Coraz więcej osób bierze udział w sztafetowym maratonie ku czci księdza Jerzego Popiełuszki. W sobotę wystartowali sprzed kościoła na bydgoskich Wyżynach, gdzie po odprawionej przez siebie mszy 19 października 1984 kapelan Solidarności wyruszył w swą ostatnią podróż. Metą biegu jest Górsk na trasie do Torunia, gdzie ksiądz został porwany, a potem zamordowany przez funkcjonariuszy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.
Jedni biegli 2 kilometry, inni 42 - Mówi jeden z organizatorów biegu Jakub Gaszak z bydgoskiej Solidarności
- Co roku jest około 10 procent więcej zawodników. W tym roku w biegu uczestniczy 220 osób. Mamy taką sztafetę pokoleń, bo są szkoły, kluby biegacza, reprezentanci Solidarności oraz społeczności parafialnych. Poszukujemy autorytetów, a ksiądz Jerzy Popiełuszko swoją postawą, skromnością, ale też mocą swoich działań daje piękne świadectwo - podkreśla.
Jako „obstawa" biegaczy", za uczestnikami jechali członkowie Rowerowej Brzozy.