Mieszkania dla pogorzelców z Nowego będą gotowe za kilkanaście dni - dowiedział się nasz reporter. Trzy rodziny, które straciły dach nad głową w wyniku niedzielnego pożaru muszą poczekać od dwóch do trzech tygodni, aż lokale zostaną przygotowane na ich przyjęcie.
Jak informuje zastępca burmistrza Nowego Zbigniew Lorkowski, pogorzelcy mają gdzie mieszkać. - Gmina proponowała, aby zakwaterować ich w hotelu, natomiast zaopiekowali się nimi bliscy - dodaje.
- Dla pogorzelców przygotowujemy lokale w innych domach komunalnych - mówi Zbigniew Lorkowski. - W tym momencie administratorzy sprawdzają lokale z tego względu, że przez krótki czas były niezamieszkane.
Przypomnijmy, w pożarze, który wybuchł z niedzieli na poniedziałek w kamienicy przy ul. Długiej w Nowem zginęły dwie osoby. Prawdopodobną przyczyną tragedii było zaproszenie ognia. W trakcie akcji ratowniczej strażacy znaleźli na poddaszu zwęglone zwłoki dwóch osób - prawdopodobnie jest to kobieta i mężczyzna. Śledztwo trwa.