Były pracownik bydgoskiego ZUS skazany

2016-02-09, 14:47  IAR

Były pracownik Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Bydgoszczy Robert Onichimiuk został skazany przez Sąd Rejonowy w Słupsku na pięćset złotych grzywny za namalowanie na budynku zakładu napisu "ZUS jest zły".

Mężczyzna mówi, że zrobił to "w obronie dziewczyny z rakiem, bez nogi, której ZUS zabrał rentę". W rozmowie z reporterem Polskiego Radia Gdańsk 38-latek dodał, że nie żałuje tego co zrobił. "Zrobiłbym to raz jeszcze. Wiem, że dałem tej dziewczynie nadzieję żeby walczyła o swoje. ZUS jest zły, ta instytucja krzywdzi ludzi i sprawia, że ludzie płaczą. Wiem, bo oglądałem to na własne oczy pracując w ZUS w Bydgoszczy siedemnaście lat. Straciłem wszystko, pracę, musiałem wyprowadzić się z mieszkania, które wynajmowałem, bo nie mam środków do życia. Teraz jestem bezrobotnym. Niczego nie żałuję, oni wyrzucili mnie z pracy po 33 dniach od zdarzenia, choć wcześniej obiecywali mi, że mnie nie zwolnią. Potem się okazało, że stracili do mnie zaufanie" - opowiada mężczyzna.

Robert Onichimiuk przyznał się do winy. Podkreślał, że kierowały nim pozytywne pobudki. Sąd rejonowy w Słupsku uznał Roberta Onichimiuka za winnego, skazał go na pięćset złotych grzywny oraz zapłacić nawiązkę na rzecz ZUS wysokości 1450 złotych. Sędzia Agnieszka Buraczewska uzasadniając skazujący wyrok podkreśliła, że wprawdzie można próbować zrozumieć intencję oskarżonego, ale jednak dopuścił się czynu zabronionego, zniszczenia mienia. Jeśli jako pracownik ZUS widział jakieś nieprawidłowości mógł wdrożyć inne działania by je wyeliminować. Nie podjął takich kroków, a ograniczył się do zniszczenia elewacji budynku ZUS w Słupsku napisami.

Onichimiuk zapowiedział jednak, że nie zapłaci na rzecz ZUS 1450 złotych za zniszczone napisami ściany budynku w Słupsku. "Złożę apelację, bo nie zapłacę ZUS-owi nawet złotówki. Prędzej pójdę do więzienia" -zapowiedział mężczyzna.

W lipcu ubiegłego roku mężczyzna w reakcji na odebranie renty mieszkańce podsłupskiej wsi, która w wyniku choroby nowotworowej zabrano rentę przyjechał z Bydgoszczy do Słupska. Na siedzibie ZUS napisał hasła: "Ewa Lemankiewicz trzymaj się i Lekarze ZUS jesteście moralnymi trupami". Podpisał się też imieniem i nazwiskiem.

Robert Onichimiuk opowiada, że kierował nim impuls. "Rano jechałem do pracy. W autobusie przeczytałem na jednym z portali informację o sprawie Ewie Lemankiewicz. Od kolegi pożyczyłem 150 złotych na paliwo na drogę do Słupska. Pojechałem samochodem w nocy, pochodziłem po mieście. Około 4 rano podjechałem pod budynek ZUS w Słupsku. Wyjąłem pojemnik z czarną farbą. Zrobiłem napisy. Nikt mi nie przeszkadzał i nie widział. Potem pojechałem do Bydgoszczy i wróciłem do pracy. Dlaczego tak zrobiłem? W tym artykule było zdjęcie pani Ewy jak idzie bez nogi o kulach z córką. To mnie ruszyło, czułem, że nie mogę tego tak zostawić. Też mam córkę" - mówi.

Sprawa Ewy Lemankiewicz nadal jest nierozstrzygnięta w ZUS. Renty nadal nie otrzymuje.

Region

Ciepło serca w słoiku rozeszło się po domach, w których nie zawsze jest ciepło i dostatnio

"Ciepło serca w słoiku" rozeszło się po domach, w których nie zawsze jest ciepło i dostatnio

2019-12-25, 14:45
O świątecznej tradycji mówić można godzinami. U nas nieco krócej, w Rozmowie Dnia

O świątecznej tradycji mówić można godzinami. U nas nieco krócej, w Rozmowie Dnia

2019-12-25, 11:10
Sfotografowali się, by pomóc dzieciom z domu dziecka. Kalendarz charytatywny Łączy Nas Bydgoszcz

Sfotografowali się, by pomóc dzieciom z domu dziecka. Kalendarz charytatywny „Łączy Nas Bydgoszcz”

2019-12-25, 09:45
Prof. Tomasz Szlendak: święta to celebracja wspólnoty

Prof. Tomasz Szlendak: święta to celebracja wspólnoty

2019-12-25, 08:05
Polskie kolędy: od poloneza po góralską nutę

Polskie kolędy: od poloneza po góralską nutę

2019-12-24, 20:05
Choroba nie wybiera czasu. Nie brakuje tych, którzy święta spędzą w szpitalu

Choroba nie wybiera czasu. Nie brakuje tych, którzy święta spędzą w szpitalu

2019-12-24, 17:30
Święta w pracy. Jedni siadają do wigilijnej kolacji, oni jeżdżą

Święta w pracy. Jedni siadają do wigilijnej kolacji, oni jeżdżą

2019-12-24, 16:00
Podłaźniczka i inne bożonarodzeniowe zwyczaje

Podłaźniczka i inne bożonarodzeniowe zwyczaje

2019-12-24, 14:20
Ciepła nie brakuje w Mateuszu. Tak jest od 10 lat

Ciepła nie brakuje w „Mateuszu”. Tak jest od 10 lat

2019-12-24, 13:35
Czuwają na drogach, by było bezpieczniej. Więcej policyjnych patroli w święta

Czuwają na drogach, by było bezpieczniej. Więcej policyjnych patroli w święta

2019-12-24, 12:00
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę