Zmarł Jakub Tymiński - 25-letni strażak Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 4 w Bydgoszczy oraz Ochotniczej Straży Pożarnej Bydgoszcz-Fordon. W styczniu druh doznał poważnych obrażeń po tragicznym wypadku. Przez kilka miesięcy walczył o zdrowie w szpitalu.
O śmierci strażaka poinformowali druhowie z OSP Bydgoszcz-Fordon, której Jakub Tymiński był członkiem od 2024 roku. - Jako mieszkaniec Fordonu, oprócz służby zawodowej, z oddaniem angażował się również w działalność ochotniczą, niosąc pomoc innym - wspominają o nim koledzy z jednostki. Był także strażakiem JRG nr 4 Państwowej Straży Pożarnej w Bydgoszczy.
W styczniu, w wyniku tragicznego wypadku strażak doznał poważnego uszkodzenia pnia mózgu, który odpowiada za najważniejsze funkcje życiowe. Trafił do szpitala, gdzie walczył o powrót do zdrowia. Prowadzona była zbiórka pieniędzy na pomoc dla niego.
- W kwietniu informowaliśmy o wypadku, w którym Kuba doznał bardzo poważnych obrażeń. Mimo udzielonej pomocy medycznej i długiej hospitalizacji wczoraj nad ranem (w niedzielę - red.) odszedł na wieczną służbę. Rodzinie i bliskim, kolegom z JRG nr 4 oraz wszystkim, którzy mieli okazję znać Kubę, składamy najszczersze wyrazy współczucia. W tych trudnych chwilach łączymy się z Wami w bólu. Kuba, na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci. Cześć Jego pamięci! - napisali druhowie z OSP Bydgoszcz-Fordon.
Mężczyzna miał 25 lat. Był srebrnym medalistą Mistrzostw Polski K-1, członkiem Kadry Polski, zdobywcą Pucharu Polski oraz Pucharu Świata Juniorów. Przez lata walczył także na ringu.