Lekarze rezydenci zwracają uwagę na swoją sytuację

2016-03-30, 11:43  Sława Skibińska-Dmitruk

Lekarze rezydenci walczą o poprawę jakości kształcenia specjalizacyjnego. Chcą wyższego wynagrodzenia za swoją pracę i respektowania swoich praw.

Kim jest rezydent? To lekarz po studiach i po rocznym stażu. Jest zatrudniany przez szpital, ale za jego pracę płaci ministerstwo zdrowia.

Jak mówi Damian Patecki, lekarz z Łodzi - zdarza się, że rezydenci są obarczani nadmiernymi obowiązkami, a nikt nie płaci za nadgodziny. Dość powszechne ma być też umieszczanie młodego lekarza na oddziale ratunkowym.

- Domagamy się, aby szpitale w całości respektowały umowy zawierane z ministerstwem zdrowia na proces kształcenia specjalistów. Pieniądze otrzymują pod warunkiem, że będą one służyły temu, że młody lekarz będzie mógł się rozwijać w swojej dziedzinie. Niestety nie zawsze jest to możliwe, ponieważ dyrekcja mając darmowego pracownika czasami wykorzystuje go w inny sposób. Mamy np. osobę, która chce być chirurgiem, powinna jak najwięcej badać, operować, tymczasem jest na oddziale ratunkowym - tłumaczy Damian Patecki.

- Sytuacja rezydentów nie jest zła - mówi tymczasem Zbigniew Sobociński, dyrektor
ds. Lecznictwa w Szpitalu Uniwersyteckiego nr 2 imienia Jana Biziela w Bydgoszczy.

- Szpitalny Oddział Ratownictwa jest tym najbardziej newralgicznym oddziałem, który musi mieć tych najbardziej doświadczonych lekarzy, ale jest to też takie "pole walki" dla pewnych specjalności. Rezydent ma obowiązek minimum jeden dyżur miesięcznie odbyć na takim oddziale, oczywiście, nie samodzielnie, no bo gdzie lepiej nauczyć się medycyny, jak nie tej pierwszej "linii starcia". Czy rezydenci są źle traktowani? Nie zauważam tego w szpitalu - powiedział Zbigniew Sobociński.

Lekarze rezydenci odwiedzają biura poselskie od ponad miesiąca. Mówią o swoich problemach i proszą o pomoc. Jak poinformował Damian Patecki - delegacja młodych lekarzy była już u bydgoskich parlamentarzystów: Tomasza Latosa, Pawła Skuteckiego oraz u posłanki Joanny Borowiak z Włocławka.

O postulatach lekarzy rezydentów mówi Damian Patecki

- Sytuacja rezydentów nie jest zła - uważa Zbigniew Sobociński ze Szpitala im. Biziela w Bydgoszczy

Region

Wspólne śpiewanie i słodycze w tramwaju. Świąteczny pojazd wyjeżdża na tory w Toruniu

Wspólne śpiewanie i słodycze w tramwaju. Świąteczny pojazd wyjeżdża na tory w Toruniu

2025-12-04, 21:02
We Włocławku powstaje nowoczesna spalarnia śmieci. Będzie sprzedawać ciepło do sieci komunalnej miasta

We Włocławku powstaje nowoczesna spalarnia śmieci. Będzie sprzedawać ciepło do sieci komunalnej miasta

2025-12-04, 19:56
Toruń. Tajemniczy mężczyzna miał zaczepiać dzieci i mieszkańców w pobliżu ul. Sobieskiego i parku Glazja

Toruń. Tajemniczy mężczyzna miał zaczepiać dzieci i mieszkańców w pobliżu ul. Sobieskiego i parku Glazja

2025-12-04, 18:50
Jest wyrok w sprawie bójki w pubie w Toruniu, która zakończyła się śmiercią

Jest wyrok w sprawie bójki w pubie w Toruniu, która zakończyła się śmiercią

2025-12-04, 15:36
Rodzice walczą, by mała szkoła nie została zlikwidowana. Dzieci ważniejsze od oszczędności

Rodzice walczą, by mała szkoła nie została zlikwidowana. „Dzieci ważniejsze od oszczędności"

2025-12-04, 14:40
Mieszkańcy Włocławka usłyszą w czwartek syreny alarmowe. Spokojnie, to tylko testy

Mieszkańcy Włocławka usłyszą w czwartek syreny alarmowe. Spokojnie, to tylko testy!

2025-12-04, 12:46
Janusz Niewiadomski: Chcemy pracować, a nie tracić czas na formalności [Rozmowa Dnia]

Janusz Niewiadomski: Chcemy pracować, a nie tracić czas na formalności [Rozmowa Dnia]

2025-12-04, 09:02
Inowrocławski szpital stawia na sztuczną inteligencję. Lecznica otrzymała kolejne środki z KPO

Inowrocławski szpital stawia na sztuczną inteligencję. Lecznica otrzymała kolejne środki z KPO

2025-12-04, 07:45
Płonął dawny hotel Orbis w Ciechocinku. Strażacy walczyli z ogniem dziesięć godzin [aktualizacja]

Płonął dawny hotel „Orbis" w Ciechocinku. Strażacy walczyli z ogniem dziesięć godzin [aktualizacja]

2025-12-04, 06:47
Ktoś zaczepia dzieci pod toruńską podstawówką Miasto zaalarmowało służby

Ktoś zaczepia dzieci pod toruńską podstawówką? Miasto zaalarmowało służby

2025-12-03, 20:28
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę