka zwrócił uwagę, że były prezes bydgoskiego ZUS nie został zwolniony z pracy. "Nie jest już dyrektorem oddziału ZUS w Bydgoszczy. Jest w dalszym ciągu pracownikiem Zakładu Ubezpieczeń Społecznych" - wyjaśniał.

Wojewódka dopytywany przez dziennikarzy, czy sposób sformułowania propozycji ws. nowego stanowiska pracy nie mógł być odebrany, jako propozycja korupcyjna zapewnił: "nie nastąpiło żadne takie sformułowanie, które mogło zostać tak odebrane".

Wiceprezes ZUS przypomniał, że były prezes bydgoskiego oddziału ZUS jest radnym powiatu i w tej sytuacji obowiązują go szczególne procedury. "Jemu bez zgody rady powiatu nie można zmienić wynagrodzenia" - powiedział.

Jak zaznaczył Wojewódka, nie wiedział, że ktoś nagrywa rozmowę. "Nie nagrywałem. Nie wiem, czy ktoś nagrywał czy nie. Nie byłem informowany, czy nagrywał czy nie" - zaznaczył.

Prezes ZUS Gertruda Uścińska powiedziała w piątek podczas konferencji prasowej, że o odwołaniu byłego dyrektora ZUS w Bydgoszczy zadecydowały względy merytoryczne. "To jest kwestia niewypełniania wielu podstawowych obowiązków, które na dyrektorze oddziału ciążą" - mówiła. Zapowiedziała, że w najbliższym czasie będzie uruchomiona procedura konkursowa na nowego szefa ZUS w Bydgoszczy. Zapewniła też, że ma zaufanie do wiceprezesa ZUS - Wojewódki i nadal on będzie pełnił swoje obowiązki. (PAP)

Region

Przerwane zakupy w jednym z toruńskich dyskontów spożywczych. Auto wjechało w drzwi

Przerwane zakupy w jednym z toruńskich dyskontów spożywczych. Auto wjechało w drzwi

2026-02-03, 22:07
Toruń pozyskał 6 milionów złotych na rewitalizację zbiornika Kaszownik

Toruń pozyskał 6 milionów złotych na rewitalizację zbiornika Kaszownik

2026-02-03, 21:45
Filipiny chcą polskiej wieprzowiny. PSL o eksporcie żywności i obronności w regionie

Filipiny chcą polskiej wieprzowiny. PSL o eksporcie żywności i obronności w regionie

2026-02-03, 20:56
Dopuścił się przestępstwa seksualnego na 21-latce, miał nielegalne papierosy oraz narkotyki

Dopuścił się przestępstwa seksualnego na 21-latce, miał nielegalne papierosy oraz narkotyki

2026-02-03, 20:16
Darmowe czujniki czadu we Włocławku. Urządzenia rozdawała miejska ciepłownia

Darmowe czujniki czadu we Włocławku. Urządzenia rozdawała miejska ciepłownia

2026-02-03, 19:23
Za co Torunianie lubią Toruń A czego w mieście znieść się nie da Znamy wyniki projektu Barometr

Za co Torunianie lubią Toruń? A czego w mieście znieść się nie da? Znamy wyniki projektu Barometr

2026-02-03, 18:36
Seniorka z Torunia straciła oszczędności życia. Uwierzyła, że inwestuje w akcje Orlenu

Seniorka z Torunia straciła oszczędności życia. Uwierzyła, że inwestuje w akcje Orlenu

2026-02-03, 17:51
Prawie sto psów uratowanych i zabranych z pseudohodowli. Właścicielce grożą 3 lata więzienia

Prawie sto psów uratowanych i zabranych z pseudohodowli. Właścicielce grożą 3 lata więzienia

2026-02-03, 17:09
COVID w szpitalu w Lipnie. Dyrektor zakazał odwiedzin do odwołania

COVID w szpitalu w Lipnie. Dyrektor zakazał odwiedzin do odwołania

2026-02-03, 16:15
Cena pelletu w regionie poszybowała. W niektórych składach jest drożej nawet o 80 proc.

Cena pelletu w regionie poszybowała. W niektórych składach jest drożej nawet o 80 proc.

2026-02-03, 15:27
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę