Mężczyzna w wieku 44 lat, który w niedzielę wieczorem na bydgoskim Błoniu zaatakował nożem funkcjonariuszy podczas policyjnej interwencji, był wcześniej notowany. Mówił o tym w Rozmowie Dnia Polskiego Radia PiK nadinsp. Jakub Gorczyński, komendant wojewódzki policji.
- Chodzi głównie o przestępstwa przeciwko mieniu, ale mówimy tu też o rozbojach - dodaje.
Mężczyzna zmarł po tym, jak podczas działań policji strzeliła do niego jedna z funkcjonariuszek. Według dotychczasowych ustaleń, wcześniej napastnik nożem zaatakował interweniujących policjantów.
- Interwencja, według naszej oceny, przebiegła zgodnie z procedurami. Nie doszło do naruszenia uprawnień przez policjantkę - tłumaczy nadinsp. Jakub Gorczyński. W tej sprawie trwa postępowanie na poziomie prokuratury oraz Biura Kontroli Komendy Głównej Policji.
Zdaniem wojewody kujawsko-pomorskiego Michała Sztybla, istotą tej sprawy jest fakt, że zaatakowani zostali funkcjonariusze na służbie.
- Nikt nie powinien przez sekundę wpaść na to, żeby z nożem chociaż o krok zbliżyć się w stronę funkcjonariusza policji czy też ratownika medycznego - mówi wojewoda Michał Sztybel. - Zagrożenie było dla kilku osób. Uważam, że tutaj zdecydowanie należy położyć nacisk potępienia, aby takie pomysły nikomu nie przychodziły do głowy, bo konsekwencje mogą być straszne, tak jak chociażby w tej sytuacji, bo to dla każdej strony, szczególnie dla tej policjantki, jest trudna sytuacja - przyznaje.
Cała Rozmowa Dnia Polskiego Radia PiK jest do wysłuchania TUTAJ.